czwartek, 18 lipca 2024

Tak dla Rozwoju

Powstał nowy ruch społeczny, który jest inicjatywą Pauliny Matysiak i Marcina Horały, jest to ruch pod nazwą Tak dla Rozwoju. Postanowiłem włączyć się w ten ruch i zostałem koordynatorem ruchu Tak dla Rozwoju w powiecie chojnickim. 

Jakie cele ma ruch? 

W skrócie: Tak dla Centralnego Portu Komunikacyjnego (CPK)! Tak dla atomu! Tak dla rozbudowy portów! Tak dla rozbudowy armii! Tak dla rozwoju Polski!

Pierwszym naszym działaniem jest zbieranie podpisów pod projektem ustawy o zobowiązaniu władz publicznych do realizacji inwestycji Centralnego Portu Komunikacyjnego. 

Więcej szczegółów wkrótce.




czwartek, 11 lipca 2024

Fentanyl - nadchodzący problem

Wiele samorządów skażonych jest prokrastynacją - próby sprostania wyzwaniom odkładane są na później, a ponieważ niektóre kwestie są niepopularne, to podejmuje się je dopiero, kiedy problem jest już palący. Obserwując to co dzieje się w USA, mam wrażenie, że nie zdajemy sobie sprawy z naglącej potrzeby budowy systemowego podejścia do powstrzymania fali uzależnień od fentanylu. Zaczniemy działać, kiedy będzie za późno?  W mediach były już informacje o tym, że fentanyl jest dostępny w Polsce, były już pierwsze ofiary tego opioidu. Jak do sprawy podchodzą lokalne władze samorządowe w Chojnicach? Czy przygotowano jakiś systemowy program przeciwdziałania uzależnieniom od fentanylu. Z tego co sprawdziłem, odpowiedź jest przecząca. Władze miejskie i gminne w mojej opinii, dotąd, nic nie uczyniły w tej sprawie, a zagrożenie jest bardzo poważne. 

Stąd apeluję do radnych miejskich o podjęcie stosownych działań i budowanie nacisku na lokalne władze, aby te przygotowały społeczeństwo na zbliżające się zagrożenie. W USA zmarło wiele wspaniałych ludzi, wiele dzieci znanych i cenionych obywateli, właśnie w wyniku uzależnienia od fentanylu. Zróbmy wszystko, aby ten scenariusz nie powtórzył się w Chojnicach. Pamiętajmy też, że w opinii niektórych środowisk fentanyl jest elementem wojny hybrydowej prowadzonej przeciwko szeroko pojętemu Zachodowi. 

Polecam na YT materiał o fentantylu, dostępny tutaj.

niedziela, 30 czerwca 2024

Temat zastępczy na Radzie Powiatu

Od dawna głoszę, że chojnickie starostwo, a tym samym i powiat chojnicki, jego władze, to w zasadzie kondominium lokalnych wójtów/burmistrzów. Jest tak, wskazują na to dobitnie ostatnie wydarzenia.

Po pierwsze Radio Weekend poinformowało o podejrzeniach o kradzież około 30 tys. wysuniętych prawdopodobnie pod adresem radnego z komitetu tworzonego między innymi przez wójta Zbigniewa Szczepeńskiego i  burmistrza Finstera, czyli z Powiatowego Forum Samorządowego (PFS), czyli wobec radnego Eugeniusza W.  O sprawie napisał też portal Chojnice24.pl.  Oczywiście, zgadzam się z twierdzeniem o wciąż aktualnej zasadzie domniemania niewinności, jednak samo podejrzenie jest bardzo niekomfortowe nie tylko dla wiceprzewodniczącego Rady Powiatu Chojnickiego (złożył podobno rezygnację z funkcji), ale też dla jego politycznych mentorów, czyli lokalnego układu władzy. 

