sobota, 8 listopada 2014

Nasi kandydaci do Rady Miejskiej w Chojnicach

Poniżej przedstawiam Państwu listę kandydatów opozycji, którzy popierają kandydaturę Mariusza Brunki na stanowisko burmistrza i będą po wyborach tworzyć jedną koalicję w Radzie Miejskiej. Lista ta uwzględnia wszystkie 21 okręgów wyborczych na które w wyborach samorządowych podzielone jest miasto. W wyborach do miasta nie ma list! Zwycięża ten kandydat, który dostanie najwięcej rzeczywistych głosów. Podaję, więc też poza nazwiskami kandydatów i numerami okręgów listę ulic, które ten okręg obejmuje. PiS wystawiło 7 kandydatów, PChS 13 (w tym kandydaci Kongresu Nowej Prawicy). Zapraszam na stronę Państwowej Komisji Wyborczej, gdzie można odnaleźć szczegóły (komisje, okręgi, kandydaci dla całego miasta: http://wybory2014.pkw.gov.pl/pl/gminy/view/220201 ). Nasz kandydat na stanowisko burmistrza Mariusz Brunka, jest także kandydatem do Rady Miejskiej w Chojnicach z okręgu nr 2. Mieszkańcy tego okręgu mogą więc oddać 2 głosy na Mariusza - jeden jako na kandydata do Rady Miejskiej w Chojnicach, drugi jako na kandydata na stanowisko burmistrza. Prosimy o głos na NASZYCH kandydatów. 

Kandydaci:

Okręg nr 1 - Andrzej Dolny z PiS - ulice:Asnyka,Bałuckiego, Brzechwy,Człuchowska od nr 31 i 38 do końca,Gałczyńskiego,Jaracza,Jastruna,Kasprowicza,Kołłątaja,Lenartowicza,Leśmiana, Miłosza,Norwida,Orkana,Orzeszkowej,Paderewskiego,Przybosia,Reja,Sienkiewicza,Skargi,Staffa,Tetmajera,Zapolskiej,Żeromskiego


Okręg nr 2 - Mariusz Brunka z PChS - ulice:  31 STYCZNIA OD 2-32 i 1-27, CZŁUCHOWSKA NR1-29 i 2-36a,GRUNWALDZKA, KWIATOWA, MICKIEWICZA, MŁYŃSKA, PLAC PIASTOWSKI,POKOJU TORUŃSKIEGO,SAN CARLOS, SUKIENNIKÓW


Okręg nr 3 - Radosław Sawicki z PChS - ulice: BORSKA, BRUSKA, CHOCIŃSKA, CZERSKA, KARSIŃSKA,KARTUSKA, KOŚCIERSKA OD NR12 DO KOŃCA (PARZYSTE), KSIĄŻĄT POMORSKICH OD NR 42-44, OBROŃCÓW CHOJNIC, WIELEWSKA


Okręg nr 4 - Bartosz Bluma z PiS - ulice: DALEKA, DŁUGA, GDAŃSKA OD NR 53 i 68 DO KOŃCA,KASZTANOWA, KOLEJOWA, LIŚCIASTA, LUDOWA, MAŁE OSADY, MATEJKI,PRZYTOROWA, SKRAJNA, TUCHOLSKA, USTRONNA, WILLOWA

Okręg nr 5 - Zbigniew Matuszczak z PiS - ulice: BOISKO KOLEJOWE, CZARNA DROGA, DWORCOWA,GRUNOWO, LICHNOWSKA,ŁUŻYCKA, MESTWINA, NAD DWORCEM,PRZEMYSŁOWA, SKŁADOWA, ŚWIĘTOPEŁKA OD NR 3 DO KOŃCA, ROLBIECKIEGO, TOWAROWA

Okręg nr 6 - Kamil Kaczmarek z PChS - ulice:ALEJA BRZOZOWA, ANGOWICKA, BRONIEWSKIEGO, DZIAŁKOWA, KASZUBSKA, KRASICKIEGO, ŁUKOWICZA, NOWOTKI, PARKOWA, PIŁSUDSKIEGO, PLAC NIEPODLEGŁOŚCI, PLAC ŚW.JERZEGO, SAWICKIEJ, SĘDZICKIEGO, SWAROŻYCA, TARGOWA,ZABORSKA.

Okręg - nr 7 - Marcin Wałdoch z PiS - ulice:14 LUTEGO,ALEJA MATKI BOŻEJ FATIMSKIEJ, BATALIONÓW CHŁOPSKICH, BOLESŁAWA CHROBREGO, BUCHOLCA, CZYNU ZBROJNEGO KOLEJARZY, DUCHA ŚWIĘTEGO, FINDERA, GOEDTKE, KARPUSA, KASPRZAKA, MAKOWSKIEGO, OBROŃCÓW WESTERPLATTE, OKRZEI, POWSTAŃCÓW WIELKOPOLSKICH,PROCHOWA, RYDZKOWSKIEGO, SIKORSKIEGO, SOBIERAJCZYKA, SZABLEWSKIEJ,WARYŃSKIEGO,WOLSZLEGERA, WYCECHA







Okręg - nr 8 - Krzysztof Haliżak z PChS popierany przez KNP - ulice: 
31 STYCZNIA OD NR 29 i 34 DO KOŃCA, BOCZNA, GROBELNA,KRÓTKA, PIETRUSZKOWA, PLAC JAGIELLOŃSKI, STEFANA BATOREGO, STRZELECKA OD 1-15 i 2-36, SZEROKA, SZPITALNA, ŚW.PAWŁA, ŚW. PIOTRA, WODNA, ZIELONA.

