Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Leszek Bonna. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Leszek Bonna. Pokaż wszystkie posty

wtorek, 1 lipca 2025

Koniec opłat za szpitalną telewizję w Chojnicach

Przez lata działałem w kierunku likwidacji opłat za korzystanie z tv w chojnickim szpitalu, ale poszedłem z szerszą inicjatywą do Sejmu, aby zlikwidować system płatnych telewizji w szpitalach w Polsce. Niestety, jak dotąd nie było w tej mierze pozytywnych rezultatów, aż do niedawna. 

Pamiętam, że kiedy domagałem się likwidacji tego systemu płatnej tv w Chojnicach, to ówczesny dyrektor szpitala, a dziś wicemarszałek województwa Leszek Bonna, wyśmiewał mnie i atakował, podobnie jak obecny starosta chojnicki Marek Szczepański. 

Nagle okazuje się, że lokalna władza powiatowa i dyrekcja szpitala poszła po rozum do głowy i szpital zakupi własne telewizory, nie będzie żadnej zewnętrznej obsługi - a tym samym - jak twierdzę - żadnych bezprawnych opłat dla pacjentów szpitala. 

Teraz jeszcze tylko rządzący chojnickim szpitalem od dekad powinni oddać pacjentom szpitala pieniądze za nieprawnie pobrane opłaty za oglądanie tv przez pacjentów. Oczywiście, nigdy to nie nastąpi. 

Dobrze się stało, dobrze dla chojniczan i wszystkich pacjentów chojnickiego szpitala!

Więcej o sprawie: TUTAJ .

środa, 29 stycznia 2025

Leninowska "mądrość" a przypadek chojnickiego lekarza o znanym nazwisku

Lenin mawiał, że ci dziennikarze na Zachodzie, którzy pozytywnie piszą o rewolucji bolszewickiej w Rosji oraz o komunizmie jako takim, to są pożyteczni idioci. Od tej pory termin ten funkcjonuje dla opisu działań i postaw osób, które nieświadome szkodliwości swych czynów, z zelockiem zapałem i w świętej wierze sprawiedliwego działania i celu, prowadzą działalność do szpiku szkodliwą. 

Obserwując poczynania syna Leszka Bonny, Macieja Bonny, który obecnie jest radnym miejskim w Chojnicach wychodzę z założenia, że ten zachowuje się niczym pożyteczny idiota. Daleki jestem od rzucania inwektywami i nie twierdzę że Maciej Bonna jest idiotą, po prostu tak jak wyżej napisałem to pojęcie - pożyteczny idiota ma swoje ściśle określone znaczenie, Maciej Bonna próbując blokować wolność dyskusji na radzie miejskiej, całkowicie wpisuje się w definicję tego pojęcia. Oczywiście zmieniając swoją postawę, może szybko pozbyć się tak pejoratywnych określeń . Niestety, na razie świadczy usługi lokalnemu układowi władzy. Być może Maciej Bonna wierzy, że lokalna władza to przykład oświeconej działalności stronników postępu, którzy krzewią dobro i sprawiedliwość. Jeśli tak jest, to jest albo nierozumy, albo od dziecka wierzy w bajki. 

Maciej Bonna, zanim został radnym miejskim nie był znany z żadnych działań politycznych i społecznych. W mojej ocenie jest najlepszym przykładem magii nazwiska - został radnym, bo miejsce w polityce i rozpoznawalność nazwiska wypracował mu znany tata. Co jest samo w sobie wątpliwym mandatem do pełnienia ważnej funkcji społecznej. Natomiast, dobrze wpisuje się to w preferencje wyborców Platformy Obywatelskiej. 

Warto przypomnieć Maciejowi Bonnie o sprawie, kiedy to otrzymał dotację z Urzędu Marszałkowskiego na działalność gospodarczą w kwocie 60 tys. zł. Ojciec Macieja Bonny, czyli Leszek Bonna jest wicemarszałkiem województwa i był nim w tamtym czasie. Co ciekawsze, adresem tej działalności miała być kamienica w centrum miasta, będąca wtedy własnością Leszka Bonny. Czy Leszek Bonna jako ojciec Macieja Bonny i zarazem wicemarszałek przyjmował opłatę za czynsz od syna, który otrzymał dofinansowanie z Urzędu Marszałkowskiego, gdzie wiceszefuje tatuś? Tego nigdy się nie dowiedzieliśmy, bo w wywiadach Bonna senior unikał na to odpowiedzi, zasłaniając się niewiedzą. Więcej o sprawie: tutaj

Ponadto, kiedy w 2017 r. przeszła nawałnica przez ziemię chojnicką, Leszek Bonna jako dyrektor szpitala firmował przyznanie zapomogi z funduszu szpitalnego synowi, który był lekarzem w chojnickim szpitalu (jak pamiętam 5 tys. zł) - czyli Maciejowi Bonnie, na remont...pałacu. 

Zatem, zanim Maciej Bonna zacznie z zapałem pożytecznego idioty zamykać usta opozycji politycznej w Chojnicach, dobrze byłoby, żeby najpierw wyjaśnił czy już w przeszłości korzystał w swojej karierze zawodowej i politycznej z pozycji i wpływów ojca - wicemarszałka. A jeśli tak, to w jakim zakresie? 

Bonna junior zapomniał, że pełni mandat społeczny, a nie funkcję politycznego pałkarza, który na żądanie i potrzeby lokalnego układu władzy będzie okładał opozycję polityczną w mieście. Najpierw Bonna mógłby się czymkolwiek wykazać i zasłużyć dla lokalnej wspólnoty, bo znane nazwisko i idiotyczny pomysł likwidacji i przeniesienia postoju taksówek to zdecydowanie za mało, żeby mieć legitymację do pouczania ludzi, którzy Chojnicom i samorządowi oddali wiele lat życia. 


I na koniec takie pytanie, gdzie mieszka Maciej Bonna, bo na FB wskazuje, że mieszka w Łodzi...jeśli tak byłby rzeczywiście to nie ma prawa pełnić mandatu. 



niedziela, 25 października 2020

Cała prawda o chojnickim układzie

Burmistrz mówił wielokrotnie, że jedyny układ jaki ma, to ten z mieszkańcami - obywatelami Chojnic. Czy Chojnice są "w posiadaniu" układu politycznego, który nie wynika jednak z woli chojniczan? Co stoi za konfliktem na linii Janik - Finster? Jaką rolę odgrywają pieniądze lokalnych przedsiębiorców w karierach politycznych ludzi obozu władzy? Kim jest Leszek Bonna? Jak znalazł się w polityce? W jaki sposób Mariusz Paluch dostał się do polityki? Czym był wesoły "samochodzik Guzelaka"? Dlaczego burmistrz zakłócał protesty? Skąd wziął się pomysł na prywatyzację przedszkoli samorządowych? Dlaczego ludzie Finstera czczą Czerwoną Gwiazdę? Na czym polega partnerstwo miast? Z jakich przywilejów władzy korzystają lokalni samorządowcy? Jak układa się listy wyborcze do miasta i powiatu, i kto o tym decyduje? Dlaczego niektórzy zniknęli z lokalnej polityki? Czy tylko wybrani mają prawo prowadzić biznes w Chojnicach? Co wspólnego lokalna władza ma z handlarzami samochodów? Dlaczego Finster robił doktorat w Moskwie? Jaką rolę w utrzymaniu lokalnego układu władzy mają dawne koneksje z Służbami Bezpieczeństwa PRL? Dlaczego przewodniczącym Rady Miejskiej jest były ORMOwiec? Skąd w Chojnicach problemy ze znalezieniem pracy? Czy w Chojnicach istnieje mafia narkotykowa? Czy istniała mafia lekowa? Dlaczego miasto inwestuje w Chojniczankę? Co stało się w chojnickim hospicjum Bonny? Ile zarabiają chojniccy lekarze? Czy każdy poseł wpada w sidła chojnickiego układu władzy? Jak wyglądają kulisy chojnickich kampanii wyborczych? Dlaczego niektórzy radni stracili mandaty w Radzie Miejskiej? Jak obsadza się stanowiska kierownicze? Co wspólnego ma miejskie ciepłownictwo z prywatnym szkolnictwem wyższym? Jak wygrywa się przetargi? Dlaczego w Chojnicach nie ma opozycji? Czyje są media? Jak rozdaje się granty w mieście? Czy sekretarka burmistrza może decydować o budowie placu zabaw? Dlaczego mamy bezsensowne nazwy ulic? Dlaczego miasto weszło w konflikt z działkowcami? Ile przedszkoli trzeba zamknąć, żeby otworzyć jedno nowe? Czy ktoś powinien oddać pieniądze za zmarnowane projekty (Balturium)? Komu i dlaczego burmistrz udzielił umorzeń od podaktów? Czy chojnicka policja jest instrumentem w rękach lokalnego układu? Kto kupuje mieszkania komunalne z bonifikatą? Dlaczego w Chojnicach jest smog i kto dymi najbardziej? Skąd wzięły się apartamenty na chojnickim basenie? Czy ludzie władzy niszczą swoich przeciwników politycznych? Ilu chojniczan jest na emigracji? Dlaczego po remontach ulic jest gorzej niż przed nimi? Czy chojnicka prokuratura jest bezstronna, a sędziowie? Czy przy budowie dróg publicznych istnieje problem korupcji? Dlaczego po remontach dróg jest gorzej niż przed nimi? Jakie znaczenie dla karier mają koligacje rodzinne? Ile spółek Skarby Państwa jest w powiecie chojnickim? Czy bracia Kaczyńscy prowadzili interesy na ziemi chojnickiej? Czy chojnicki układ "trzęsie" sąsiednimi powiatami? Dlaczego białoruska telewizja emitowała programy o "chojnickiej rewizji historii II wojny światowej"? 