W tych nieprzyjemnych okolicznościach, zdaje się, że lokalna władza dokonała swoistego fortelu, bo na ostatniej sesji Rady Powiatu Przeowdniczący Rady Powiatu Chojnickiego Robert Skórczewski odczytał haniebny w mojej ocenie list ze skargami od Burmistrza Miasta Chojnice na radną powiatową - Mirosławę Dalecką.  Mamy do czynienia oczywiście z tym samym zachowaniem i postępowaniem, które jest dobrze znane w Chojnicach. Arseniusz Finster, wymachuje pozwami i grozi nimi publicznie, albo i w prywatnie od dekad - głównie po to, według mnie, żeby uciszać oponentów. W zależności od stopnia w jakim włodarz czuje awersję do danej osoby skala oskarżeń rośnie lub spada. Tak jest i w tym przypadku w mojej ocenie. Poza tym, Arseniusz Finster wykazał już, że nie mając żadnych obiektywnych podstaw - w mojej ocenie, występuje do pracodawców swoich oponentów politycznych lub do ciał kolegialnych jak w przypadku Mirosławy Daleckiej z pismami o treści noszącej znamiona treści oszczerczej. Sam doświadczyłem podobnych działań, bowiem donos (tak, dla mnie i w mojej ocenie takie działania to donosy) na mnie Arseniusz Finster wysłał do mojego pracodawcy i stosując przekłamania i nadinterpretacje, przedstawił mnie w sobie tylko znanej perspektywie, ale oczerniającej w oczach osób, które sedna sprawy nie znają przecież. Brzydzę się takimi praktykami i uważam, że nie mają one nic wspólnego z demokracją i respektowaniem otwartej rywalizacji politycznej, a tym bardziej z rzekomą dbałością o swoje dobre imię i zaufanie publiczne. Wydaje mi się, że takimi działaniami Finster od lat skutecznie umacnia ponad 30% głosujących w przekonaniu, że nie jest godny pełnić tego urzędu, który pełni.  

Nie godzi się jednak, żeby Rada Powiatu była miejscem do biczowania oponentów politycznych i ich subordynowania przez wzgląd na osobistą niechęć, albo i nawet ostrą walkę polityczną, a nawet przez wzgląd na oskarżenia o przestępstwa.  Nie było przecież żadnej informacji na Radzie Powiatu o przywołanych przez media oskarżeniach wobec Eugeniusza W., ale było o Daleckiej - jakie to obiektywne towarzystwo...

Warto zapytać, czy jeśli ja prześlę pismo z oskarżeniami wobec np. starosty Marka Szczepańskiego, to ten list również zostanie odczytany na sesji Rady Powiatu Chojnickiego? Oczywiście, że nie. Podobnie jak stałoby się w przypadku takiego listu do Rady Miejskiej Chojnic z oskarżeniami moimi wobec Arseniusza Finstera. Do rozwiązywania spraw natury prawnej są sądy powszechne. Skargi można pisać w Chojnicach na rządzących, ale równie dobrze można pisać na przysłowiowy Berdyczów. Są to groźne praktyki, ukazujące, że nie ma u nas tolerancji dla opozycji politycznej, dla innych poglądów, ani dla działalności politycznej poza obozem władzy. Nie ma też u nas równowagi na linii obywatel-władza. Obywatel ma czuć oddech władzy na karku, na przykładzie działań podejmowanych wobec opozycji. Tak oceniam nagonkę publiczną którą urządza radnej Daleckiej Arseniusz Finster (nie ma żadnych wymogów formalnych w takich sprawach, aby przedstawiać takie okoliczności spraw pomiędzy dwoma stronami przed radnymi Rady Powiatu) - i podkreślam, ja się nie wypowiadam o merytorycznej stronie tej sprawy. 

Finster może sobie interpretować, co i jak chce. Może swoje żale wylewać publicznie w np. miejskich gadzinówkach, ale ani on, ani żaden inny samorządowiec nie jest uprawniony do prowadzenia tego typu walki politycznej, takimi metodami wykorzystując do tego lokalne samorządy i lokalnych samorządowców, i w końcu swoje stanowiska i mienie publiczne - pismo wysłał Finster do Rady Powiatu podpisując je jako Burmistza Miasta Chojnice. Radni o sporze Finster-Dalecka pewnie nic dokładnie nie wiedzą, ale oczywiście wysłuchają oskarżeń płynących z "ambony" od "władcy Chojnic". Zawsze śmieję się, że Finster gdyby mógł i gdyby miało to mieć jakieś przełożenie na ludzkie postawy, to pisałby na chojnicką opozycję do papieża. Niestety, w mojej opinii Arseniusz Finster zachowuje się na lokalnym podwórku politycznym trochę jak taki szkolny skarżypyta, ale i szkolny rozrabiaka. Bo sam innych nawyzywa, oskarża, oczernia, a jak otrzyma w przysłowiowej zapłacie taki sam lub podobny zestaw postaw i zachowań, to biegnie do "Pani" ze skargą. Nie godzi się, naprawdę się nie godzi. 

Nie wnikam na razie w kwestie merytoryczne sporu pomiędzy Finsterem a Dalecką, ale zrobię to niebawem, jeśli zajdzie taka potrzeba i detalicznie - w świetle prawdy i faktów, podam na blogu wszystkie dowody, które są niezbędne do tego, żeby opinia publiczna wyrobiła sobie w sprawie obiektywny pogląd, a nie taki jaki na sprawę narzuca Arseniusz Finster. 