Okręg - nr 9 - Jacek Studziński z PChS - ulice: BANKOWA, CECHOWA, GIMNAZJALNA, JEZIORNA, KOSZAROWA, KOŚCIUSZKI, KRĘTA, MYŚLIBOJA, NOWE MIASTO, OGRODOWA, OKRĘŻNA, PLAC KOŚCIELNY, POCZTOWA, PODGÓRNA, PODMURNA, STAROSZKOLNA, STARY RYNEK, SZEWSKA, WYSOKA.

Okręg nr 10 - brak kandydata opozycji dla ulic: kOŚCIERSKA OD 9 DO KOŃCA (NIEPARZYSTE), MŁODZIEŻOWA NR 1,3,7A,9,11 i NR 4-44 (PARZYSTE).

Okręg nr 11 - Kornelia Żywicka  z PChS - ulice:MŁODZIEŻOWA OD NR 13-33 (NIEPARZYSTE).

Okręg nr 12 - Violetta Kasprzak z PChS - ulice:DRZYMAŁY OD 1-31A i 2-28, ŁANOWA, SPÓŁDZIELCZA, WARSZAWSKA.

Okręg nr 13 - Helena Potulska z PChS popierana przez KNP - BUDOWLANYCH, DĄBROWSKIEGO, DRZYMAŁY OD NR 30 i 33 DO KOŃCA, GDAŃSKA OD NR 1-51 i 2-66, kOŚCIERSKA OD NR1-7 i 2-8A, MODRZEWSKIEGO, SAMBORA, SUBISŁAWA, ŚWIĘTOPEŁKA OD 1-1E, WICKA ROGALI, ŻWIRKI I WIGURY.

Okręg nr 14 - Zbigniew Opas z PChS - ulice: ALEJA BAYEUX, FILOMATÓW, JANA PAWŁA II, MAJKOWSKIEGO, ZUŁEK

Okręg nr 15 - Joanna Gierszewska z PiS - ulice:KSIĄŻĄT POMORSKICH OD NR 4-40.

Okręg nr 16 - Marzenna Osowicka z PChS - ulice: DERDOWSKIEGO,IGIELSKA, IGŁY, KILIŃSKIEGO, LIPOWA, MODRA, PLAC ŚW. FAUSTYNY, RZEPAKOWA, SIELSKA, WAGNERA, WIDOKOWA.

Okręg nr 17 - Alicja Kreft z PChS - ulice:AGRESTOWA, BRZOSKWINIOWA, BYTOWSKA od NR 2-68 ( PARZYSTE), JABŁONIOWA, KARNOWSKIEGO, MALINOWA, MORELOWA, MOROZOWA, PODLESIE, PORZECZKOWA, POZIOMKOWA, STROMA, TRUSKAWKOWA, WETERYNARYJNA, WIŚNIOWA, STRZELECKA OD NR 17 i 38 do końca.

Okręg nr 18 - Ireneusz Siemionkowicz z PiS - ulice:18 PUŁKU UŁANÓW, 3 MAJA, ARMII KRAJOWEJ, ARMII LUDOWEJ, I BATALINÓW STRZELCÓW, DAMBKA, GRYFA POMORSKIEGO, JEDNOŚCI ROBOTNICZEJ, KARDYNAŁA STEFANA WYSZYŃSKIEGO, KAZIMIERZA JAGIELLOŃCZYKA, KAZIMIERZA WIELKIEGO, KRÓLOWEJ JADWIGI, MASTALERZA, MIESZKA I, POMORSKA, SYBIRAKÓW, WŁADYSŁAWA JAGIELLY, WOJSKA POLSKIEGO,WRYCZA, ZAWISZY CZARNEGO, ZYGMUNTA AUGUSTA

Okręg nr 19 - Jarosław Kościelski z PChS popierany przez KNP: CEYNOWY, SPORTOWA.

Okręg nr 20 - Ewa Windorpska z PChS - ulice:Borówkowa, Bytowska od nr 70 do końca (parzyste), Cisowa ,Czereśniowa, Daglazjowa, Dębowa, Gruszkowa, Jagodowa, Jarzębionowa, Jesionowa, Jeżynowa, Klonowa, Lelewela, Leśna, Metorologiczna, modrzewiowa, Orzechowa, Sosnowa, Śniadeckich, Weilanda, Wierzbowa, Wróblewskiego, Wybickiego, Winogronowa,Żurawinowa

Okręg nr 21 - Andrzej Bucław z PiS - ulice: Baczyńskiego, Bieszka, Bytowska od 1-61(nieparzyste), Chopina, Dąbrowskiej, Długosza, Fredry, Gojawiczyńskiej, Gombrowicza, Heweliusza, Kochanowskiego, Konarskiego, Konopnickiej, Kopernika, Krasińskiego, Kraszewskiego, Kruczkowskiego,Lema, Moniuszki,Nałkowskiego, Niemcewicza, Prusa, Reymonta, Rodziewiczówny, Skłodowskiej-Curie, Słowackiego, Solskiego, Staszica, Tuwima, Wyspiańskiego, Zamieście.

czwartek, 6 listopada 2014

Kto kłamie celowo?