Kto właściwie rządzi miastem? 

Odpowiedzi na te i na wiele więcej pytań, znajdzie się w mojej nowej książce - która nie będzie książką naukową, ale literaturą faktu. 


Od kilku lat przygotowuję do wydania książką pt. Cała prawda o chojnickim układzie, do jej wydania finalnie przekonały mnie wydarzenia związane z chojnickim hospicjum i rozległą działalnością Leszka Bonny. 




sobota, 22 lutego 2020

Dokąd jechał wicemarszałek Bonna?

Już pisałem (tutaj) o sprawie, rzekomo, publicznego spotkania pomiędzy wicemarszałkiem województwa pomorskiego Leszkiem Bonną a burmistrzem Arseniuszem Finsterem. W poście wskazałem, że skoro twierdzi się, iż było to spotkanie publiczne, to wszystkie z nim związane okoliczności są jawne i podlegają ustawie o dostępie do informacji publicznej - dlatego powinniśmy znać okoliczności tego spotkania. Oczywiście, opinia publiczna nie ma dostępu do obiektywnych informacji, poza niczym innymi jak słowa dla Radio Weekend wygłoszone z Urzędu Marszałkowskiego. Takiego stanowiska nie można uznać za wyczerpujące i obiektywne, bowiem urzędnicy Urzędu Marszałkowskiego są podwładnymi władz urzędu. 

Dlatego postanowiłem zapytać Arseniusza Finstera w drodze dostępu do informacji publicznej o jego, rzekomo, publiczne spotkanie z Leszkiem Bonną w feralną sobotę o godz. 10.00 rano. Jak się okazuje według lokalnego włodarza informacje o tym spotkaniu NIE SĄ INFORMACJĄ PUBLICZNĄ! Postaram się przekonać wkrótce burmistrza, że te informacje są jednak informacjami publicznymi (jeśli jakiekolwiek informacje istnieją - bo przypuszczam, że żadnego spotkania publicznego między panami nie miało być, i nie ma nawet śladu po ustalaniu takiego spotkania). Na ten moment wskażę tylko pokrótce, że każda działalność publiczna w charakterze funkcjonariusza publicznego i z wykorzystaniem majątku publicznego podlega ustawie o dostępie do informacji publicznej. Jeśli wykluczymy np. informacje niejawne. Ponieważ jak zakładam, ani Bonna ani Finster nie pracują w służbach specjalnych polskich, ani żadnych innych, nie prowadzili w sobotę o godz. 10.00 żadnej tajnej misji, to informacje o ich rzekomym spotkaniu są jawne. Jasno bowiem wskazano w Radio Weekend, że panowie mieli się spotkać w charakterze - burmistrza i wicemarszałka, dla omówienia spraw Warsztatów Terapii Zajęciowej. 

Na tan moment i na bazie udzielonej mi przez Burmistrza odpowiedzi, wnioskować można, że ktoś w tej sprawie kłamie, a żadnego spotkanie nie było, ani nie umówiono, ani nie było go w grafiku, ani nie ma po nim śladu w żadnym nośniku danych, ani nawet w pamięci Burmistrza - bowiem informacją publiczną są również informacje niezmaterializowane. Należy na ten moment założyć, że gdyby było inaczej Burmistrz udostępniłby wszelkie posiadane informacje w tej sprawie. Nadal, w mojej ocenie, Burmistrz Finster występuje w roli adwokata Leszka Bonny. I jak tu nie mówić o układzie? Postawa Burmistrz na pewno przeczy idei jawności życia publicznego. Problem Bonny i Finstera polega na tym, że w żaden sposób nie udowodnili zamiaru rzekomego spotkania o charakterze publicznym z godz. 10.00 rano z feralnej soboty. 

Ludzie lokalnego układu politycznego powinni zaprzestać swoich postaw, które są jawną kpiną ze społeczeństwa.

Poniżej przedstawiam swoją korespondencję z Burmistrzem w drodze dostępu do informacji publicznej:

Korzystając z prawa dostępu do informacji publicznej składam zapytanie o:

- informacje poświadczające, w postaci kopii SMS, kopii nagrania rozmów,
kopii korespondencji
elektronicznej w tym e-mail oraz z komunikatorów elektronicznych,
na okoliczność umówienia
publicznego spotkania w dniu 15 lutego 2020 r. o godzinie 10.00
(jak podały media w tym Radio Weekend FM) pomiędzy
 Burmistrzem Chojnic
Arseniuszem Finsterem a wicemarszałkiem województwa
 pomorskiego Leszkiem Bonną. 

Odpowiedź proszę kierować w formie elektronicznej
na adres: marcin.waldoch@gmail.com
w ustawowo określonym terminie. 









poniedziałek, 17 lutego 2020

Ostatnie wypadki

Wiecemarszałek Bonna miał lub też i spowodował wypadek na chojnickim rondzie im. rtm. Witolda Pileckiego. 

Wypadek był w sobotę. Leszek Bonna rzekomo korzystał z auta służbowego Urzędu Marszałkowskoego w celach służbowych, czyli wykonując obowiązki wicemarszałka województwa. Tak podało Radio Weekend: https://weekendfm.pl/?n=82662&chojnice_-kolizja_wicemarszalka_w_chojnicach_leszek_bonna_jechal_sluzbowym_autem_na_sluzbowe_spotkanie .

Zastanówmy się więc, czy to nie jest najlepszy przykład  na to, że zatarła się gdzieś sfera publiczna i prywatna? Leszek Bonna, prywatnie i politycznie przyjaciel lub kolega, Arseniusza Finstera jeździ do Arseniusza Finstera w dniu wolnym od pracy, rzekomo w sprawach publicznych, publicznym samochodem? Mamy więc wierzyć, że Leszek Bonna w sobotę rano kontynuuje swoją pracę w sprawach publicznych, zresztą podobnie jak Arseniusz Finster? A może po prostu kolega jechał do kolegi na rozmowę o sprawach politycznych, między innymi o tym jak uciszyć opozycję i społeczne niezadowolenie z istniejącego układu? 

Wypadek, jak wypadek, ale to co obecnie próbuje się lansować jako jakąś nadbudowę ideologiczną do tego wypadku, to już przekracza barierę normalności. Za chwilę się okaże, że każde wyjście z domu Leszka Bonny jest aktem działalności publicznej. Natomiast jeśli rzeczywiście Arseniusz Finster i Leszek Bonna będą utrzymywać, że spotkanie miało charakter publiczny, to muszą pamiętać o jednym istotnym fakcie - cała treść spotkania, wszystkie związane z tym spotkaniem i jego aranżacją informacje, nie tylko utrwalone ale też i niezmaterializowane informacje stają się informacją publiczną i stają się JAWNE. 

