środa, 6 kwietnia 2011

Dla przyjaciół sowietofilów




"Od dawna już mam poczucie tego, że nasz system politycznego myślenia - o ile o takim może być mowa - w przeważnej mierze zbudowany jest na fałszach. W najważniejszych sprawach, w kwestiach dotyczących samej istoty naszego narodowego bytu, naszego stosunku do innych narodów i naszych widoków na samoistną przyszłość, polityczną i cywilizacyjną - zadawalniają nas zupełnie a nawet najlepiej nam smakują sądy, którym rzeczywistość zadaje kłam na każdym kroku.

Czułem zawsze do tych fałszów instynktowną odrazę; ale w latach młodszych, nie rozumiejąc ich pochodzenia, przez to samo nie zdawałem sobie sprawy z istotnej ich wartości. Zajęły one tak poważne miejsce w naszej myśli politycznej, iż trudno było przypuścić, że kryje się poza nimi zupełna nicość; umysł młodzieńczy, niepewny siebie, torując sobie drogi myślenia, nie śmiał uderzać w nie, ale raczej z respektem je omijał. W miarę wszakże poznawania życia, w miarę gromadzenia doświadczeń przy pracy wśród swoich i spostrzeżeń w wędrówkach między obcymi, w miarę jak pod tymi wpływami z postępem wieku sąd dojrzewał i zdobywał najważniejsze znamię męskiego umysłu - konsekwencję, fałsze te coraz bardziej stawały mi na drodze i coraz większą czułem potrzebę walki z nimi.

Przez porównanie swego narodu z obcymi przekonałem się, że wiele z tych kłamstw naszą tylko myśl zatruwa, że niedorzeczności, które gdzie indziej powtarzane są tylko przez stare panny i w ogóle przez jednostki żyjące poza społeczeństwem, odgrodzone od realnego życia, u nas stanowią podstawę myślenia ludzi poważnych, kierowników opinii i przodowników pracy publicznej, którzy na nich budują sądy dziejowe i nadzieje polityczne.

Kłamstwa to częstokroć zacne, czcigodne; czasami legitymują się swym pochodzeniem od wielkich umysłów minionej doby, czasami umacniają swe stanowisko, wykazując swą zgodność z postępem[...]".
Roman Dmowski, Mysli nowoczesnego Polaka, rozdzial I.

wtorek, 5 kwietnia 2011

Żołnierze Wyklęci w Borach Tucholskich 1946 - 1947

Kolejna odsłona - "Środowe spotkania z nauką".

Tym razem w ramach "Środowych spotkań z nauką" odbędzie się wykład dr Alicji Hauke - Paczoska, pod tytułem "Żołnierze Wyklęci w Borach Tucholskich 1946 - 1947".

Miejsce wykładu: Sala konferencyjna Wszechnicy Chojnickiej.
Data: 27 IV 2011, sroda.
Godzina: 18.00. Wstęp: wolny.

W czasie wykładu, Pani Doktor przedstawi w prezentacji multimedialnej, zdjęcia i dokumenty świadczące o niepodległościowym charakterze działalności "Żołnierzy Wyklętych" w Borach Tucholskich.

Będzie też mowa o Chojnicach i ziemi chojnickiej w działaniach 5 Wileńskiej Brygady AK.

Doktor Alicja Hauke - Paczoska jest historykiem, pracownikiem Instytutu Pamięci Narodowej Oddział w Gdańsku, Delegatura IPN w Bydgoszczy. W ramach zainteresowań badawczych doktor Alicji Hauke - Paczoskiej znajduje się kwestia działałności polskiego podziemia antykomunistycznego i niepodległościowego na ziemi chojnickiej od 1945 roku. Serdecznie zapraszamy!

niedziela, 3 kwietnia 2011

Myślenie polityczne

W związku z licznymi zarzutami jakie da się słyszeć wobec działaczy sektora pozarządowego o ich polityczność, chciałbym napisać czarno na białym, czym jest myślenie polityczne (a dalej działanie) i dlaczego nie ma sensu robienie zarzutu tylko dlatego, że nie ma się pojęcia o sprawie.