Kto kłamie w Chojnicach?





Warto się dokładnie przysłuchać, obejrzeć. Proszę postawić sobie pytanie - KTO KŁAMIE W CHOJNICACH?

Nie reklama a działalność szczera

Mamy kampanię w samym środku swego przebiegu. Coraz więcej słyszymy o sprawach sądowych w trybie wyborczym. Mamy też ich przykłady w Chojnicach. 

Mnie zastanawia co innego. Mianowicie to, jak kandydaci próbują się wypromować w ciągu kilku tygodni, kiedy cała lata są nieobecni w przestrzeni publicznej, społecznej Chojnic? Jest takich osób mnóstwo, które wykupiły w Chojnicach potężne powierzchnie reklamowe, ale ogólnie nie są w mieście z niczego znane. 

Co prawda są i tacy, którzy znani są, ale reklamę wyborczą robią sobie na cmentarzu w Chojnicach!

Wychodzę z takiego założenia, że wyborca, dla swoje dobra, dla dobra miasta, powinien się w swych decyzjach kierować przede wszystkim rozeznaniem dotychczasowej działalności kandydatów na radnych, a nie obietnicami wyborczymi, często bez pokrycia. Warto też zerknąć na tą bezwolną masę radnych od Finstera, która podnosi rączki jak w teatrzyku każą podnieść, tak podnoszą. 

Wystarczy tutaj po raz kolejny przypomnieć, że Arseniusz Finster nie zrealizował swoich naczelnych obietnic wyborczych z 2006 r. i z 2010 r. Obiecywał odpowiednio - budowę społeczeństwo obywatelskiego i kadencję "kultury". Jakoś na obietnicach się skończyło. Czy wyborcy ponownie dadzą się skusić, obietnicy???


piątek, 24 października 2014

Mit Finstera

Wielokrotnie już dało się słyszeć na chojnickich ulicach, ale i w "salonach", jakoby to "Finster był niezastąpiony". 

Chciałbym tym postem wskazać, że jest to myślenie osadzone w kategorii typowego mitu politycznego.

Mit polityczny ma to do siebie, że uruchamia pewne postawy społeczne, pewne zachowania, jednocześnie stając się regulatorem stosunków społecznych. Zapada w świadomość i staje się...faktem politycznym. W tym kontekście pisze się, że społeczeństwo żyjące mitem politycznym popadło w "sen zbiorowy". Ważne aby wiedzieć, że mit polityczny oderwany jest od czynników racjonalnych, a zakotwiczony jest w sferze głębokiej emocjonalności (tam gdzie duchy, strzygi, jasnowidzenie, itd.). 

Na czym opiera się mit polityczny u typowego mieszkańca Chojnic?

- na wierze;
- na nacisku społecznym (babcia, dziadek, wujek, sąsiad, nauczyciel - mówią "Finster jest niezastąpiony";
- na irracjonalnych przesłankach "bo nie ma nikogo innego";
- na niechęci do weryfikacji mitu (nie czyta się prasy, mediów, nie wsłuchuje się z wygody i lenistwa; w kwestie społecznie ważne, a wskazujące na niedomagania "bohater" mitu
- na autorytecie życia rodzinnego i społecznego - "ksiundz powidział, że Finster je dobry, on wszystek zbudował, nima innego lepszego"; "u lakarza gadali, że to wszystko pobudował Finster ten"; "dyrektorka u Jurka w szkole powiedziała, że to dzięki Finstrowi"; "wszystkie babcie głosują na Finstra, bo i nie ma na kogo"; "X powiedział, że jak się Finster nie podoba to jedynie oszołomy pozostają";
-na gruncie tożsamości - skonstruowanej społecznie - jako przejaw tak zwanego dyskursu, czyli praktyk społecznych, tekstów, a w perspektywie krytycznej także rozporządzania kapitałem "ten zna Finstra to i kasę ma"; "to je chłop co się z Finstrym zna, to ty możysz wiedzieć"; "taką furą go tu przywieźli, że to by i od razu było wiadomo z kim sztamę mają". Jest to więc ujednolicenie znaczeń bogaty = znający się z władzą, ergo ma kapitał, jest człowiekiem sukcesu. Jak go zdobył, to już mało ważne. Do tej refleksji naprawdę potrzeba trochę świadomości.