Dlatego będzie trzeba wystąpić w trybie dostępu do informacji publicznej, zarówno do marszałka Bonny, jak i do Arseniusza Finstera, aby upublicznili wszystkie posiadane informacje, w tym SMSy, maile i informacje niezapisane związane z tym nieszczęsnym spotkaniem. 

środa, 29 stycznia 2020

Kacper Płażyński o chojnickim hospicjum

Dwa dni temu odbyła się konferencja prasowa, na której wreszcie ktoś posiadający polityczne umocowanie poza Chojnicami wysunął jasne żądanie - usunięcia ze stanowiska Leszka Bonny, albo przynajmniej, jak zrozumiałem - zawieszenia go w prawach członka. 

Co ciekawe, na konferencję prasową posła Kacpra Płażyńskiego z PiS i radnego sejmiku pomorskiego Jerzego Barzowskiego - też z PiS, nie odpowiedział oficjalnie Leszek Bonna, ale chojnickie hospicjum...i  Urząd Marszałkowski (twierdząc uparcie, że nie ma podstaw do żądanych działań). Zresztą poniżej wklejam link do oświadczenia Barbary Bonny, która w mojej ocenie więcej broni męża na stanowisku i udowadnia, że hospicjum odgrywa jakąś polityczną rolę, niż pomaga w tej sytuacji sobie samej i wizerunkowi tej placówki. Oświadczenie Barbary Bonny jest kuriozalne w swojej formie. Barbara Bonna prosi, żeby nie wykorzystywać politycznie tragedii w hospicjum, a czy usłuchałaby prośby obywateli, żeby z mężem nie wykorzystywali relacji politycznych do swojej działalności?

Ciekawe jest też to, że głos w sprawie zdecydowany potrafi zająć poseł z Gdańska, ale nie potrafi go zając poseł z Chojnic - czyli Aleksander Mrówczyński z PiS. Dlaczego poseł milczy? Milczą, niestety, również media lokalne - nie piszę już tutaj o próbach dociekania i dziennikarstwie śledczym, ale o zwykłej robocie polegającej na rzetelnym informowaniu społeczeństwa. W Gdańsku stanął wniosek o odwołanie Leszka Bonny, ale w Chojnicach nikt nawet się o tej sprawie nie zająknie. I kto mi powie, że to nie jest układ? Jest i to ewidentny. W Chojnicach zapadła zasłona milczenia wokół jednego z siłowników burmistrza. Tak działo się w przeszłości, dzieje się i teraz. 

Link do konferencji Kacpra Płażyńskiego i Jerzego Barzowskiego:



Oświadczenie Palium:


piątek, 10 stycznia 2020

Zanim zajmę stanowisko

Zanim cokolwiek napiszę o sprawie chojnickiej Fundacji Palium oraz związanej z tą fundacją tragedii, chciałbym publicznie wyrazić kondolencje członkom rodzin zmarłych osób. 


Natomiast, wszystkich zainteresowanych wydarzeniami, proszę o przejrzenie moich postów pod kątem dwóch tematów: "szpital" i "Bonna", linki podaję poniżej. Więcej o sprawie napiszę wkrótce. 


https://polityka-chojnice.blogspot.com/search?q=szpital

https://polityka-chojnice.blogspot.com/search?q=bonna

http://polityka-chojnice.blogspot.com/search/label/Rada%20Spo%C5%82eczna%20Szpitala

sobota, 9 listopada 2019

Rozwiązanie zagadki wyborczej

No i proszę, proszę. Głowiłem się, zastanawiałem się, jak Paluch zrealizuje swoją obietnicę wyborczą z kampanii samorządowej w 2018 roku o darmowym basenie dla wszystkich mieszkańców powiatu chojnickiego?  

Zagadkę tę pomógł rozwiązać nie kto inny jak Leszek Bonna. 

Otóż, stoimy prawdopodobnie przed bardzo oczywistym scenariuszem w którym Leszka Bonnę na stanowisku dyrektora Szpitala Specjalistycznego w Chojnicach zastąpi Mariusz Paluch. Ta oczywistość wynika po prostu z relacji chojnickiego układu politycznego, w którym każdy obywatel potrafi połączyć złotą nicią takie postacie lokalnej polityki jak Arseniusz Finster, Leszek Bonna i Mariusz Paluch.  Jak wiadomo, Bonna został nominowany partyjnym kopniakiem w górę i będzie, ku przerażeniu Ludu Pomorskiego, wicemarszałkiem województwa pomorskiego. Dotąd można było omijać szpital, ale jak się wydostać z województwa? W tej sytuacji, być może, Mariusz Paluch złoży buławę wicestarosty i zostanie powołany przez powiat na stanowisko dyrektora szpitala. 

Jak ma się to do obietnicy wyborczej Mariusza Palucha - który obiecywał darmowe wejścia na basen dla wszystkich mieszkańców powiatu? Spryt jak się patrzy. Otóż Mariusz Paluch, będzie przecież odpowiedzialny za darmowy basen(ik) dla wszystkich pacjentów podległej mu placówki, jeśli tylko zostanie dyrektorem. Pacjenci zaś głównie są z naszego powiatu, i ... o Eureka! Obietnica spełniona. 

Kto by się spodziewał, takiego rozwoju sprawy i rychłej realizacji obietnicy wyborczej? W swej naiwności wciąż myślałem, że Paluchowi chodziło o darmowe wejścia na basen Centrum Park Chojnice...Przyjdzie mi więc, chyba, wkrótce wyłączyć Zegar Palucha?

niedziela, 6 października 2019

Sławek poleca?

W Polsce szerokim echem odbiły się słowa Sławomira Neumanna z PO, który ocenił w prywatnych rozmowach z kolegą partyjnym wiele aspektów naszego życia. W tym społeczeństwo, elektorat jako taki, rolę sądów, więc choć prywatnie, to jednak mówił o sprawach publicznych i relacjach politycznych elity pomorskiej PO. Do której przecież zalicza się nie kto inny jak dyrektor chojnickiego szpitala Leszek Bonna z PO. 

W sieci znalazłem takie oto zdjęcie, zdaje się, że Sławek Neumann rekomenduje Leszka Bonnę? ;)

☝️Taśmy Neumanna są o tyle symptomatyczne, że dotyczą nie tylko wszystkich baronów partyjnych PO, ale oddają mentalność wszystkich baronów partyjnych. Politycy w Polsce, z rzadkimi wyjątkami, przedkładają obywateli, jednostki, sprawy ważne społecznie i politycznie ponad interes własny, własnej kliki i partii. Dominuje lojalność plemienna i pogarda dla "mas/nas". To jest prawdziwa twarz polskiej polityki 👹☠👺
👉📣👉Zmieńmy to 13 X. Głosujcie na Konfederację. U nas nie ma, i nie będzie, baronów partyjnych u nas jest drużyna Konfederacji i troska o jednostkę, i naród.


czwartek, 3 października 2019

Wyborcze łechtanie Seniorów

Ze zdumieniem zapoznałem się z informacjami o spotkaniu wiceburmistrza Chojnic, starosty chojnickiego i Leszka Bonny kandydata na Sejm RP z ramienia Koalicji Obywatelskiej (PO) i obecnie dyrektora chojnickiego szpitala z seniorami w Chojnickim Centrum Kultury. 

Po pierwsze trwa kampania wyborcza i wykorzystywanie w celach wyborczych obiektów publicznych jest zabronione. Chyba, że Pan Bonna zapłacił za to spotkanie w ramach prowadzonej kampanii wyborczej? 

Po drugie, temat seniorów nie obchodzi ani władz miejskich, ani powiatowych, ani tym bardziej chojnickiego szpitala! Było to spotkanie dla celów wyborczych i tę świadomość musi mieć każdy chojnicki senior. 