Podsumowując, poza wymiarem walki politycznej - wywołanie tematu Daleckiej na Radzie Powiatu, to jest według mojej oceny temat zastępczy wobec oskarżeń jakie wypłynęły pod adresem Eugeniusza W. Fakty są jednak przykre, media podają, że Eugeniusz W. to radny i miał ponoć ukraść 30 tys. Jeśli będzie tak, że okaże się to prawdą, to ataki na Dalecką w niczym nie pomogą w odzyskaniu wizerunku przez lokalny układ władzy, a jeśli radny jest niewinny, to po co to odwracanie uwagi od sprawy?

środa, 26 czerwca 2024

Po debacie na temat raportu o stanie miasta

Dziś napiszę bardzo krótko. Jesteśmy świadkami żałosnej postawy niektórych radnych "opozycyjnych", którzy w czasie głosowania nad absolutorium i wotum zaufania dla Finstera, oddali głos "za". Szczególnie boli mnie postawa Marcina Gruchały, który zakładał Głos Chojniczan jako stowarzyszenie, które ma budować wizję alternatywną dla miasta wobec układu lokalnego, ale chyba o tym zapomniał i jakby nigdy nic, dał głos "za" absolutorium Finsterowi. Myślę, że dziś wielu wyborców Marcina Gruchały może żałować źle oddanego głosu, mogą być po prostu rozczarowani, jak rozczarowany jestem i ja. Nie podoba mi się taka postawa i wskazuje ona, że GCH było dla pewnych osób tylko trampoliną do gabinetu Finstera. Pełnienie mandatu radnego, działalność publiczna, nie może służyć realizacji partykularnych interesów - ani tych indywidualnych, ani tych nawet danego "swojego" środowiska, tylko szerszych interesów społeczności chojnickiej. Kto tego nie rozumie i dba przede wszystkim o swoje interesy, nie o sprawy publiczne, ten mandatu radnego powinien się zrzec. 

Musimy jako strona społeczna bacznie obserwować działania lokalnej władzy i jej akolitów oraz wszystkich tych, którzy próbują się do tego układu "przykleić". 





niedziela, 5 maja 2024

Ślepe inwestycje i zaniedbane okolice

Tyle słyszymy o miejskich inwestycjach. Na przykład, na Osiedlu Kolejarz władze miejskie zapowiedziały budowę miasteczka rowerowego. 

Mógłbym przytoczyć wiele argumentów przeciwko takiej inwestycji w środku osiedla mieszkaniowego, gdzie dominuje zabudowa jednorodzinna, a dojazd nie jest łatwy, bo nie ma w to miejsce nawet ścieżki rowerowej. No, ale już burmistrzowie mogli się pochwalić, że będzie parking dla aut przy tej inwestycji (czyli kolejna betonoza). Nie dość, że te rzekome inwestycje (a nie są to inwestycje, bo inwestycja dla każdego ekonomisty wiąże się z określonym zamiarem osiągnięcia profitów w jakimś zakresie, nawet jeśli nie w czystym pieniądzu), są zupełnie nietrafione, to jeszcze obnażają zupełne zagubienie chojnickich włodarzy. Ci bowiem w swoich "inwestycyjnych" wysiłkach, przypominają Pata i Mata, dwóch niefrasobliwych budowniczych - bohaterów bajki "Sąsiedzi", niepowstrzymanych w zapale "inwestycyjnym". 




Przytoczę tylko to, co powiedziałem już na zebraniu mieszkańców Osiedla Kolejarz-Prochowa. Miasto nie ma nawet kilku tysięcy na podniesienie siatek na ogrodzeniach na Orliku, nie ma rzekomo środków na wymianę nawierzchni na Orlikach, ale co gorsza nie ma środków na utrzymanie w należytym stanie placów zabaw dla dzieci, ale planuje kolejne milionowe inwestycje. W mojej ocenie, to są po prostu ślepe inwestycje, podejmowane bez rozwagi i z marnowaniem potencjału tego co już powstało. W mieście są niszczejące i zapomniane miejsca, które mogłyby przyciągnąć mieszkańców. Np. polana w Lasku Miejskim, ale tez i plac zabaw w Lasku Miejskim - który jest dosłownie zdewastowany. Kto będzie odpowiadał za krzywdę, którą zrobić sobie mogą na nim nie tylko dzieci, ale i dorośli, którzy się nimi opiekują? Władze się tym nie przejmują, żaden burmistrz z własnej kieszeni płacić nie będzie. To oczywiste. Natomiast problem jest poważny. Zarówno z długofalową polityką miejską, jak i z stanem placów zabaw w mieście. Poniżej przedstawiam fotki z placu zabaw w Lasku Miejskim i publicznie nawołuję władze miasta o sfinansowanie modernizacji i rewitalizacji placów zabaw w mieście, a szczególnie o objęcie nad placami zabaw bieżącego nadzoru, bo tego nie widać. 