Próba deprecjacji działań, chybionymi zarzutami o polityczność jest dla rozumiejacych temat dziecinnie głupia, dla pozostałej części społeczeństwa niestety dziecinnie oczywista.

Skupię się na tym, dlaczego zarzuty o polityczność są głupie i paradoksalne wręcz (a w sumie to socjotechniczny chwyt i nic więcej).

Do sfery działań POLITYCZNYCH, można zaliczyć wszystko (więc słowo, czyn) co, koncentrować się będzie wokół publicznego poruszania następujących zagadnień (kolejność bez znaczena):
1. Historia. Czy prawda i dobro zmieniają się w trakcie historii?
2. Kwestia podziałów i konfliktów między ludźmi.
3. Różnic klasowych.
4. Różnic etnicznych i narodowych.
5. Wiary religijnej.
6. Zapatrywań/preferencji seksualnych.
7. Równości i nierówności - wyzszości jednych nad drugimi.
8. Granic wolności ludzkiej.
9. Statusu płci - równości płci.
10. Władza - kto ma rządzić? I jak dzielić wspólne dobra?
11. Posłuszeństwo władzy - kontra obywatelskie nieposłuszeństwo.
12. Kontrola władzy.
13. Własność - Publiczne czy prywatne?
14. Pytanie o słuszność realizacji interesu większości i silniejszego.
15. Czy władza ponosi odpowiedzialność moralną?
16. Państwa i jego organizacji.
17. Myśli politycznej jako wizji organizacji społeczeństwa i państwa.
18. Kultury - jej multi i wielo kulturowości, globalizmu.
19. Ekologii.
20. Prawa do życia godnego.
21. Sposobów i metod wychowania i edukowania.

Wyrażenie zdania, w jakiejkolwiek formie, na którykolwiek z powyzszych tematów automatycznie sytuuje nas na scenie - POLITYCZNEJ i to jest jasne dla kazdej istoty myślącej. Natomiast cała pozostała rzesza leniuchów intelektualnych będzie wyznawcami poglądu według, którego Ci KRZYKACZE, to są właśnie politykierzy dążący do władzy, bo mówią o takich rzeczach, które nazwać można politycznymi. Nie żyjemy w PRL-u. Wreszcie po tych 21 latach w dobrym guście mogłoby być posiadanie własnego zdania politycznego! A w złym guście, śmiesznym i wręcz moherowym, powinno być postrzeganie za obelgę słów o polityczność działań. Kto myśli, ten dąży do celu, a kto doń dąży ten działa, czyli realizuje określoną POLITYKĘ zgodną z wyrażanymi przez siebie poglądami i zapatrywaniami, wierzeniami i tożsamością oraz kulturą.

Do jasnej cholery, zrozumieliście to wreszcie!!!???

Wszyscy powinnismy być politykami, w tym sensie, bo jesli nie, to nadal będą o kazdej rzeczy decydować za nas i często wbrew nam. Oddajemy, leniwie, co kilka lat wladzę w ręce ludzi pokroju Leppera, aby móc narzekać na ich idiotyzm, aby móc zepchnąć odpowiedzialnosć za siebie na TĘ wladzę. Władza nas okrada, władza nas upokarza, władza nas ciemięzy...a my narzekamy i na nich i na tych co chcą coś zmienić!!

Dlaczego nadal ludzie nie chcą być politykami na co dzień? Dlaczego nie chcą być spolecznikami? Bo nadal boją się, jak za PRL-u, represji wobec siebie i wobec swych rodzin. Glównie chodzi o represje ekonomiczne i ostracyzm srodowiskowy. Tym samym mamy takie bandy matolstwa ukierunkowanego tylko na "cięcie kasy", bez zdania, ale zawsze wierni tym co przy korycie.