Pisałem już o tym, że Miasto Chojnice nie prowadzi żadnej polityki senioralnej (we wpisie: Miasto bez planów na starość). To nie wszystko bo wskazałem też wątpliwe działania władzy lokalnej, która dotąd nie powołała nawet w Chojnicach Rady Seniorów przy Radzie Miejskiej w Chojnicach (We wpisie: Dlaczego nie ma chojnickiej Rady Seniorów?). 

Dla podsumowania cynizmu i hipokryzji chojnickiej kliki politycznej w kontekście seniorów, którym mamią oczy swoim rzekomym zainteresowaniem, informuję, że Rada Miejska w Chojnicach odrzuciła mój wniosek o powołanie Rady Seniorów! Dlaczego? Bo w statucie Stowarzyszenia Arcana Historii nie ma mowy o seniorach :D Nie pozostaje mi nic innego jak powołanie wkrótce Stowarzyszenia Rada Miejska w Chojnicach. 

Po działaniach ich poznacie - można sobie wyjęczeć i zestawić - rzeczywiste działania z medialnym przekazem i lokalną propagandą bonzów partyjnych.  Na dowód przedstawiam poniższe pismo, które uzyskałem z podpisem byłego ORMO członka. 

SENIORZE, JEŚLI CHCESZ ZMIAN SWEGO POŁOŻENIA, NIE GŁOSUJ NA TYCH, KTÓRZY RZĄDZĄ NAMI OD KILKU DEKAD. ONI NIC NIE ZMIENIĄ! 





środa, 28 sierpnia 2019

Ile szpital zapłaci za prąd?

Mając w trosce sytuację chojnickiego szpitala, złożyłem zapytanie o działania dyrekcji tej lecznicy. Interesowało mnie to, czy dyrekcja wystąpiła do dostawcy energii z oświadczeniem koniecznym dla utrzymania ceny energii z 2018 r. Pismo elektroniczne wysłałem w tej sprawie w ostatni dzień, kiedy szpital mógł wystąpić o konieczną zniżkę, czyli 13 sierpnia (niedługo potem okazało się, że przedłużono termin o tydzień). Chodzi o znowelizowaną tzw. ustawę o cenach prądu. 

Okazało się, że chojnicki szpital wystąpił z odpowiednim wnioskiem. Problem jednak, w mojej opinii, pojawić się może w ocenie prawidłowości wypełnienia wniosku. Jak się bowiem można przekonać z druku oświadczenia jest on prawdopodobnie sporządzony w sposób błędny. Podmiotem reprezentującym szpital jest nie kto inny jak kandydat PO do Sejmu RP dyrektork Leszek Bonna. Warto przy tej okazji, aby media zapytały dyrektora Bonnę o dwie kwestie: 1. czy dyrektor Bonna potrafi wypełniać proste druki urzędowe; 2. czy wniosek szpitala, pomimo nieprawidłowego wypełnienia go został przyjęty przez dostawcę energii? 

Od tej pory można chyba wskazać, że zgodnie z poniższym pismem dyrektor chojnickiego szpitala nosi imię Leszek Bonna, ale nie wiadomo dotąd jakie nosi nazwisko? Może w związku ze startem z PO do Sejmu wstydzi się go na tyle, że już go nie podaje w oficjalnych drukach?

Podsumowując, pozostaję w nadziei, że chojnicki szpital nie ucierpi finansowo przez to oczywiste niechlujstwo wypełniających i akceptujących tak ważne dla funkcjonowania naszej lecznicy druki. Chojniczanom zaś, nawet tym popierającym PO, życzę lepszych wyborów na listach do Sejmu, aniżeli kandydat Leszek Bonna Nazwisko Nieznane... Nie wiem jak można spartolić tak podstawową rzecz, ale widocznie dyrektor chojnickiego szpitala chciał udowodnić, że można. Czy posłem może zostać wtórny analfabeta?






sobota, 15 grudnia 2018

Chojnicki szpital poza rankingiem

W "Rzeczpospolitej" ukazał się nowy ranking szpitali w Polsce. Znajdziemy w nim szpital z Bytowa, Miastka, Lęborka, ale nie znajdziemy choćby na szarym końcu szpitala z Chojnic. 

Z województwa pomorskiego aż 12 szpitali znajduje się w setce najlepszych szpitali w Polsce, najwyżej w rankingu jest szpital ze Słupska, który znajduje się na 8 miejscu w Polsce, ale co ciekawe jest i szpital z Kościerzyny, który jest na wysokim 65 miejscu. Gdzie są Chojnice? 

Odpowiedzi, co zaskakujące, mogą być dwie: 1. szpital w ogóle nie wziął udziału w badaniu; 2. szpital znalazł się poza listą rankingową. 

Niemniej w świetle takich rankingów w proszek obraca się cała propaganda dyrektora Leszka Bonny, który próbuje społeczeństwu wmówić, że chojnicki szpital to niedościgniona jakość - to szpital, który wyznacza w regionie wręcz standardy leczenia medycznego ergo dyrektor ma prawo do podwyżki od kolegów z Rady Powiatu. 

Gdybyśmy więc brali pod wzgląd czynniki obiektywne, a nie polityczne, to dyrektor Bonna powinien zostać w trybie natychmiastowym zwolniony, ale nie może zostać zwolniony, bo jest partyjnym szefem swojego nadzorcy, czyli starosty Marka Szczepańskiego, który nie odważy się podnieść przysłowiowej ręki na swego politycznego mentora i pryncypała. I tak będziemy trwali kolejne pięć lat w świecie opowieści jarcewskiej bajkarki...

środa, 29 sierpnia 2018

Nożyce Bonny

Jest taka metoda tworzenia medialnego dyskursu wpływającego na skuteczną manipulację opinią publiczną, ta metoda zyskała sobie nazwę: Nożyce Golicyna. Na czym polega? Otóż, zaraz po tym, kiedy do mediów wycieknie jakaś informacja, która dyskredytuje pewną osobę, lub środowiska, wpuszcza się do mediów komunikat na bazie zmanipulowanych informacji, po to, aby uzyskać efekt nożyc - po prostu pojawiają się dwie wykluczające się narracje, co skutecznie przeciwdziała dyskredytacji danej osoby bądź grupy społecznej, środowiska, itd. 

Uważam, że taką metodę, mniej czy bardziej świadomie w Chojnicach zastosowano wielokrotnie, a ostatnim przykładem takich działań jest w mojej opinii komunikat, jaki podał do mediów dyrektor chojnickiego szpitala na temat sporu z właścicielem apteki znajdującej się w szpitalu o zaległościach, jakie ma w płaceniu czynszu apteka. 

Zwróciłem się z oficjalnym pismem do właściciela apteki, z prośba o ustosunkowanie się do zarzutów, które padły publicznie, a przedstawione zostały za pośrednictwem Radio Weekend w reportażu "Chojnicki szpital pozywa do sądu właściciela funkcjonującej tu apteki": https://weekendfm.pl/?n=73115. Uzyskane informacje pozwalają mi na wyciągnięcie następujących wniosków o zaistniałej sytuacji:

1. Właściciel apteki w Szpitalu Specjalistycznym w Chojnicach płacił, na bazie poprzedniej umowy, kwotę znacznie niższą niż obecnie. Obecnie jest to ok. 50 tys. złotych miesięcznie! Natomiast wcześniejsza umowa, to było ok. 16 tys. złotych miesięcznie! Skąd te różnice? Szpital rozpisał przetarg w wyniku którego podbijano ceny, aby zmusić obecnego właściciela do rezygnacji z lokalu, ten chcąc aptekę utrzymać musiał dać propozycję, która odzwierciedlona jest w umowie kwotą 50 tys. złotych! Można powiedzieć, że właściciela zagoniono w kozi róg. I w sumie z perspektywy dobra szpitala i interesu społecznego, można by się z faktu cieszyć, bo przecież 50 tys. zamiast 16 tys. w kasie szpitala każdego miesiąca, to wyższy przychód dla lecznicy. 