niedziela, 21 kwietnia 2024

Toksyczna stabilizacja - komentarz powyborczy

Stało się. Kurz opadł. Samorządowe podwórko już prawie posprzątane. Jesteśmy po kolejnych wyborach samorządowych. W zmaganiach wyborczych biorę udział od 2010 roku, choć wtedy nie startowałem, ale stworzyłem i prowadziłem programowo Projekt Samorządność, który wprowadził radnych do Rady Miejskiej. W zasadzie więc mija 15. rok od kiedy uczestniczę aktywnie w lokalnej polityce. Mam więc swoją perspektywę i sporo wiedzy "insiderskiej". 

Tak jak przewidywałem Arseniusz Finster otrzymał wysoki wynik około 70%, choć szacowałem, że przez wzgląd na słabość kontrkandydatów, wynik ten będzie jeszcze wyższy, ale jak widać z empirii - uwarunkowania strukturalne są ważniejsze, aniżeli imię i nazwisko kontrkandydatów. Dlatego uznać trzeba, że te 30% to już twardy elektorat negatywny Finstera. 

Kampania KWW Arseniusza Finstera była kiepska, i to na tyle, że zakończyła się wyborczą porażką, warto bowiem przypominać, że AF wprowadził do Rady Miejskiej zaledwie 7 radnych na 21 miejsc (komitet ten uzyskał 31% głosów i 33% mandatów). W 2018 r. kandydaci Finstera uzysali do Rady Miejskiej 38,25% głosów - w 2018 r. kandydaci Finstera uzyskali prawie 6 tys. głosów, w 2023 r. uzyskali zaledwie nieco ponad 4 tys. I te liczby głosów, a nie wartości procentowe, ukazują skalę spadku poparcia dla ekipy Finstera. W 5 lat, komitet Finstera stracił 50% głosów. Taki stan rzeczy nazwać trzeba wprost - upadkiem).Uzyskał więc raczej niskie i stracił swój poprzedni stan "posiadania" w radzie. Stając się niejako zakładnikiem w koalicji z PO, która uzyskała tych mandatów aż 6. W liczbach wyborców w stosunku do 2018 r. stracił też PiS, na który głosowało w 2024 r. mniej o około 500 osób. Choć tutaj podkreślić trzeba, że w 2018 r. oddano w Chojnicach ponad 15 tys. ważnych głosów, a w 2024 r. tylko ponad 13 tys. Obserwujemy zatem też spadek zainteresowania wyborami lokalnymi, ale też i jest to dowód na wyludnianie się miasta. Czego władze miejskie nie chcą słyszeć - bo twierdzą, że mamy tysiące nowych mieszkańców, którzy się nie meldują. Oczywiście, nie tylko nie melduja się, ale nie czują się też w żaden sposób związani z lokalna wspólnotą i lokalnymi sprawami. 

PO zyskało około tysiąca głosów w stosunku do 2018 r. i jest to ok. 50% wzrost poparcia - i to w sytuacji, kiedy do wyborów poszło o około 20% mniej wyborców niż w 2018 r. Zatem wzrost poparcia dla PO w Chojnicach jest lawinowy. Paradoksalnie, może to przynieść jeszcze więcej strat i politycznych ofiar w obozie Arseniusz Finstera, bo... wynik KWW AF różnił się od wyniku PO zaledwie o około 500 głosów...To może postawić lokalną politykę na głowie. Na pewno AF stracił pozycję politycznego dominatora i hegemona, a do gry wkroczyć może PO. Spodziewać się trzeba, że w środowisku PO/KO dojdzie do wysunięcia żądań o stanowisko wiceburmistrza - co byłoby całkowicie logiczne. Być może na ten moment abstrakcją jest myśleć, że PO wraz z PiS byłby zdolne stworzyć większość w mieście i postawić Arseniusza Finstera w roli opozycjnego burmistrza, ale jest to arytmetycznie możliwe. Chyba po raz pierwszy od kiedy Chojnicami rządzi Finster. PiS i PO mieć będą obecnie w Radzie Miejskiej 12 mandatów na 21, zatem większość. 