Ludzie jesli chcą być naprawdę wolni, musza się nauczyć mysleć - mysleć w kategoriach celów dzialania w sferze uwazanej za publiczną (poza paradygmatem ekonomicznym). Potrzebny jest etos czlowieka pozytywnie upolitycznionego tzn. znającego swoje prawa i korzystającego w sposób pelny z tych praw bez obaw o status swój czy swojej rodziny! Ludzie są zastraszeni dlatego zyją w czterech scianach od czasu do czasu, w ramach retorsji bezczynnosci publicznej, znienancka wpisując kilka chamstw na regionalnych portalach. Za PRL-u nie bylo Internetu, ale byly mury! Zamienilismy je tylko na monitory, tyle tylko się zmienilo!

Naprawdę nadchodzi czas na zmiany, tylko potrzeba Wam trochę odwagi do bycia sobą!

sobota, 2 kwietnia 2011

Spapranie

W tytule napisałem 'Spapranie', a nie 'Sprostowanie'? Właśnie tak miało być. Na chojnice24.pl ukazało się sprostowanie p. Finstera do mojego artykułu, dotyczącego kwestii braku informowania SAH, o statusie złożonej petycji w sprawie zmiany napisu na pomniku. Tutaj można się z nim zapoznać: http://chojnice24.pl/artykul/9714/sprostowanie-do-artykulu-brak-odpowiedzi-na-petycje/0/#comments Jedno co mogę powiedzieć to właśnie słowo - spapranie. Niczego de facto nie sprostowano ( bo i co miano prostować?). Natomiast jest to świetna forma dezinformacji i socjotechniki, albo byc moze technika zdartej płyty - kłamstwo powtórzone 100 razy stanie się prawdą. Mój artykuł miał mocne fundamenty, a to sprostowanie zdaje się być pomieszaniem z poplątaniem. Widać ktoś nie rozróżnia sprostowania prawnego od komciów pod artykułami. Oczywiście nie oszczędzono sobie pod adresem moim, jako prezesa SAH, kolejnych pouczeń i insynuacji o mojej niewiedzy. Cóż...chcą tworzyć spektakl niech tworzą, ale beze mnie. Mam dość tych zniesławień, przekłamań, zachowania p. Finstera, ataków na SAH, represji wobec działań, które były umocowane prawnie. Mam dość oglądania inżynierii społecznej, przyglądania się rosnącemy autorytaryzmowi i ignorancji władzy. W związku z tym podjąłem działania w obronie dobrego imienia SAH, ale i demokracji w ogóle. Jakie będą tego skutki? Przekonamy się wkrótce, w każdym razie postanowiłem podjąć kroki na każdej możliwej płaszczyźnie, aby przeciwdziałać złym praktykom władzy w Chojnicach! Alea iacta est!

poniedziałek, 28 marca 2011

Słowo Młodych u Pana Blocha

"Słowo Młodych" jest dostępne u Pana Mieczysława Blocha, w Galerii na Starym Rynku w Chojnicach.

Galeria otwarta jest codziennie od godz. 9.00 do 17.00. U Pana Mieczysława można też zakupić pamiątki z Chojnic, obrazy, rzeźby, książki o historii i kulturze lokalnej. Zawsze warto tam zajrzeć!



niedziela, 27 marca 2011

Będzie czad! Czat na chojnice24.pl

Zapraszam na czat ze mną, który odbędzie się na platformie portalu chojnice24.pl . Będzie czad, zadawajcie mi Państwo wszystkie niewygodne dla mie pytania, ale i po prostu takie, które mogą dać Wam więcej informacji o tym co robią Arcana Historii, o nasze plany, wizje i zapatrywania. Będę odpowiadał na wszystko, o co Państwo zapytacie. Tutaj nieco więcej informacji: http://chojnice24.pl/artykul/9678/czat-z-marcinem-waldochem/ Serdecznie zapraszam wszystkich przyjaciół, oponentów, kolegów, kolezanki, i kazdą chojniczankę i chojniczanina, którzy nie mają co robić w czwartek o 18.00 ;-)

sobota, 26 marca 2011

Cała prawda o Chojnicach


Skan pisma z Urzędu Miejskiego w Chojnicach. Potwierdza on, że SAH dokonało rezerwacji sali obrad pod cel promocji "Słowa Młodych". Jednocześnie można się dowiedzieć co było przyczyną decyzji Rady Miejskiej o nie użyczeniu sali obrad dla Stowarzyszenia celem promocji naszego wydawnictwa.