2. Niestety okazało się, że dynamika wzrostu sprzedaży leków w aptece szpitalnej w stosunku do tej dynamiki w konkurencyjnych aptekach nie uzasadnia płacenia tak wysokiego czynszu, a właściciel apteki zarzuca władzy szpitala, że działała w jakiś sposób na szkodę apteki w szpitalu, co doprowadziło do ciężkiego położenia tę aptekę i wykluczało zasadność płacenia 50 tys. złotych miesięcznie czynszu - to narracja właściciela apteki, którą warto rozważyć. 

3. Obecnie pojawia się problem, bo obowiązuje nowa ustawa - ustawy o prawie farmaceutycznym, tj. jej nowelizacja z 7 kwietnia 2017 r., która uniemożliwia otwarcie nowemu podmiotowi, nowej apteki,  w tym miejscu w którym obecnie funkcjonuje apteka szpitalna w Chojnicach. Czyli, nawet jeśli spór skończy się wyrzuceniem właściciela ze szpitala, to szpital pozbawia się apteki na dobre. 

4. Istnieje jedna furtka, którą władze szpitala mogą wykorzystać, jeśli wygrają spór sądowy, aby otworzyć nową aptekę na miejscu obecnej, ale na to musi wydać zgodę Minister Zdrowia. Z pewnością władze szpitala już o taką zgodę wystąpiły, ale raczej zgody nie uzyskają i co wtedy???

Wtedy drodzy państwo w szpitalu nie będzie już apteki, ani spółki pana Mariusza Sobola, ani żadnej innej spółki, choćby nawet i takiej z której właścicielami znałby się pan dyrektor Leszek Bonna. 

Uwrażliwiam na wiadomości przekazywane do mediów przez Leszka Bonnę, gdyż zwykle istnieje jeszcze inna, mniej wygodna dla dyrektora chojnickiego szpitala, perspektywa rzucająca światło prawdy na daną sytuację. 

W mojej osobistej ocenie, problemy tej apteki w szpitalu negtywnie rzutują na położenie szpitala, bo doprowadzono do sytuacji w której zamiast 16 tys. złotych do kasy szpitala wpływa 0 zł. Co gorsza, sprawa w mojej opinii ma posmak walki politycznej - zwyczajnie kolesie władzy są na ścieżce wojennej na wszysktkich frontach z Mariuszem Sobolem i jedno co mają na myśli - przed baczeniem na interes społeczny - to rugowanie właściciela apteki ze wszelkich miejsc w chojnickiej przestrzeni. Wpuszczanie w media infomacji o sporach sądowych przez Bonnę, bez podania rzeczywistych podstaw powstałych problemów jest tego dobitnym dowodem. Takie jest moje stanowisko, po zapoznaniu się z bogatą dokumentacją w tej sprawie i zebraniu na własną rękę danych w drodze zapytań o informację publiczną. 



Najgorsze jest to, że na tej zawiłej sytuacji stracą pacjenci, bo za chwilę w szpitalu prawdopodobnie zabraknie apteki.  

piątek, 18 maja 2018

Odpowiedzi ze szpitala na moje pytania


Po długim czasie oczekiwania uzyskałem pisemne odpowiedzi na moje pytania skierowane do wicestarosty i zarazem przewodniczącego Rady Społecznej Szpitala, jak i do Dyrektora Bonny (o tej sprawie pisałem tutaj). Uważam, że stanowią interesującą lekturę. Szczególnie, że odpowiedzi nie zawsze są merytoryczne i nie zawsze odpowiadają faktycznemu stanowi prawnemu. Dalej, zarządzający szpitalem odpowiadają mi, oczywiście jak potrafią impertynencko, że Rzecznik Praw Pacjentów powoływany jest przez premiera, kiedy ja pytam o rzecznika praw pacjenta w chojnickim szpitalu, a który powinien zostać przez szpital zatrudniony. Bonna sam na jednym z posiedzeń Rady Społecznej twierdził, że funkcję rzecznika praw pacjenta w szpitalu powierzy komuś, kto już pracuje w szpitalu, ja zaś nalegałem, na stworzenie odrębnego stanowiska. Jest w tych odpowiedziach też niec zagadek o których rozwiązanie postaram się w bliższej przyszłości. 

Moje pytania - kolor niebieski - odpowiedzi od p. Bonny i Szczepańskiego, poniżej nich. 