Co ciekawe, dla większości społeczeństwa "władza" nadal jest symbolem wyższości i do egalitaryzmu nam daleko. Sam fakt posiadania władzy w tak małej społeczności jak Chojnice potęguje znaczenie i zakorzenienie w świadmości mitu politycznego, który de facto prowadzi do patologicznej postawy w której zdolność obywateli do postrzegania życia i jego wyzwań w perspektywie wykraczającej poza codzienność jest scedowana przez nich samych na mit. A to bohater tego mitu w ujęciu celu wskazuje drogę i cel właśnie. Sprowadza się to do prostej redukcji procesu życiowego, do jego odpolitycznienia na rzecz bohatera mitu. Życiu więc (bo jeden dzień nie żyjemy) sens większość ludzi nie nadaje sama, ale w obszarze miasta decyduje się na wyznaczanie go przez mit polityczny, którym w obszarze Chojnic jest Arseniusz Finster.

Wystarczy włączyć myślenie krytyczne, aby dostrzec, że Arseniusz Finster to mit polityczny.

W zbliżających się wyborach ten mit, utrzymujący mieszkańców w "śnie zbiorowym" możemy obalić, wybierając Mariusza Brunkę!

czwartek, 23 października 2014

Wodolejstwo 2018



Na stronie: http://www.komitet.finster.pl/ , możecie się Państwo zapoznać z programem wyborczym KWW Arseniusza Finstera. Na wstępie stawiam takie przypuszczenie, że Arseniusz Finster nie tylko nie ma dla Chojnic żadnego programu, ale wręcz uciekł się do wodolejstwa. Co więcej przypomnieć należy, że Finster i jego komitet NIE ZREALIZOWAŁ naczelnych obietnic wyborczych ani z roku 2006 - obiecał budować społeczeństwo obywatelskie, ani w roku 2010 - obiecał inwestować w kulturę. W kontekście niedopełnienia obietnic wyborczych już dwukrotnie nie należy głosować na kogoś kto nie dotrzymuje obietnic składanych publicznie wobec społeczeństwa. 

W programie czytamy:"[...] nie będziemy się posługiwali hasłami, tylko po raz kolejny przedstawiamy Państwu program na przyszłą kadencję. "Dalej jednak okazuje się, że są tylko hasła:- w sekcji "inicjatywy społeczne i obywatelskie" Arseniusz Finster wpisał:"Pełna otwartość do wprowadzenia projektu inicjatywy uchwałodawczej i budżetów obywatelskich (samorządowo - obywatelskich". Przypomnę więc, że Finster i jego komitet oraz radni Platformy Obywatelskiej zablokowali inicjatywę wdrożenia obywatelskiej inicjatywy uchwałodawczej i inicjatywę budżetów obywatelskich przez Projekt Chojnicka Samorządność. (można sobie przypomnieć te sprawy: http://chojnice24.pl/artykul/13247/co-dalej-z-inicjatywa-obywatelska/).Nie ma żadnej otwartości na obywateli ze strony władz miasta Chojnice. Funkcjonują martwe zapisy. Dodać trzeba, że obskurantyzm władz Chojnic jest coraz bardziej widoczny w kontekście "oświeceniowych" obywatelskich ruchów w sąsiednich miastach i gminach. Czersk znacznie nas wyprzedza w propagowaniu narzędzi obywatelskich. Władza miała do tego co najmniej 4 ostatnie lata. Nie tylko nie wprowadziła tych narzędzi, ale wręcz przeciwnie - odrzuciła je.

 - w sekcji Oświata, Kultura, Sport, czytamy:""[...] utrzymać na niezmienionym poziomie finansowanie sportu". Powiedzmy sobie wprost, że to oznacza porażkę dla Chojnic. Dalsze ładowanie pieniędzy tylko o wyłącznie w MKS Chojniczanka. Byłem zawodnikiem tej drużyny. Identyfikuję się z Chojniczanką, ale jaki sens ma ładowanie takich pieniędzy w ludzi z zewnątrz tego nie pojmuję. Poza tym dodam w Chojnicach nie ma przejrzystych zasad finansowania, ani dla sportu, ani dla kultury. Kiedy taki mechanizm chciałem wypracować, to odrzucono mnie z prac komisji opiniującej.

W tej sekcji w "Cel I" jest zapis o wspieraniu uczelni wyższych. Dość to kuriozalny zapis, miasto nie ma w zadaniach własnych jako samorząd takich celów. Dlaczego miasto ma wspierać działalność jednych przedsiębiorstw na rzecz drugich? Dlaczego miasto w Programie Finster 2018 nie chce wspierać: piekarzy, malarzy, dekarzy, kierowców, informatyków??? A co ze strefą śródmiejską i głośnym projektem? Bo z tego co wiem, to nici, nic się nie dzieje pomimo szumnych zapowiedzi. 

"Cel II" - "Stworzyć nową bazę materialną dla twórców i odbiorców kultury". Jest pytanie po co? Dwa, dlaczego nie dokonano tego przez 16 lat!!! Finster obiecuje, obiecuje, obiecuje. Potem okazuej się, że nic z tego nie wychodzi - przykład to Chojnickie Centrum Kultury. Umiał burmistrz wydać środki na basztę Jutrzenki, na tym się zakończyło...W tej sekcji jest tez mowa o dalszych inwestycjach miejskich w Chojniczankę. Przypomnę, że od lat spadają nakłady na kulturę, na granty. Ale wydatki na Chojniczankę znowu mają poszybować? Świetny plan. Doprawdy.