Szkoda tylko, że w piśmie zapomniano dodać jaki stosunek do wszystkiego miał Burmistrz. Cała sprawa została zepchnięta na ChRS, który rzeczywiście został wplątany, siłą rzeczy, w polityczną decyzję jaką była reakcja Rady Miejskiej. Słowa Pana Finstera pod naszym adresem, to forma represji politycznej za naszą działalność publiczną i w myśl tego będę tę sprawę postrzegał.


Ciekawy jestem, jak wyglądała sprawa rezerwacji sali obrad przez inne organizacje takie jak ChTPN. Dlaczego nad kwestią zajęcia sali obrad przez taki ChTPN, nie pada wniosek radnych o wyrażenie zgody na zajęcie sali?


Sprawa głęboko polityczna, i na żywo ukazująca mechanizmy władzy w Chojnicach. Pozostaję w nadzei, że duża liczba osób dowiedziała się o sprawie z mediów. Jak pokazują Chojnice, nadal są równi i równiejsi.
Sprawdza się też stare powiedzenie: "kto nie z nami, ten przeciwko nam".

wtorek, 22 marca 2011

Finsterowi nóż się otwiera

We wczorajszej "Gazecie Pomorskiej"[21.03.2011] wiele jest o stosunku burmistrza Chojnic Arseniusza Finstera do Arcan Historii.

Oto najciekawsze myśli:

strona 16A:

"Arseniusz Finster nie jeden raz ganił Marcina Wałdocha, prezesa Arcan Historii za złe zachowanie. I mimo, że teoretycznie burmistrz dopuszcza, że zmiana napisu na pomniku mogłaby nastąpić, to jednocześnie otwiera mu się nóż w kieszeni".

strona 20A:

"Marcin Wałdoch stał obok i był świadkiem naszej rozmowy. Na moją prośbę o rozwinięcie myśi wyjaśnił Pan [Arseniusz Finster - przyp. M.W.], że poziom Wałdocha to poziom zerowy".

Pytanie retoryczne, gdzie my żyjemy? Co to za system? Jaka to władza? I takiego człowieka popiera 85% chojniczan biorących udział w wyborach samorządowych??

poniedziałek, 21 marca 2011

Promocja "Słowa Młodych" w Herbaciarni Kredenz

Szanowni Państwo,

Zostaliśmy zmuszeni do przeniesienia promocji "Słowa Młodych".

Wybraliśmy zaprzyjaźnioną z nami Herbaciarnię Kredenz. Data i czas bez zmian, czyli czwartek, 24.03.2011, godz. 18.00.

Poniżej prezentuję zaproszenie jakie wystosowaliśmy do burmistrza Finstera na nasza promocję. Niestety nie została ona przyjęta, a my zostaliśmy z Sali Obrad wyrugowani i Rada Miejska Chojnic wskazała nam na promocję Aulę Szkoły Podstawowej nr 1. Oczywiście ja mogę wskazać Radzie Miejskiej przystanek na ul. Mickiewicza jako miejsce następnego posiedzenia i będzie miało to taką samą moc...bzdury po prostu robią. Sektor pozarządowy jest traktowany z niechęcią, brak woli współpracy i budowania społeństwa obywatelskiego. Spotykamy się tylko z atakami władz miejskich i ostracyzmem publicznym. My, jako Stowarzyszenie, będziemy realizować swoje cele statutowe bez względu na narastające do nas w Ratuszu nastroje antypatii.

Jeśli chodzi o naszą petycję, którą dziś w jakiś dziwny - proceduralnie dziwaczny sposób obaliła Rada Miejska, to do tematu odniosę się później. Zapowiadam tylko, że w czynie społecznym tablicę na pomniku cmentarnym przy ul. Kościerskiej zmienimy, bo zgodę na to wydał Urząd Wojewódzki i Rada Ochrony Pamięci Walk i Męczeństwa.