1. Brak certyfikatów na dary z Niemiec, ze szpitala w Emsdetten, dla szpitala w Chojnicach. Czy łóżka, szafy, kozetki, stojaki do kroplówek, taborety, ławki i kołdry - można przyjąć bez certyfikatów? Bo dary certyfikatów nie mają, co potwierdził Szpital Specjalistyczny pismem do mnie w dniu
24 listopada 2017 r.
Otrzymany sprzęt medyczny w postaci łóżek szpitalnych, szafek przyłóżkowych, stojaków do kroplówek, kozetek lekarskich, krzeseł, ławek i taboretów został sprawdzony przez naszych pracowników technicznych i został zakwalifikowany, jako bezpieczny do użytkowania w naszym szpitalu. Ewentualne usterki lub uszkodzenia wynikające z bieżącego użytkowania są usuwane. Otrzymany sprzęt to proste i nieskomplikowane urządzenia. Należy domniemywać w stu procentach, że niemiecki szpital nie pozwoliłby sobie na użytkowanie wyposażenia bez wymaganych certyfikatów. Z uwagi na likwidację szpitala uzyskanie tych dokumentów jest niemożliwe.
2. Dlaczego przeniesiono akceptację (uprawienie) sprawozdania rocznego szpitala z Rady Powiatu na Zarząd Powiatu - pytanie do M. Szczepańskiego.
Roczne sprawozdanie finansowe jest zatwierdzane przez Radę Powiatu Chojnickiego.
3. Jak wygląda realizacja planu naprawczego chojnickiego szpitala?
a)      W IV kwartale 2017 roku zostały utworzone dwa nowe stanowiska do dializ pacjentów oraz został skrócony czas pracy stacji dializ. Obecnie bierzemy udział w konkursie zmieniającym warunki finansowania dla stacji dializ.
b)      Aktualnie trwa analiza poniesionych kosztów w 2017 rok oraz analiza ostatniego kwartału 2017 roku, w którym działalność szpitala była finansowana ryczałtem. 
c)       W wyniku rozmów z personelem szpitalnego oddziału ratunkowego ustaliliśmy, że program działający w tym obszarze wymaga aktualizacji i wprowadzenia usprawnień, aby w krótszym czasie zaewidencjonować wszystkie zrealizowane procedury. Trwają prace nad aktualizacją oprogramowania działającego w tym obszarze. 
d)      Jesteśmy partnerem w projekcie na wymianę oświetlenia realizowanym przez Gminę Czersk. Zakończyliśmy przetarg na wyłonienie wykonawcy, który dokona wymiany oświetlenia.
e)      Szpital podpisał umowę na finansowanie świadczeń medycznych w oddziale urologicznym od października 2017 roku.
f)       Prowadzimy rozmowy oraz korespondencję w sprawie podwyższenia finansowania dla szpitala. Oczekujemy zmiany Wojewódzkiego Planu Działania Systemu Państwowe Ratownictwo Medyczne prowadzonego przez wojewodę pomorskiego w zakresie karetki specjalistycznej z lekarzem stacjonującej w Czersku na karetkę podstawową, w której składzie pracują ratownicy, pielęgniarki. Zwracamy również uwagę na wycenę dobokaretki specjalistycznej, która jest niedoszacowana w zakresie wynagrodzenia dla lekarza.
g)      Wystosowaliśmy pisma do samorządów na terenie powiatu chojnickiego z prośbą
o dofinansowanie rozbudowy SOR w szpitalu. Podpisaliśmy umowę na dofinansowanie
z Powiatem Chojnickim na kwotę 500 tys. zł oraz mamy zapewnienie z Gminy Czersk o wsparciu na kwotę 50 tys. zł. Oczekujemy na pozostałe odpowiedzi.
4. Jak wygląda polityka kadrowa szpitala w ujęciu długofalowym?
Długofalowa polityka kadrowa szpitala oparta jest na zapewnieniu optymalnego stanu zatrudnienia na trudnym i konkurencyjnym rynku pracy, w obecnych czasach będącym rynkiem pracownika.
Polityka kadrowa realizowana jest poprzez podejmowanie wielu działań zarówno bezpośrednich jak i pośrednich:
- organizowanie staży potencjalnych pracowników,
- współpraca z uczelniami medycznymi polegająca na organizowaniu praktyk dla lekarzy, pielęgniarek, położnych, ratowników medycznych, dietetyków i innych adeptów zawodów medycznych,
- współpraca z nowo otwartą szkołą dla pielęgniarek,
- współpraca ze szkołą medyczną (Medyczno-Społeczny Zespół Szkół Policealnych w Chojnicach) poprzez umożliwienie odbywania praktyk,
- tworzenie miejsc specjalizacyjnych dla lekarzy poprzez uzyskanie akredytacji na prowadzenie specjalizacji w różnych dziedzinach,
- organizacja praktyk dla pracowników niemedycznych (pracownicy administracji, informatycy, księgowi itp.),
- współpraca z wieloma szkołami w organizacji tzw. „tygodni przedsiębiorczości”,
- udział w targach pracy,
- nacisk na podnoszenie kwalifikacji pracowników poprzez organizację kursów, konferencji a także delegowanie poszczególnych pracowników na szkolenia.
- stosowanie elastycznych form zatrudnienia: umowa o pracę, umowa cywilno-prawna, umowa zlecenie,
- opracowywanie minimalnych norm zatrudnienia lekarzy, minimalnych norm zatrudnienia pielęgniarek i położnych, planu zatrudnienia, opisów stanowisk pracy,
- umożliwianie i pomoc personelowi w podnoszeniu kwalifikacji zawodowych,
- przeprowadzanie okresowej oceny pracownika,
- utrzymanie zatrudnienia osób niepełnosprawnych powyżej 6% w celu zwolnienia z wpłat PFRON,
- współpraca z PUP.
5. Dlaczego szpital nie przystąpił do przetargu na rehabilitację kardiologiczną, skoro jest oddział kardiologii?
Oddział kardiologiczny a oddział rehabilitacji a oddział rehabilitacji kardiologicznej to dwa oddzielne byty. Zgodnie z Rozporządzeniem Ministra Zdrowia z dnia 17 maja 2012 r. w sprawie systemu resortowych kodów identyfikacyjnych oraz szczegółowego sposobu ich nadawania, oddział kardiologiczny rejestruje się pod kodem 4100, a oddział rehabilitacji kardiologicznej pod kodem 4308.
Ogłoszony przez NFZ we wrześniu 2017 r. konkurs na zawarcie umowy o udzielanie świadczeń opieki zdrowotnej swoim zakresem obejmował rehabilitację kardiologiczną w warunkach stacjonarnych realizowany w oddziale lub ośrodku rehabilitacji kardiologicznej.
Warunkiem przystąpienia do konkursu ofert na powyższy zakres świadczeń jest posiadanie w swojej strukturze oddziału rehabilitacji kardiologicznej (Rozporządzenie MZ w sprawie świadczeń gwarantowanych z zakresu rehabilitacji leczniczej).
W planach inwestycyjnych szpitala, które są znane Radzie Społecznej nigdy nie było utworzenia w szpitalu oddziału rehabilitacji kardiologicznej.
6. Czy kardiologia w ZLO w Jarcewie, to dobre rozwiązanie dla pacjentów szpitala po zabiegach
w szpitalu?
Najbliższe ośrodki, w których przed 1 grudnia 2017 r. pacjenci mogli skorzystać z dostępu do rehabilitacji kardiologicznej znajdowały się w oddalonych o ponad 70 km od Chojnic Szymbarku
i Starogardzie Gdańskim. Od 1 grudnia 2017 r. pacjenci mogą korzystać z dostępu do rehabilitacji kardiologicznej w oddalonym o kilka kilometrów od Chojnic Szpitala w Jarcewie.
7. Sprawa Therapeutici - czy to był jedyny ofertent w konkursie na usługi ratownictwa medycznego, czy byli inni w konkursie rozstrzygniętym w grudniu 2017?
W konkursie ofert o udzielenie zamówienia na świadczenia zdrowotne nr 2/2017, na zakres świadczeń obejmujący zespół ratownictwa medycznego w Czersku i Brusach wpłynęła 1 oferta. Oferent: Therapeutica sp. z o.o.
8. Czy sprawdził Pan - do Bonny - uczciwość właściciela Therapeutici, to czy opłaca zobowiązania wobec ZUS i inne świadczenia wobec pracowników, w tym ratowników medycznych?
Szczegółowe warunki konkursu ofert o udzielenie zamówienia na świadczenia zdrowotne realizowane w komórkach organizacyjnych Szpitala Specjalistycznego w Chojnicach nie wymagają składania oświadczeń ani zaświadczeń z Zakładu Ubezpieczeń Społecznych ani oświadczeń o niezaleganiu
z wypłacaniem świadczeń wobec pracowników. W/w konkurs jest ogłoszony na warunkach określonych w ustawie o działalności leczniczej.
9. Dlaczego Szpital Specjalistyczny w Chojnicach sam nie prowadzi ratownictwa medycznego, przecież na to jest kontrakt z NFZ i to może być źródłem pieniędzy dla szpitala. Inne szpitale w regionie same prowadzą ratownictwo medyczne, dlaczego szpital chojnicki obrał inną strategię?
To nieprawda, że chojnicki szpital nie prowadzi ratownictwa medycznego. Szpital w Chojnicach jest jedynym dysponentem ratownictwa medycznego na obszarze powiatu chojnickiego oraz gminy Czarna Woda. W ramach kontraktu z NFZ finansowane jest funkcjonowanie 4 zespołów (2 podstawowe i 2 specjalistyczne). Wartość umowy i zakres świadczeń można sprawdzić w ogólnodostępnej wyszukiwarce „Informator o umowach” na stronie NFZ.
10 . Czy uwzględniono moje uwagi z poprzedniego posiedzenia do schematu organizacyjnego szpitala (wysłałem dokumenty na maila do starostwa i do szpitala).
Uwagi nie zostały uwzględnione, ponieważ schemat organizacyjny posiada właściwą nazwę „komitet ds. jakości”. Komitet został powołany Zarządzeniem Dyrektora nr 2A/2010 oraz jego zmianą 51/2018.
11. Dla ilu lekarzy był kontrakt na 11,3 mln złotych na pierwsze półrocze 2017 r. Ostatnio nie uzyskałem żadnej konkretnej odpowiedzi od dyrektora szpitala, usłyszałem jedynie od p. Bonny, że cyt. "dla wielu".
Na koniec 2017 roku w szpitalu było 155 lekarzy, którzy świadczą usługi w ramach umów
o świadczenia usług medycznych.
12. W szpitalu powinien być Rzecznik Praw Pacjenta, czy dyrektor już wie, jakie są uwarunkowania prawne powołania Rzecznika Praw Pacjenta, obiecał sprawę sprawdzić i wyjaśnić już trzy miesiące temu.
Szanowny Panie Marcinie Wałdoch. Rzecznika Praw Pacjenta powołuje Prezes Rady Ministrów zgodnie z ustawą z dnia 6 listopada 2008 o prawach pacjenta i Rzeczniku Praw Pacjenta.
13. Czy apteka w szpitalu zostanie zlikwidowana? Czy jest jakiś spór pomiędzy szpitalem a apteką? Jesli jest, to jakiego rodzaju? Czy po rozwiązaniu umowy z obecnym właścicielem apteki, prawo zezwoli na otwarcie nowej apteki w szpitalu?
[ODPOWIEDŹ USUNIĘTA CELOWO PRZEZE MNIE, PRZEZ WZGLĄD NA TRWAJĄCY SPÓR SĄDOWY]. 
14. Są nowe informacje w sprawie realizacji recept refundowanych i mam 1300 stron dokumentacji
z NFZ, z której wnioski chcę przedstawić Radzie Społecznej. - Ważne - policja zatrzymała ostatnio osobę spoza Chojnic, która fałszowała recepty i realizowała je w Chojnicach. Czy dyrekcja interesowała się sprawą?
Szpital w ramach zawartych z NFZ umów zobowiązany jest do wystawiania na rzecz pacjentów ubezpieczonych recept refundowanych. Do nadzoru i kontroli nad prawidłowością realizacji recept uprawniony jest w szczególności Główny Inspektorat Farmaceutyczny, a także w zakresie refundacji Narodowy Fundusz Zdrowia.
15. Czy będę dopuszczony do pracy w komisji ds. jakości w Szpitalu Specjalistycznym?
Konieczność funkcjonowania w szpitalu komitetu ds. jakości wynika ze standardu akredytacyjnego
nr PJ 1.2, „w skład którego wchodzą pracownicy medyczni i inne osoby zatrudnione w szpitalu”. Nie będzie Pan dopuszczony do pracy w tym komitecie.
16. O konflikcie interesów - p. Bonna został przewodniczącym PO, czy to nie wyklucza możliwości dalszego pełnienia stanowiska, skoro przewodniczącym Rady Społecznej jest członek PO, który jest partyjnym podwładnym dyrektora szpitala? Kto powinien zrezygnować z funkcji? Przewodniczący czy dyrektor w takim układzie?
Zgodnie z zapisami zawartymi w Konstytucji, Rzeczpospolita Polska zapewnia każdemu obywatelowi m.in. wolność słowa, wolność sumienia i wyznania, a także w rozdziale dotyczącym wolności i praw politycznych (art. 58) dobrowolność w zakresie zrzeszania się.
Rada społeczna (wg ustawy o działalności leczniczej) dla kierownika podmiotu leczniczego pełni funkcję doradczą. Jej zadaniem jest przedstawianie kierownikowi podmiotu wniosków i opinii w różnych sprawach określonych w ustawie.
17. Jak funkcjonuje Zakładowy Fundusz Świadczeń Socjalnych? Czy z tego funduszu wypłacono zapomogi dla osób, które ucierpiały w kataklizmie sierpniowym? Jakie są potrzeby? Jak rozdziela się środki? Kto jest przewodniczącym, kto powołuje komisję?
  1. świadczenia z zakładowego fundusz świadczeń socjalnych reguluje Regulamin ZFŚS;
  2. w 2017 roku ze środków ZFŚS udzielono pomocy finansowej dla osób, które ucierpiały
    w kataklizmie sierpniowym;
  3. Komisja ds. przyznawania świadczeń z zakładowego funduszu świadczeń socjalnych podejmuje decyzje o przydziale środków zgodnie z Regulaminem ZFŚS;
  4. przewodniczącą Komisji do spraw przyznawania świadczeń z zakładowego funduszu świadczeń socjalnych jest Pani Beata Kubkowska;
  5. Komisję powołuje dyrektor, tworzy się z przedstawicieli każdego związku zawodowego, po jednym przedstawicielu wskazanym przez dany związek zawodowy, oraz jednego przedstawiciela wskazanego przez dyrektora;