W tej sytuacji radni Głosu Chojniczan (który powołałem do życia wraz z Marcinem Gruchałą) nie odgrywają roli języczka u wagi, ale mogą mieć ważne znaczenie, jeśli znaleźli by wspólny język zarówno z PiS jak i PO w mieście, a uważam, że mają do tego potencjał. Mogą w ten sposób odegrać rolę ważnego łącznika pomiędzy klubami PiS i PO, a wtedy  możemy mieć scenariusz większości 14 radnych wobec 7 radnych komitetu Arseniusza Finstera. To stawiałoby całą obecną kadencję Arseniusza Finstera pod znakiem zapytania. Na razie to political fiction, ale choć mało prawdopodobne, to jest to możliwe. Uważam, że personalnym i wizerunkowym obciążeniem dla KWW AF pozostaje Adam Kopczyński, który z tego co mi wiadomo był odpowiedzialny za tę w zasadzie przegraną kampanię finsterowców.

Wybory do Rady Powiatu skończyły się kilkoma niespodziankami, przede wszystkim i w tym przypadku PO/KO odnotowała niebywale wysokie poparcie. Symbolem tego jest ponad 2 tysiące głosów na Marka Szczepańskiego. Z Rady Powiatu wypadł Sławomir Rząska, a z Zarządu Powiatu wypadnie Mariusz Paluch i trzeba uznać, że stanie się to wielką korzyścią dla powiatu i dla starostwa powiatowego - bo w przypadku starostwa to właśnie Paluch był największym balastem politycznym starosty Marka Szczepańskiego. My, jako zupełnie nowy komitet wyborczy, czyli KWW Czas Najwyższy uzyskaliśmy 1075 głosów, co daje nam solidne podstawy do budowania niezależnego środowiska, które będzie przez kolejne lata pracowało na rzecz lokalnego samorządu, nie tylko w powiecie, ale i w mieście. Nasz wynik wpłynął też na układ sił w Radzie Powiatu, co dobitnie potwierdza słuszność naszego startu oraz wagę artykulacji naszego programu wyborczego. 

piątek, 5 kwietnia 2024

Program wyborczy

 Poniżej przedstawiam założenia programowe KWW Czas Najwyższy, które traktuję też jako swoje cele w Radzie Powiatu: 




przygotuję powiat i jego mieszkańców na wypadek wybuchu wojny - rozwiniemy system schronów i aprowizacji ludności - każdy będzie wiedział, gdzie szukać schronienia, będziemy najlepiej przygotowanym powiatem na wypadek wybuchu konfliktu zbrojnego oraz na wypadek katastrof naturalnych
- wprowadzę powiatowy budżet obywatelski i otworzę sesję obrad Rady Powiatu na udział mieszkańców - każdy mieszkaniec powiatu będzie mógł zabrać głos
- stworzę przejrzysty system grantowy dla organizacji pozarządowych
-  uzdrowię i odpolitycznię szpital
- utworzę rejestr zapytań i odpowiedzi na zapytania o dostęp do informacji publicznej
- uczynimy starostwo powiatowe i podległe mu instytucje przyjaznymi dla obywatela
- stworzę kapitał żelazny dla wsparcia najzdolniejszej młodzieży z powiatu na studiach
- zatrzymam karuzelę stanowisk, Zarząd Powiatu nie będzie przechowalnią dla tych, którzy nie chcą pracować
powstrzymam rozwój dzikiej zabudowy i działania deweloperów niszczących lub naruszających przyrodę i krajobraz
- zlikwiduję płatny parking przy szpitalu, parking będzie dla pacjentów i ich rodzin darmowy
- wprowadzę darmową telewizję szpitalną i rozbuduję szpital o nowe oddziały - szczególnie o oddział onkologii
- stworzę system powiatowy do walki z chorobami nowotworowymi 
- wzmocnię nakłady powiatu na kulturę 
- zadbam o zawodową aktywizację ludzi młodych i seniorów
- zinformatyzuję system umawiania się na wizyty w szpitalu/poradniach i do specjalistów
- będę dążył do powołania w Chojnicach kompanii Wojsk Obrony Terytorialnej
- zlikwiduję progi zwalniające
- zlikwiduję skrzyżowania równorzędne 
- wyjedziemy ze spółki Promocja Regionu Chojnickiego i powołamy własny zespół ds. promocji i pozyskiwania inwestycji
- wdrożę systemowe rozwiązania do walki ze smogiem na terenie powiatu chojnickiego
- przyjrzymy się też zasadności wypłat tzw. dodatków, między innymi za "odśnieżanie" dla członków poprzedniego Zarządu Powiatu.