Prezentuję pismo - zaproszenie na promocję "Słowa Młodych" jakie wpłynęło dziś do Burmistrza, złozyłem je w trakcie trwania obrad, ale przed tym, jak to samo pismo odczytał Pan Mielke. Zresztą nie prosiłem Pana Mielke o odczytanie pisma, a wręczyłem mu je tylko po to, aby wiedział, jako osoba, która rezerwowała Salę Obrad na promocję "SM", że takie pismo zostało przeze mnie złozone do biura podawczego wraz z 1 egz. "Słowa Młodych". Niestety nasze zaproszenie Burmistrz odrzucił...cóz może innym razem?



1. Nasze zaproszenie.

2. Kopia koperty, którą złozyłem w Biurze Podawczym UM w dniu dzisiejszym - zawierała zaproszenie i 1 egz. "Słowa Młodych".

Wszystko tak podsumuję. Dziś pewnie po sesji radni koalicji siedzą i sobie śpiewają : PANOWIE NIC SIĘ NIE STAŁO, PANOWIE NIC SIĘ NIE STAŁO!

Serdeczne podziękowanie dla radnego Krzysztofa Haliżaka za postawę!

List Otwarty Sawicki do Finstera

Radosław Sawicki do Arseniusza Finstera

LIST OTWARTY

Szanowny Panie,

W miniony czwartek, podczas imprezy podsumowującej plebiscyt Chojniczanin Roku 2010, w obecności świadków zwrócił się Pan do mnie ze szczerym wyznaniem, iż moja postawa i działalność coraz bardziej rozczarowuje Pana i że zaniżam swój poziom do poziomu Marcina Wałdocha. Marcin Wałdoch stał obok i był świadkiem naszej rozmowy. Na moją prośbę o rozwinięcie myśli wyjaśnił Pan, że poziom Wałdocha to poziom zerowy. Wygłosił Pan także krytyczną opinię wobec podjętej przez Stowarzyszenie „Wspólna Ziemia” próby nagłośnienia cenzury politycznej na jednym z lokalnych portali internetowych. Działania te nazwał Pan szantażem.

Od 15 lat działam społecznie (bez wynagrodzenia) w Stowarzyszeniu „Wspólna Ziemia”. Jest to organizacja niezależna, autonomiczna w stosunku do wszelkich struktur władzy, w tym wobec Urzędu Miasta Chojnice i pełnionej przez Pana funkcji burmistrza. Jako działacz społeczny nie mam obowiązku zaspokajać Pana oczekiwań. W związku z tym nie powinien Pan czuć rozczarowania moimi działaniami. Jako obywatel i mieszkaniec miasta Chojnice mam natomiast prawo mieć oczekiwania wobec Pana. Oczekuję zatem zaniechania praktyki publicznego łajania mojej osoby i wyrażania niewybrednych sądów o tym, jaki poziom reprezentuję.

Stowarzyszenie „Wspólna Ziemia”, jako niezależny podmiot życia społecznego w naszym regionie, ma pełne prawo do uczestnictwa w publicznych dyskusjach. Ma też prawo do podejmowania merytorycznej współpracy z kim zechce, także ze Stowarzyszeniem Arcana Historii. Moją zaś osobistą sprawą jest to, z kim się przyjaźnię i z kim zasiadam przy jednym stoliku.