czwartek, 17 maja 2018

Beneficjent Bonna


Pierwsze pytanie, które narzuca się po lekturze wniosków Leszka Bonny o podwyżki wynagrodzenia dla siebie, to pytanie o to, czy Bonna w ogóle potrafi liczyć procenty? Niejednokrotnie argumentem dla wzrostu wynagrodzenia dla Dyrektora było to co sam napisał, a pisał na przykład tak:  "W szpitalu wzrost wynagrodzeń kształtuje się na poziomie od 10 do 40 procent. Zgodnie z zawartym porozumieniem wzrost wynagrodzeń dla kadry zarządzającej szpitala wynosi około 25%"(2008 r.). I inne: "W szpitalu wzrost wynagrodzeń kształtuje się średnio na poziomie kilkunastu procent, tymczasem moja prośba dotyczy wzrostu mojego wynagrodzenia o około 7,5%". To nic prawda, że przykładowo przeciętne wynagrodzenie w 2008 r. wynosiło 3233,07 zł, więc podwyżka nawet o 15% równałaby się podwyżce o ok. 500 zł, bo Dyrektor prosił przecież tylko o 7,5% od 11500 zł (bez dodatków), czyli o około  900 zł!!! Prosząc o kolejną podwyżkę z ok. 13500 zł, do 14419 zł, Dyrektor zaznaczył w 2011 r., że podniósł wynagrodzenia pracowników o 7%. Zakładając, że w 2010 r. minimalne wynagrodzenie wynosiło 1317 zł, to oznaczałoby podniesienie wynagrodzenia najmniej zarabiającym pracownikom w szpitalu o 92 zł! Bonna zaś wnioskował o podniesienie jednocześnie swojej pensji o około 1000 zł!!!  Dalej było już tylko śmieszniej i tragiczniej. W 2018 r. Bonna w swym wniosku o kilkutysięczną podwyżkę utyskiwał: "W myśl tego regulaminu każdemu pracownikowi szpitala (za wyjątkiem dyrektora) wynagrodzenie zasadnicze rośnie corcznie o 1% z tytułu tzw. dodatku stażowego. Ponadto pracownikom przysługują również nagrody jubileuszowe, a dyrektorowi nie. Oprócz tego pracownikom szpitala wypłacane są różnego rodzaju dodatki - za pracę w porze nocnej, za pracę w dni wolne, czy też za pracę w godzinach nadliczbowych. Dyrektor spzoz tych dodaktów nie otrzymuje. Jedyną formą otrzymania dodatkowego wynagrodzenia dyrektora spzoz jest coroczna nagroda w wysokości maksymalnie trzykrotności pensji przyznawana przez Zarząd Powiatu na wniosek rady społecznej szpitala. Nagrody od dłuższego czasu nie otrzymuję". I dalej: "Nadmieniam, iż szpital realizuje wszystkie wyżej wymienione ustalenia i przyznaje pracownikom podwyżki za wyjątkiem dyrektora". Po lekturze tego fragmentu powinny opaść wszelkie złuzdenia co do Bonny. I warto zapytać, panie Dyrektorze, a na waciki starcza, czy potrzebuje Pan pomocy? Konfrontując te lamenty Bonny, trzeba wskazać, że Bonna wg oświadczenia majątkowego za 2017 r. wykazał dochody ok. 260 tys. złotych za rok 2017. Rzeczywiście, jak na chojnickie warunki...skromne.

Już w 2015 r., jedynym argumentem Bonny do podwyższenia mu wyangrodzenia przez kolegów z Zarządu Powiatu Chojnickiego było to, że ostatnią podwyżkę dostał w 2011 r. Choć jak pisał w 2018 r. "w ostatnich trzech latach szpital nie wygenerował żadnego długu", dalej: "owszem szpital ma stratę, ale jest ona niższa od amortyzacji i wynika z wysokiego jej poziomu i niedoszacowania cen udzielanych usług narzuconych nam przez monopolistę jakim jest NFZ" - nie dość, ze masło maślane, to jeszcze nazywa sobie Bonna NFZ monopolistą, nie zważając na to, że sam szpital jest monopolistą w wielu obszarach, a i rodzina Bonny dąży do monopolizacji wielu obszarów usług z zakresu świadczeń dla zdrowia (niech przykładem będzie rezonans, który w szpitalu prowadzi firma w której władzach zasiada żona Bonny)!!! To nie jest monopolizacja? Może przyjrzymy się warunkom tamtego przetargu? 

W 2018 r. Bonna pobił sam siebie i zażądał podniesienia mu podstawowego wynagrodzenia z 16 tys. złotych do 18950 zł.