Czas Najwyższy na wysokie zarobki, czystą przyrodę i czyste powietrze! 

wtorek, 2 kwietnia 2024

Po debacie burmistrzowskiej w Radio Gdańsk

Po raz pierwszy, nie oddam głosu na żadnego kandydata w wyborach na burmistrza Chojnic. Dzisiejsza debata w Radio Gdańsk, tylko utwierdziła mnie w słuszności takiej postawy. Chojniczanom polecam wysłuchać tej debaty. Radio Gdańsk ją świetnie zorganizowało, doskonałe było jej prowadzenie, ale kandydaci się nie popisali. W mojej opinii, chojniczanie nie mają w tych wyborach godnego kandydata do fotelu burmistrza. To prawda, że nie mamy tym razem żadnego wyboru! Do tej sytuacji doprowadził splot bardzo dziwnych okoliczności, zakulisowych uzgodnień i miałkości lokalnego środowiska politycznego, a szczególnie zabawa w politykę osób, które się na niej nie znają i dążą jedynie do zabezpieczenia swoich prywatnych i partykularnych interesów. Zanosi się, niestety, na to, że dosłownie walkowerem - bo nie widzę woli i potencjału do walki u kontrkandydatów, wygra dotychczasowy burmistrz - Arseniusz Finster.

https://radiogdansk.pl/wiadomosci/2024/04/02/kandydaci-na-burmistrza-chojnic-przedstawili-swoje-postulaty-debata-wyborcza-w-radiu-gdansk/?fbclid=IwAR2C7VTTh65ZsP8LSLZpJjqFz3a36gT3LLuwTsHdz5RTGwMs24TNE2b8RSY_aem_ASIPDOlJwfK94bFsYk8Vi_mKXjJAZdXqB92_TvYZf9a1_Q76j6bIWXVgmGGmXeyaWWLsB6vlez0b-rSrdulUftwM


piątek, 29 marca 2024

Sondaż wyborczy - Burmistrz Miasta Chojnice

Kto zostanie Burmistrzem Miasta Chojnice? 


Tego dowiemy się po 7 kwietnia, ale już dziś chciałbym zaproponować udział w ankiecie online, gdzie można zagłosować na swojego faworyta. Głosowanie będzie otwarte do 4 kwietnia, do godz. 23:59. 


Zapraszam do wypełnienia tutaj: anonimowej ankiety .

czwartek, 28 marca 2024

Problemy chojnickiej kampanii wyborczej

W trakcie kampanii wyborczej stosowane są różne chwyty - i te dozwolone i te niedozwolone. Chciałbym zwrócić uwagę Czytelników na te wszystkie działania, które zaobserwowałem, a które klasyfikować należy jako działania niezgodne z prawem lub etyką. 

Zatem, dostrzec można, że niektóre komitety wykorzystują środki publiczne do promocji w okresie kampanii wyborczej - pojawiły się już kwestie biuletynu miejskiego, który uznać trzeba raczej za biuletyn wyborczy za miejskie pieniądze. Na tym nie koniec. lokalni włodarze, którzy są kandydatami w obecnej kampanii wyborczej, urządzają wydarzenie medialne z przekazania przez Powiat Chojnicki około 100 tys. zł na zakup nowych aut dla Policji. Czy to przypadkowy termin takiej uroczystości medialnej? Inni, ale też z kręgów władzy, korzystając ze swojej pozycji we władzach Spółdzielni Mieszkaniowej prowadzą reklamę za pomocą materiałów wspólnoty, i oczywiście poza kampanijnym finansowaniem. 

Na banerach i plakatach wiele nowych twarzy, ale gdzie ci Państwo byli przez ostatnie lata. Hasła, takie jak "Chojnice głęboko w naszym sercu", to zwykła drwina z obywateli. Ludzie układu chojnickiego najgłośniej krzyczą, jak bardzo kochają miasto. Zresztą, bez tego miasta nie mieliby...układu z władzą. 

Zaobserwować też można inne nieprawidłowości - baneryzacja przestrzeni publicznej doprowadza do instalacji reklam wyborczych w pasach ruchu drogowego. Ciekaw jestem, czy wszyscy z kandydatów posiadają stosowne pozwolenia i wnieśli stosowne opłaty? Są i tacy którzy instalują swoje ogłoszenia wyborcze na hydrantach, i w innych niedozwolonych miejscach. Powstaje z tego chaos i zaśmiecanie przestrzeni publicznej. 