- w sekcji Pomoc Społeczna, Ochrona Zdrowia, BezpieczeństwoJakoś nic nie widzę o Towarzystwie Przyjaciół Hospicjum. Z tego co wiem, władze Chojnic (Finster i ekipa) w ogóle nie brali udziału w ostatniej imprezie dobroczynnej. Partykularne interesy zwyciężyły z dobrem społecznym? I tutaj hasła, same hasła, jak:

- "walczyć z ubóstwem" - pytam jak Panie Finster??? Finster 16 lat rządzi Chojnicami, które stały się jednym z najuboższych miast regionu pomorskiego. Finster doprowadził swoimi rządami do wzrostu nierówności społecznych i to można wykazać poprzez analizę rozpiętości w dochodach i wpływ jaki ma na to polityka miejska. Łącznie z przyznawaniem dziesiątków tysięcy miesięcznych wypłat określonym osobom

.- "tworzyć czasowe miejsca pracy" - więc powiem wprost - utrzymywać klasę biednych pracujących. Czyli poszerzać sferę prekariuszy w nieskończoność. Coś czemu przeciwstawia się PCHS Finster chce promować.Na koniec sama esencja wodolejstwa, która w programie jest na samym początku:Skupię się na zadaniach z sekcji: Inwestycje, Rozwój, Inicjatywy Kapitałowe, Gospodarka Komunalna i Ochrona Środowiska. Pomijam opis celów, bo tam jest totalna życzeniowość:

- "przebudowa budynku dworca PKP" - Arseniusz Finster obiecuję to od co najmniej 8 lat, nigdy nie umiał tego wykonać i prawdopodobnie znowu nie wykona, ale obietnica jest- "niskopodłogowy tabor autobusowy" - a czy czasami takie zapowiedzi nie pojawiały sie około 2006 r. ? Same odgrzewane kotlety.

- "modernizacja sieci kanalizacji deszczowej" - oto przewrotność Arseniusza Finstera, który najpierw zaczął przebudowywac Park Tysiąclecia za dziesiątki milionów, a obecnie myśli o tym jak przebudować kanalizację. W Chojnicach inwestycje w infrastrukture kanalizacyjno - deszczową są zaniedbane jest to wynik działalności "Arka Dekoratora". 

- "instalacje fotowoltaniczne" - nie przynoszą żądnego zysku, przykład tego obserwujemy w Parku Tysiąclecia. Ogromne inwestycje, niskie zwroty.- zakończę tę krytykę kwestią budowy Skateparku. Był on przecież w planach budowy Parku Tysiąclecia, co to jest dziś za obietnica powtórna w ustach kogoś, kto tej obietnicy już raz nie dotrzymał?

Podsumujmy: oprócz oparcia się w kwestii pewnych inwestycji w ulice i chodniki w oparciu na programie zewnętrznym (Unia Europejska) związanym z realizacją założeń Miejskiego Ośrodka Funkcjonalnego (na co miasto i tak będzie potrzebowało potężnych środków) program Finstera nie zawiera żadnych konkretnych propozycji. Do tego w kwestii inicjatywy obywatelskiej, budżetu obywatelskiego mógłby uchodzić za...plagiat pomysłów PChS. Programy Finstera były zawsze słabe, efektem tego taki, a nie inny, stan miasta. Dlatego nie należy oddawać głosu na te obietnice, które są po prostu wodolejstwem jakiego świat nie widział. 


poniedziałek, 20 października 2014

Brunka wygrywa!

W dniach 18  - 20 października 2014 r. przeprowadziłem ankietę w sieci skierowaną do chojniczan. 

Ankieta miała tytuł "Poparcie dla kandydatów na burmistrza Chojnic w wyborach samorządowych 16 listopada 2014 r."

Silnik ankiety stworzony przez Survey Monkey uniemożliwiał oddanie głosu z jednego adresu IP więcej jak raz. 

Linki do ankiety zamieszczonej online (której wypełnienie zajmowało średnio 10 sekund), umieszczono na niniejszym blogu, na stronach na Facebooku: Marcina Wałdocha, Radka Sawickiego, Adama Gogacza i na fanpage'u Arseniusza Finstera. Do tego linki do ankiety zamieszczano na portalach ch24.pl i chojnice.com. Wysłano także kilkanaście maili do redaktorów lokalnych mediów z adresem ankiety.

Próbę określono na 100 (słownie: sto) odpowiedzi (czyli na setkę respondentów). Pytanie brzmiało: "Na którego kandydata na burmistrza Chojnic oddasz głos w wyborach samorządowych 16 listopada 2014 r.". Do wyboru były trzy odpowiedzi: Mariusz Brunka. Arseniusz Finster, nie będę głosować.

W pierwszym dniu głosowania, tj. 18.10.2014 r. oddano 29 głosów, w kolejnym dniu 19.10.2014 r. oddano 46 głosów, a w ostatnim dniu głosowania oddano 25 głosów. 

Badanie zostało przeprowadzone zgodnie z wymogami metodologicznymi. Okres badania objął dni wolne od pracy jak i dzień pracy (poniedziałek). Maksymalnie zdywersyfikowano źródła odbioru ankiety. 