Pisanie zaś o tym, że amortyzacja jest niższa od straty - jako o pozytywnym wymiarze zarządzanej przez siebie jednostki lecznictwa publicznego jest skrajnie ignoranckie. Amortyzacja to koszt swoistego zużycia środków trwałych i niematerialnych. Tłumacząc to "jak chłop krowie" można rzec, że skoro kupiłem dom za milion i jego wartość przez wzgląd  na brak nakładów na renowację spada każdego roku o 3%, to z tego miliona w 5 lat dom jest wart około 850 tys. złotych. W tym czasie prowadzę w tym domu też firmę i mam straty wynikające z działalności gospodarczej w wysokości 140 tys. złotych. Więc w perspektywie Bonny, jak rozumiem jego ciągłe powoływanie się na wskaźnik amortyzacji, to nic, że mam stratę 140 tys. bo przecież jest on niższy od amortyzacji wynoszącej 150 tys. złotych??? Oczywiście każdy rozsądnie myślący człowiek powie, że to jest jakaś aberracja rzeczywistości. Szpitala posiada stratę w wysokości KILKUDZIESIĘCIU MILIONÓW ZŁOTYCH!!! Natomiast według Planu finansowego za 2017 r. szpital wygenerował dodatkowo ok. 5 mln złotych straty!!! Miał też zobowiązania: długo- i krótkoterminowe oraz należności na sumę ponad 20 mln złotych!!!

Natomiast w 2005 r. Bonna zawnioskował o podwyżkę niemałą, bo licząc dodatki około 100% i z tego co wynika z dalszych wniosków Bonny o podwyżki, Bonna tę podwyżkę otrzymał! No i ten argument Bonny z 2005 r. "wiele osób w szpitalu zarabia więcej od dyrektora". 

Zastanawiającym są też twierdzenia Bonny o "zlikwidowaniu" lub "powstrzymaniu" zadłużenia placówki, o czym pisał w swoich wnioskach w latach: 2005, 2007, 2008,  Nadto Bonna pisał w 2011 r. , że w latach 2009 i 2010 "szpital wypracował dodani wynik finansowy".  Te twierdzenia Bonny z wniosków o podwyżki zostaną wkrótce dokładnie zweryfikowane. 

Istotnym dla rozważania wszytkich tych danych i przedstawionych powyżej i poniżej, warto zwrócić uwagę na fakt, że Bonna był radnym miejskim w Chojnicach w latach 2002-2006, następnie od 2006 r. Bonna jest radnym Sejmiku Województwa Pomorskiego, i co dość ironiczne w obszarach swojej pracy ma wpisane na BIP: "sprawiedliwy rozdział środków unijnych"! 

Interesujące jest też to, że Zarząd Powiatu nie zasięga opinii, ani u Rady Społecznej Szpitala, ani u przedstawiciela wojewody pomorskiego w sprawie zasadności przyznawania kolejnych podwyżek Leszkowi Bonnie. Moja opinia jest taka, gdyby nie "plecy polityczne" w postaci odpowiedniego układu politycznego w Chojnicach plus fakt, że Bonna stał się realnym politycznym przełożonym Szczepańskiego i to Bonna politycznie zatrudnia przewodniczącego Rady Społecznej i jednocześnie wicestarostę, a nie Szczepański Bonnę, to Bonna nie utrzymał by się na stanowisku. Buta, ignorancja, niewiedza, arogancja i z nich najgorsza w świetle sprawowanej funkcji PAZERNOŚĆ i tkwienie w konfliktach interesów to wystarczające argumenty za odwołaniem Leszka Bonny. 

Sami państwo możecie na podstawie tych danych i tych dokumentów zobaczyć, jak to wygląda, co pisze Bonna w kontekście doniesień medialnych o stratach i kondycji Szpitala Specjalistycznego w Chojnicach. Jak to wygląda wobec sytuacji wypłacania części wynagrodzeń pracownikom Szpitala w jakichś ratach? Jak to wygląda z problemami jakie mieli ratownicy ze swoimi wynagrodzeniami? Jak to wygląda w kontekście tego, ze biedni ludzie, jako pacjenci szpitala, muszą płacić za oglądanie telewizji???

Dlatego już dziś zapowiadam, że jako przedstawiciel wojewody pomorskiego przy Radzie Społecznej Szpitala Specjalistycznego na najbliższej Radzie Społecznej złożę wniosek o odwołanie Leszka Bonny z funkcji dyrektora szpitala i o przeniesienie go na stanowisko p. o. dyrektora szpitala do czasu wyłonienia nowego zarządcy tej, tak ważnej dla chojniczan, jednostki lecznictwa publicznego. 

A tak, w zarysie i na podstawie poniższych dokumentów kształtował się wzrost wynagrodzeń Leszka Bonny na stanowisku dyrektora chojnickiego szpitala:




















piątek, 27 kwietnia 2018

Szpitalna kołomyja

Wracam do tematu chojnickiego szpitala. Jak pisałem wcześniej, postawiłem przewodniczącemu Rady Społecznej Szpitala Specjalistycznego Markowi Szczepańskiemu i Jego szefowi partyjnemu i koledze z PO oraz przy okazji dyrektorowi chojnickiego szpitala 17 pytań. Tych pytań nie pozwolono mi zadać na posiedzeniu Rady Społecznej Szpital Specjalistycznego w Chojnicach. Szczepański zamknął spotkanie, kiedy chciałem zadać te pytania, pod pretekstem zbliżających się Świąt Bożego Narodzenia. 

Dlatego zadałem te pytania pisemnie, zadałem je w styczniu. Obecnie minęły już ponad 3 miesiące, ale odpowiedzi jako przedstawiciel wojewody pomorskiego na te pytania dotąd nie otrzymałem. Pofatygowałem się więc i napisałem do starostwa, żeby im przypomnieć o sprawie. I to jest najlepsze, okazało się bowiem, że na pytania, których nie pozwolono mi zadać ustnie, a zażądano de mnie, żebym je zadał pisemnie, przewodniczący Rady Społecznej i dyrektor szpitala chcą mi odpowiedzieć ustnie, a że nie było mnie na ostatnim posiedzeniu Rady Społecznej, to podobno odpowiedzą mi ustnie, ale może w czerwcu. Czy tylko mi na myśl przychodzi stwierdzenie, że to jest jakaś kołomyja? 

Poniżej przedstawiam korespondencję ostatnią w tej sprawie ze Starostwem Powiatowym w Chojnicach, tak aby opinia publiczna miała obraz rzeczywistości w wykonaniu lokalnej Platformy Obywatelskiej (PO): 

Dzień dobry!

Nie byłem obecny na ostatniej Radzi Społecznej, czy może mi Pani przesłać w formie elektornicznej odpowiedzi Pana Dyrektora i Pana Przewodniczącego na pytania, które przesłałem do w/w Panów?


Marcin Wałdoch

Odpowiedzi na pytania, które skierował Pan do Dyrektora Szpitala i Przewodniczącego Rady Społecznej Szpitala miały być udzielone na posiedzeniu rady w dniu 20 marca 2018 roku. Z uwagi na Pana nieobecność udzielenie odpowiedzi zostało przełożone na kolejne posiedzenie RS Szpitala.

Pkt. 8 protokołu nr 1/2018 z posiedzenia Rady Społecznej Szpitala Specjalistycznego im. J.K. Łukowicza w Chojnicach z dnia 20 marca 2018 roku.

„Odpowiedzi na pytania zadane na piśmie przez członka Rady Społecznej.

Przewodniczący: Wspólnie z Panem Dyrektorem przygotowaliśmy odpowiedzi na zapytania zadane na piśmie przez członka Rady Społecznej przedstawiciela Wojewody Pana Marcina Wałdocha. Chcieliśmy na nie odpowiedzieć w obecności członków Rady Społecznej. W związku z tym, że tego Pana dzisiaj nie ma przełożymy omówienie tego punktu na kolejne posiedzenie Rady Społecznej Szpitala.

Leszek Bonna: Niektóre odpowiedzi będą już nie aktualne.

Przewodniczący: W części tak, ale dobrze by było aby osoba zainteresowana była obecna przy udzielaniu odpowiedzi.”
 
 
Sabina Łangowska
Starostwo Powiatowe w Chojnicach
Wydział Organizacyjny
Spraw Obywatelskich i Zdrowia
tel. 52 39 66 502
e-mail: zdrowie@powiat.chojnice.pl
 
Sent: Thursday, April 26, 2018 1:12 PM
Subject: Zapytanie

W takim razie, proszę przekazać Panu Przewodniczącemu, że oczekuję odpowiedzi nie ustnej, gdyż takiej nie zadawałem, a przede wszystkim odpowiedzi na piśmie na postawione pytania. 

Marcin Wałdoch