Nie inaczej jest w internecie - wielu kandydatów reklamuje się poza kampanią swojego komitetu, wielu innych finansuje reklamy z pieniądzy prywatnych, np. ze swojej działalności gospodarczej, a nie jako osoby fizyczne. W mojej opinii wszystkie te komitety i kandydaci, którzy naruszają lub łamią prawo w trakcie kampanii wyborczej będą mieli spore problemy w rozliczeniu wydatków przed PKW. 

Naprawdę, nadszedł czas, żeby skończyć z chojnickim układem władzy, wprowadzając nowe i transparentne zasady sprawowania władzy. 

poniedziałek, 18 marca 2024

Mój prosty program wyborczy dla powiatu chojnickiego

 


Poniżej przedstawiam założenia programowe KWW Czas Najwyższy, które traktuję też jako swoje cele w Radzie Powiatu: 

- przygotuję powiat i jego mieszkańców na wypadek wybuchu wojny - rozwiniemy system schronów i aprowizacji ludności - każdy będzie wiedział, gdzie szukać schronienia, będziemy najlepiej przygotowanym powiatem na wypadek wybuchu konfliktu zbrojnego oraz na wypadek katastrof naturalnych
- wprowadzę powiatowy budżet obywatelski i otworzę sesję obrad Rady Powiatu na udział mieszkańców - każdy mieszkaniec powiatu będzie mógł zabrać głos
- stworzę przejrzysty system grantowy dla organizacji pozarządowych
-  uzdrowię i odpolitycznię szpital
- utworzę rejestr zapytań i odpowiedzi na zapytania o dostęp do informacji publicznej
- uczynimy starostwo powiatowe i podległe mu instytucje przyjaznymi dla obywatela
- stworzę kapitał żelazny dla wsparcia najzdolniejszej młodzieży z powiatu na studiach
- zatrzymam karuzelę stanowisk, Zarząd Powiatu nie będzie przechowalnią dla tych, którzy nie chcą pracować
- powstrzymam rozwój dzikiej zabudowy i działania deweloperów niszczących lub naruszających przyrodę i krajobraz
- zlikwiduję płatny parking przy szpitalu, parking będzie dla pacjentów i ich rodzin darmowy
- wprowadzę darmową telewizję szpitalną i rozbuduję szpital o nowe oddziały - szczególnie o oddział onkologii
- stworzę system powiatowy do walki z chorobami nowotworowymi 
- wzmocnię nakłady powiatu na kulturę 
- zadbam o zawodową aktywizację ludzi młodych i seniorów
- zinformatyzuję system umawiania się na wizyty w szpitalu/poradniach i do specjalistów
- będę dążył do powołania w Chojnicach kompanii Wojsk Obrony Terytorialnej
- zlikwiduję progi zwalniające
- zlikwiduję skrzyżowania równorzędne 
- wyjedziemy ze spółki Promocja Regionu Chojnickiego i powołamy własny zespół ds. promocji i pozyskiwania inwestycji
- wdrożę systemowe rozwiązania do walki ze smogiem na terenie powiatu chojnickiego
- przyjrzymy się też zasadności wypłat tzw. dodatków, między innymi za "odśnieżanie" dla członków poprzedniego Zarządu Powiatu.


Czas Najwyższy na wysokie zarobki, czystą przyrodę i czyste powietrze! 




sobota, 16 marca 2024

Strona KWW Czas Najwyższy

Zapraszam Państwa do odwiedzania strony KWW Czas Najwyższy: 

https://kwwczasnajwyzszy.pl/


Jednocześnie pragnę poinformować, że startuję w najbliższych wyborach samorządowych (7 kwietnia) do Rady Powiatu Chojnickiego, z okręgu nr 1, tj. Miasto Chojnice, z listy nr 10 (KWW Czas Najwyższy) z miejsca 2. 


poniedziałek, 11 marca 2024

Czy Finster sponsoruje kampanię wyborczą z publicznych środków?

Tytułowe pytanie tego posta jest o tyle zasadne, że w "Biuletynie Miejskim" na stronie 2, Adam Kopczyński wraz z Arseniuszem Finsterem reklamują swoje hasło wyborcze - w tym po prostu wzór reklamy wyborczej swojego komitetu. Natomiast, słynny już "Biuletyn Miejski" został wydany ze środków publicznych za kwotę około 37 tys. złotych. 

Zatem nasuwa się zasadne pytanie o to, czy na gruncie prawnym KWW Arseniusza Finstera, nie dopuściło się złamania prawa poprzez prawdopodobne wykorzystanie środków publicznych na cele kampanii wyborczej. 