Deklarowałem już publicznie, że krytykując niektóre z Pańskich działań (sprawa mostu zwodzonego, odmienna opinia w sprawie pomnika bohaterów ZSRR) nie stawiam siebie w pozycji permanentnego opozycjonisty wobec działań Ratusza i osoby Arseniusza Finstera. Krytykuję konkretne pomysły. Stać mnie jednak także na współpracę i publiczne poparcie dla tych z Pańskich idei, które uważam za słuszne i uzasadnione. Chciałbym, aby tak pozostało. Jednak Pańskie zachowanie, które przypomniałem w pierwszym akapicie tego listu, stawia pod znakiem zapytania możliwość jakiejkolwiek twórczej współpracy pomiędzy Ratuszem i „Wspólną Ziemią”. Jak bowiem można w sposób partnerski współpracować kiedy próbuje Pan sprowadzić mnie oraz organizację, którą reprezentuję, do pozycji swoich podwładnych wobec których oczekuje Pan lojalności i realizacji Pańskiego programu?! Jak mogę podejmować z Panem współpracę, kiedy prosto w oczy mówi mi Pan, że poziom, jaki reprezentuję, to poziom zerowy?!

Jestem osobą, która na równi ceni sobie własną niezależność oraz przyjacielskie relacje z otoczeniem. Nie rzucam Panu rękawicy, bo wierzę że kooperacja jest lepsza od konfliktu. Jednak z pełną odpowiedzialnością za pisane słowa informuję, iż nie będę tolerował takiego traktowania mojej osoby, jakie zaprezentował Pan w miniony czwartek.

--

Stowarzyszenie "Wspólna Ziemia"
www.wspolnaziemia.org

niedziela, 20 marca 2011

Rocznica bitwy pod Męcikałem - zaprasza komenda "Cis"

Miłośnicy historii TOW "Gryf Pomorski" w Męcikale, z komendy "Cis" - powiat chojnicki, działający przy bunkrze Zielony Pałac składają zaproszenie na dzień jutrzejszy. Uroczystość przy pomniku w Męcikale. Data 21.03.2011, miejsce - pomnik upamiętniający 67. rocznicę bitwy z Niemcami. Godz. 17.30.

Więcej info tutaj:
http://chojnice24.pl/artykul/9588/obchody-67-rocznicy-bitwy-pod-mecikalem/

Pytanie o media

Kiedyś, parę lat temu, kiedy pojawiliśmy się jako Stowarzyszenie ze swą działalnością, ciężko było dotrzeć do mediów. Zdarzało się, że nasze komunikaty, informacje o naszej działalności i inicjatywach były zwyczajnie pomijane. Choć wyjątkiem była "Gazeta Pomorska", która praktycznie zawsze informowała społeczeństwo o naszych inicjatywach z wiadomą dozą obiektywizmu.

Po pewnym czasie, kiedy przebiliśmy się do świadomości ludzi mediów nikt nam nie robił problemów z prezentacją naszych działań. Powstała taka dość miła atmosfera, wzajemnego poszanowania i zrozumienia.

Niestety...chyba wszystko co dobre ma swój koniec. Kilka dni temu, zdjęto artykuł o naszej działalności z chojnice.com. Wybuchła wokół tego spora awantura w którą postanowił się włączyć Pan Finster, informując społeczeństwo, że jest od lat w znajomości z Panem Durajem (właścicielem portalu chojnice.com).

Wysłałem do wszystkich redakcji w Chojnicach informację o promocji nowego numeru "Słowa Młodych", niestety, chojnice.com dotąd w błyskawicznym tempie publikujące nasze komunikaty nie zamieściło zaproszenia. Pytanie. Dlaczego?

AKTUALIZACJA:

Chojnice.com zamieściło nasze zaproszenie. Redakcji chojnice.com serdecznie dziękuję.

Zaproszenie dostępne pod adresem:
http://www.chojnice.com/wiadomosci/teksty/Zaproszenie-na-promocje/3585

sobota, 19 marca 2011

Promocja "Słowa Młodych"

Stowarzyszenie Arcana Historii zaprasza na promocję nowego numeru "Słowa Młodych".

Serdecznie zapraszamy dnia 24.03.2011 (czwartek) do sali obrad Rady Miejskiej w ratuszu miejskim w Chojnicach na godzinę 18.00.
Promocję poprowadzi Pan Mariusz Brunka.