Wyniki są rzeczywiście zaskakujące. Biorąc pod wzgląd to,że działam w opozycji od lat, nie ukrywam, że bałem się, iż Mariusz Brunka tę ankietę przegra. Oczywiście utrudnienie jakie stanowi Survey Monkey dla jakiejkolwiek manipulacji zewnętrznej nie dawało gwarancji, że będzie inaczej. 

Mariusz Brunka wygrał ankietę, zdobywając 57% głosów. 
Arseniusz Finster przegrał ankietę, zdobywając 38% głosów.
Osób, które nie oddadzą głosu było 5%.

Wnioskując z powyższego Arseniusz Finster przegra wybory 16 listopada 2014 r. 


Zaprezentuję poniżej w formacie jpg wyniki. Nie dokonuję żadnej ich szerszej interpretacji. Zapewniam jedynie, że metodologicznie uzasadnionym jest prowadzenie badań ilościowych na tak niewielkiej próbie. Mariuszowi Brunce gratuluję! Arseniuszowi Finsterowi  też, w świetle tej ankiety widać, że przegra wybory i wreszcie uda się na zasłużoną polityczną emeryturę, da odetchnąć Chojnicom i chojniczanom.

Uczestnikom ankiety dziękuję za udział w niej. Dodam, ze podobne ankiety prowadziłem w 2010 r., ich wyniki były zbieżne z wynikiem wyborczym. To naprawdę zapowiada zwycięstwo Mariusza Brunki. Sam spodziewałem się wyniku odwrotnego, tzn. ok. 30% dla Brunki i ok. 70% dla Finstera. Rzeczywistość pozytywnie zaskoczyła.


W ankiecie, celowo nie określono takich czynników jak wiek i płeć. 


Wizyta Fotygi

W dniu 19 października 2014 r. gościliśmy w Chojnicach dwie, chyba najbardziej wyraziste, kobiety polskiej polityki. Z pewnością tak można powiedzieć o Pani Annie Fotydze, byłej minister spraw zagranicznych RP oraz o Dorocie Arciszewskiej - Mielewczyk poseł na Sejm RR, a wcześniej Senator RP. Obie Panie od lat związane są też z pomorską polityką i tutaj mają swój elektorat. Tego dnia Anna Fotyga otwierała swoje biuro europoselskie w Człuchowie (wszelkie sprawy do Pani Anny Fotygi można kierować na adres biura: . fotygabiuro@gmail.com ).
Cieszyć należy się z faktu, że politycy tak zwanego "pierwszego garnituru" polskiej sceny politycznej coraz częściej pojawiają się w Chojnicach, aby przybliżać mieszkańcom i działaczom społeczno - politycznym sprawy ważne dla Polaków.


Spotkanie, które mialo miejsce w Centrum Edukacyjno - Wdrożeniowym w Chojnicach ("stare młyny") przebiegało pod tytułem "Sytuacja międzynarodowa a bezpieczeństwo Polski". 

Anna Fotyga będąca obecnie przewodniczącą podkomisji bezpieczeństwa i obrony w Parlamencie Europejskim, w ramach komisji spraw zagranicznych PE, przybliżyła słuchaczom wątki polityki międzynarodowej, które wpływają na położenie Polski i bezpieczeństwo Polski.

Wiele też dowiedzieć się można było o najnowszych zagrożeniach nie tylko odnośnie naszego kraju, ale i w wymiarze konfliktu cywilizacyjnego. Otóż Anna Fotyga podkreśliła zagrożenie płynące z atrakcyjności jakie niesie za sobą Państwo Islamskie (Islamic State of Iraq and Sham) dla ludzi młodych, którzy żyją w porządku cywilizacji Zachodu. 

Ciekawie prezentuje się też kwestia bezpieczeństwa energetycznego Polski, które być może zostanie wzmocnione po ponownym wdrożeniu planu "nitki południowej", czyli gazociągu południowego biegnącego przez basen Morza Czarnego. 

Istotną kwestią okazują się też kwestie migracyjne i proponowane rozwiązania, które w wyodrębniających się blokach Europy "dwóch prędkości" mogą zagrażać idei swobody przemieszczania się w imię izolacji. Dwa bloki w wymiarze funkcjonalnym powstały także w ramach NATO i koncepcji obrony granic państw sprzymierzonych. Podkreśla się w tej perspektywie niska ranga Polski, której znaczenie spada w wyniku nieporadnych działań rządów PO - PSL.


Na zdjęciu: Anna Fotyga, Dorota Arciszewska.


Ciekawym niech będzie fakt, że na spotkaniu z Anną Fotygą nie pojawili się żadni dziennikarze. Widocznie sprawy europejskie, polskie nie są tak ważne jak przekaz o lokalnych wypadkach czy postrzeleniu dzikiej świni w okolicznych lasach przez policję.

Spotkanie prowadzili: Bartosz Bluma i Marcin Wałdoch. Dziękujemy za udział wszystkim zgromadzonym.

Dziękujemy za wizytę w Chojnicach "żelaznym damom" polskiej sceny politycznej, które zawsze działają w interesie polskiej racji stanu.

sobota, 18 października 2014

Ankieta poparcia

Zapraszam do udziały w ankiecie online, anonimowej. Dotyczy ona kwestii pomiaru skali poparcia kandydatów na burmistrza Chojnic w wyborach samorządowych 2014 r. 