Przypomnę, że "Biuletyn Wyborczy" w którym pojawiła się, według mnie, reklama wyborcza (s. 2, tego biuletynu), został wydany i kolportowany do mieszkańców przed kampanią wyborczą. Biuletyn został wydany w styczniu 2024 roku, a już zawiera promocję szyldu wyborczego KWW Areseniusza Finstera. 

W mojej opinii KWW Arseniusza Finstera, złamał prawo. Przede wszystkim zaś od strony zagadnienia finansowania kampanii wyborczej niedopuszczalne jest promowanie haseł wyborczych (grafika zawiera hasło kampanii: Chojnice cała naprzód), grafik wyborczych, itd. Skandalicznym jest promowanie hasła wyborczego w biuletynie miejskim za 37 tysięcy złotych, a przy tym jeszcze rozdawanie kuponów -30% na wejściówki na basen miejski, też finansowany w wielkiej mierze ze środków publicznych. Czy chojniczanie w ten sposób zasponsorowali działania KWW Arseniusza Finstera w toczącej się kampanii wyborczej? Odpowiedź wydaje się jednoznaczna, sytuacja jest skandaliczna, ale jak sprawa będzie wyglądać na gruncie prawnym, to dopiero może się wyjaśnić. Przypomnieć tylko należy, że wykorzystanie środków publicznych na rzecz kampanii wyborczej jest niedopuszczalne. 

Poniżej przedstawiam materiały na ten temat:


Finster z Kopczyńskim reklamują swoje hasło wyborcze w biuletynie wydanym ze środków publicznych za kwotę około 37 tysięcy złotych. 


Finster reklamujący to samo hasło już w czasie kampanii wyborczej. 




Kandydaci KWW Arseniusza Finstera z tym samym hasłem wyborczym, już po rejestracji komitetu wyborczego. 


Ratusz na "Biuletyn Miejki" w którym promowano hasło wyborcze i grafikę kampanii wyborczej KWW Arseniusza Finstera wydał ponad 37 tysięcy złotych. 





Chojniczanie mogą spotkać się z tego typu reklamą wyborczą w przestrzeni publicznej, zawierającą identyczne hasło i grafikę, jak w "Biuletynie Miejskim". 
    
      Co więcej, ta sama grafika i ten sam biuletyn jest na stronie KWW Arseniusza Finstera, co jasno wskazuje, że "Biuletyn Miejki" jest elementem kampanii wyborczej KWW Arseniusza Finstera. Problem w tym, że ze środków publicznych niedopuszczalne jest sponsorowanie kampanii wyborczych



Aktualizacja (12.03.2024), "Biuletyn Miejski" został najwyraźniej usunięty ze strony KWW Arseniusza Finstera. Oczywiście nie zmienia to faktów, o których napisałem powyżej, ale jest dowodem, w mojej opinii, zdawania sobie sprawy przez KWW Arseniusza Finstera z nieprawidłowości: 














sobota, 9 marca 2024

Urząd informacji nie posiada?

Zapytałem Urząd Miejski w Chojnicach o to czy finansowano ze środków publicznych studia podyplomowe Adamowi Kopczyńskiemu, obecnemu wiceburmistrzowi, a przede wszystkim czy Urząd Miejski w Chojnicach sfinansował w jakiejś mierze studia MBA na Collegium Humanum Kopczyńskiemu. Pytanie to jest zasadne, gdyż jak się okazuje z publikacji prasowych w wielu przypadkach, studia takie finansowały instytucje publiczne w których zatrudnieni byli studiujący na Collegium Humanum. Urzędy pokrywały najczęściej część kosztów, ale w wielu przypadkach i całość opłaty za MBA. 


Odpowiedź to kpina ze zdrowego rozumu i oczywiste unikanie jednoznacznej odpowiedzi przez miejskie władze, na bardzo proste pytanie. Na które mogą być tylko dwie odpowiedzi: albo UM Chojnice finansował w części lub całości studia MBA Kopczyńskiemu, albo ich nie finansował. 





Aktualizacja: 12.03.2024; Jak wynika z przekazanej mi odpowiedzi na zapytanie o dostęp do informacji publicznej, Adam Kopczyński nie złożył do Urzędu Miejskiego żadnego dowodu ukończenia studiów MBA na Collegium Humanum, wreszcie też wyjaśniło się, że UM Chojnice nie finansował żadnych studiów Adamowi Kopczyńskiemu. Teraz istotne pytanie, dlaczego od razu UM Chojnice nie mógł odpowiedzieć w ten sposób?