Nowe "Słowo Młodych" to ponad dwadzieścia artykułów rozpisanyh na 240 stronach. Za wydanie jednego egzemplarza zapłaciliśmy 25,83 zł. Nakład wyniósł 120 egzemplarzy."Słowo Młodych" jest wydawane ze składek członków Stowarzyszenia Arcana Historii i z darowizn przekazanych na naszą rzecz. Nie pobieramy dotacji publicznych.

Podczas promocji będzie można uzyskać najnowszy numer "Słowa Młodych". Tak prezentuje się spis treści tego numeru:

Spójna Unia Europejska jako gracz światowy,
Michał Wilczewski

Ewolucja w podejściu Chin do propagandowej roli sportu,
Jarosław Grochowski

Nadzwyczajna sesja Zgromadzenia Ogólnego Ligii Narodów,
Marcin Adamiak

Dyskurs władzy o Osiedlu Polskich Dzieci w Pahiatua,
Marcin Wałdoch

Idea „Paktu Wschodniego”. Geneza, główne założenia i postulaty.
Stanowisko Marszałka Józefa Piłsudskiego wobec tej koncepcji,
Piotr Stanisławski

Argentyńsko – brytyjski konflikt o Wyspy Falklandzkie,
Wiesława Gołuńska

Film jako czynnik kształtujący prawdę polityczną,
Grzegorz Krasinkiewicz

Teoria reprodukcji Pierre’a Bourdieu,
Iwona Kortas

Antypedagogika, postpedagogika, amication –
radykalizm SchoenebeckaOskar Szwabowski

Filozofia w służbie terroru. Nietzsche a nazizm – przyczynek
do ideologicznego nadużycia,
Przemysław Zientkowski

DZIAŁ DS. ARCAN HISTORII
Regulacja ustroju wewnętrznego gminy Chojnice. Stan na rok 2003,
Andrzej Mielke

Sztandar 1 batalionu strzelców z Chojnic,
Marcin Wałdoch

Strajk w Wytwórni Konstrukcji Stalowych Mostostal
(25-30.08.1980) geneza, przebieg i skutki,
Izabela Mazanowska

Ksiądz Alfons Schletz. Kosznajder i nauczyciel wiary,
Michał Januszewski

Zajście antyżydowskie w Czersku w roku 1924,
Mirosław Rekowski

Chojnicka prasa niemieckojęzyczna w okresie pruskim i międzywojennym,
Dawid Prochowski

„Czerwona szkoła” dla dziewcząt na starej fotografii, część VIII,
Wiesława Gołuńska

Z dziejów „czerwonej szkoły” dla dziewcząt w Chojnicach na tle szkolnictwa
na Pomorzu Gdańskim w latach 1882 – 2008, część VII,
Wiesława Gołuńska

Krzyże, figury i kapliczki przydrożne w Dekanacie Chojnickim,
Andrzej Ortmann

Obchody Święta Niepodległości w powiecie chojnickim i tucholskim
w okresie międzywojennym,
Adam Węsierski

„To ci co piszą i czytają polskie książki, są najgorszym rozsadnikiem
polskiej zarazy” – perypetie polskiej biblioteki w Śliwicach z cenzurą
pruską w drugiej połowie XIX wieku,
Adam Węsierski

Z dziennika legionisty: „Moje ciekawe fakty życiowe i niczem
Niewytłumaczone”. Karol Fleck 1923 – 1935 Sen (kubek),
Jacek Wałdoch

Mord chojnicki i jego reperkusje wydawnicze,
Dawid Prochowski

RECENZJE/OMÓWIENIA

Marcin Wałdoch:

Helmut Walser Smith: The Butcher’s Tale: Murder and Anti – Semitism in a German Town

Dawid Prochowski:

Dzieje ziemi i powiatu chojnickiego. Ludzie ziemi chojnickiej, TOM III,
wybór i opracowanie Jacek Knopek

Marcin Wałdoch:

Andrzej Ortmann: Przydrożne znaki pobożności ludowej




Serdecznie zapraszamy dnia 24.03.2011 (czwartek) do sali obrad Rady Miejskiej w ratuszu miejskim w Chojnicach na godzinę 18.00.
Promocję poprowadzi Pan Mariusz Brunka.