Ankieta zbiera tylko jedną odpowiedź z jednego źródła w sieci. Nie zlicza więc głosów wielokrotnych. Będzie otwarta tylko do czasu zebrania określonej przeze mnie ilości głosów - czyli zgodnie z określoną przeze mnie wartością próby.

Jak wiadomo mamy tylko dwóch kandydatów: Mariusza Brunkę i Arseniusza Finstera. Tym bardziej interesujący jest rozkład poparcia.

Serdecznie zapraszam, ankieta znajduje się pod poniższym adresem, wystarczy kliknąć. Wypełnienie jej to ok. 5 sekund:

piątek, 17 października 2014

Cenzor Finster

Dziś dałem post o tym, ze Finster - burmistrz Chojnic do końca tej kadencji, ma konto na Facebooku. Tam zamieszczałem komentarze, pod lukrowaną przez Finstera rzeczywistością. Robiłem to w sposób merytoryczny i odwołujący się do rzeczywistości - faktów dokumentów itd. Finster okazał się jednak cenzorem, który wyrzucił moje komentarze i zamieścił wpis następującej treści:




http://polityka-chojnice.blogspot.com/2014/10/arek-na-fejsie.html



Proszę Państwa to jest skandal. Arseniusz Finster, obecny burmistrz Chojnic i kandydat na burmistrza Chojnic, wyrzucił mnie z facebooka swojego, bo według niego pisałem "niemerytorycznie" A pisałem o tym, że:

1. Finster zadłuża miasto i nie odróżnia inwestycji od kosztów.
2. O tym, że Finster nie ma wizji na miasto.
3. O tym, że zamieszcza swoje zdjęcie po przeróbkach w photoshopie, czyli manipuluje po prostu odbiorcami.
4. Pisałem też o tak zwanym doktoracie Finstera i zadawałem merytoryczne pytanie o to, gdzie był pomędzy 4 a 7 lipca 2003 r. kiedy podobno pracę kandydata nauk broniłw Moskwie?
5. Wskazywałem na złe zarządzanie podając przykłady.
6. Wskazywałem na brak merytoryczności właśnie w działaniu Finstera.
7. Wskazałem, że Arseniusz Finster nie ma wykształcenia ekonomicznego.
8. Wskazałem, że miasto Chojnice ulega degradacji za rządów Finstera.
9. Wskazałem, że obiektywne raporty instytucji naukowych podają, że w Chojnicach ludzie zarabiają najmniej w pomorskim, do tego nie anagażują się społecznie.
10. Wskaząłem, że Finter opiera swoją władzę o układy postpzprowskie, na ORMOwcach i donosicielach SB.


Oto przykład tego co zamieszczałem:



Te uwagi z odnośnikami do postów na moim blogu: www.polityka-chojnice.blogspot.com Finster uznał, za "niemerytoryczne". Każdy zdaje sobie sprawę, że gdybym pisał o tak ważkich sprawach przez lata "niemerytorycznie" to spotkałbym się z Finsterem w sądzie.

To jest dno, to jest obraz zakłamania i zamknięcia burmistrza Finstera na krytykę. Do tego kłamie tez Finster, że kiedykolwiek szukła ze mną porozumienia. Nigdy i w żadnej sytuacji go nie szukał. Natomiast atakował tak mnie jak i prowadzone przeze mnie stowarzyszenia notorycznie. Pan Finster po raz kolejny pokazał chojniczanom swe oblicze. Na szczęście będą debaty. Przyjdę wszędzie, gdzie będzie Finster na merytoryczną dyskusję. 16 lat nieudolności zostanie treściwie i zrozumiale dla wszystkich podsumowane. Bazując na dokumentach, faktach, zewnętrznych analizach.

To już odpowiedź, reakcja, Radka Sawickiego na usunięcie mnie z Facebooka z konta Arseniusza Finstera:

W związku ze sprawą zapraszamy do udziału w ankiecie:

https://docs.google.com/forms/d/1uML2f_bxXLsvSa3cyhKdNh9V0-GEdNh2gpD4Pkz66p0/viewform

Arek na fejsie

Przyszedł czas ostrej kampanii wyborczej, obecny burmistrz Chojnic zaczął doceniać siłę Internetu. 


Oprócz tego, że zamieszcza tam zdjęcia w photoshopie, to prawda o Chojnicach przyjmuje oblicze karykaturalne. Otóż wszystko jest podane w zalewie lukrowo - cukrowiej okraszonej zdjęciami Arseniusza Finstera w wieku niemowlęcym. Jakież to rozczulające...Ale taki właśnie jest poziom postrzegania świata przez burmistrza Finstera - infantylny, i bezrefleksyjny.

Profil ma jeden cel - wciskanie kitów. Proszę nie łykać, mogą zaszkodzić w przyszłości. 

Pomimo tego zapraszam na ten profil do żywego komentowania naszego lokalnego "Berlusconiego". 


czwartek, 16 października 2014

Świeże kontra...

Zarejestrowane listy wyborcze ujawniają wiek kandydatów w wyborach do Rady Miejskiej w Chojnicach. 
Kandydaci komitetów opozycji w Chojnicach, tj. KNP+PChS+PiS wykazują średnią wieku 43 lata!

Kandydaci komitetu władzy - KWW Arseniusza Finstera wykazują średnią wieku 54 lata!

Jakie mieliśmy w Polsce czasy 54 lata temu? Był to rok 1960. Osoby urodzone w tym roku wychowywały się i dojrzewały w socjrealistycznej wizji gospodarki i społeczeństwa. Przesiąkły do dorosłości całym aparatem ideologicznym właściwym tamtym czasom. Jeśli skończyły studia, to właśnie w okolicach stanu wojennego bądź tuż po jego zniesieniu. Zostali ukształtowani w świecie "sowieckim". W świecie w którym jeszcze nikt nie zakładał w ogóle możliwości rozpadu ZSRR i wyjścia Polski z sowieckiej sfery wpływów. Oczywiście nie brak w takiej grupie wiekowej niepodległościowców, przedsiębiorców, profesorów, ludzi rzutkich i dobrze sytuowanych. Wydaje się jednak, że tacy szczęśliwcy nie stanowią większości tej grupy wiekowej. Wynika ten wniosek z obserwacji naszej rzeczywistości. 

Co w Polsce działo się 43 lata temu? Do władzy doszedł Edward Gierek, socjalizm przyjmował "ludzką twarz", dopuszczano powoli przejawy kultury zachodniej w życiu codziennym. Na półkach sklepowych pojawiały się znane na Zachodzie produkty. Zelżały represje polityczne i powstawały pierwsze ruchy opozycyjne jak Ruch Obrony Praw Człowieka i Obywatela (ROPCiO), dzieciństwo takich osób przypadało już na okres po burzliwych wydarzeniach grudnia 70' na polskim Wybrzeżu.
Kształtowały się poglądy i środowiska opozycyjne wobec władzy i związków z sowietami. Powstawały zalążki organizacji związkowych. W duchu przemian i ich tłumienia do szkół uczęszczały dzieci lat 70. które już w wolnej Polsce, lub tuż przed upadkiem PRL - u zdawały maturę czy wchodziły w dorosłość. To jest granica. 43 lata wyznacza nowe pokolenie - osób, które swą dorosłość w całości realizują już w rzeczywistości, powiedzmy, demokratycznej. Zupełnie inne czynniki wpływały na kreowanie się tożsamości 43 latków, jak 55 latków. Wśród tych młodszych nie znajdziemy związków z dawnym aparatem władzy (nawet ustawa o IPN doszukuje się z urzędu takich związków tylko dla osób urodzonych przed 1972 r.). Kiedy wśród tych starszych związki te są oczywiste. Poza tym młodzi wykazują uznanie dla demokratycznej gry jaką prowadzi się według przyjętych w społeczeństwach otwartych zasad, starsi wykazują dla tych zasad permanentną pogardę. To też swoisty przejaw "ducha czasów" w jakich się wychowywały te dwa, rzec można - pokolenia. Jest to właśnie rzecz jaką warto zaznaczyć - różnica średniej wieku pomiędzy kandydatami obozu władzy - "drużyny Finstera", a "opozycją" wynosi ok. 12 lat. Niby niewiele prawda? Ale proszę sobie spojrzeć na taki okres czasu z takiej perspektywy: 

Rok 1944 - Powstanie Warszawskie.
Rok 1956 - Powstanie na Węgrzech, Gomułka u władzy.
Rok 1968 - Najazd wojsk Układu Warszawskiego na Czechosłowację, strajki robotnicze i studenckie.
Rok 1980 - Strajki robotnicze, Powstanie NSZZ "Solidarność".
Rok 1992 - Jan Olszewski - w wyniku działań dążących do lustracji został odwołany wraz ze swoim. rządem. To zamknęło szanse na "rozliczenie" przeszłego systemu.
Rok 2004 - wstąpienie do Unii Europejskiej.

12 lat to naprawdę szmat czasu.

Do tego warto mieć na uwadze, że: średnia wieku KWW Arseniusza Finstera jest wyższa aniżeli była w 2010 r. o 6 lat!!! Średnia wieku kandydatów PiS jest niższa o 3 lata w stosunku do 2010 r.

Stąd kandydaci PChS+PiS+KNP to zupełnie inna rzeczywistość i realna szansa na odnowę, albo wręcz odrodzenie dla Chojnic. 

Wyborcy postawcie na normalność!

czwartek, 9 października 2014

Trzy różnice

Niektórzy zastanawiają się, czym różni się tak naprawdę opozycja chojnicka od "Drużyny Finstera"? Żyjemy w czasach kultury obrazkowej, dlatego na przykładzie obrazków przedstawiam poniżej drobne zadanie. Materiałem do ćwiczenia będą zdjęcia. Czytelnikom daję zadanie: wskaż trzy Różnice porównując ze sobą zdjęcia. Zauważone różnice proszę wpisywać w komentarzach.


"Opozycja"

"Drużyna Finstera"

Zdjęcie "Opozycja" pochodzi z portalu www.chojnice.com, autor zdjęcia Radosław Osiński.