Poruszyłem jakiś czas temu (tutaj: http://polityka-chojnice.blogspot.com/2016/09/manipulacje-dekomunizacja.html) brak zrozumienia u chojnickich radnych intencji ustawodawcy w sprawach zmiany nazw ulic. Sprawa jest dosyć poważna, a w moim odczucia nosiła znamiona manipulacji. Dlatego w sprawie wypowiedział się IPN w Gdańsku. Całość korespondencji w tej sprawie prezentuję poniżej. Jest to bardzo interesująca lektura, po której ciężko będzie komuś robić sobie żarty z prawa. W Chojnicach temat dotyczył przede wszystkim ulicy 14 Lutego.
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą ustawa dekomunizacyjna. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą ustawa dekomunizacyjna. Pokaż wszystkie posty
czwartek, 27 października 2016
sobota, 17 września 2016
Manipulacje dekomunizacją
Ponownie, jak to wiele razy w dziejach Polski bywało, obserwujemy, jak pewne środowiska ideologicznie związane raczej z interesami dalekimi od polskiej racji stanu, starają się ocalić swój kręgosłup polityczny w przestrzeni publicznej.
Wiadomo, że w życie weszła tzw. ustawa dekomunizacyjna. Dlatego mam propozycję, abyśmy nie manipulowali - to apel do radnych z komitetu Finstera - zapisami ustawy.
Dowiedzieć się bowiem można z chojnice.com: http://www.chojnice.com/wiadomosci/teksty/Ulica-14-lutego-z-dopiskiem-1945/17105#respond , że dwójka radnych z tego komitetu, proponuje zamienić nazwę ulicy 14 Lutego na ... 14 Lutego 1945. Moi drodzy Czytelnicy, to nie jest żart! Takie ma plany komitet Finstera. I tak ma wyglądać dekomunizacja w Chojnicach. To są czcze życzenia.
Gwarantuję, że nazwa 14 lutego zginie dzięki ustawie dekomunizacyjnej z przestrzeni publicznej Chojnic. Na pewno nie będziemy w Chojnicach więcej czcili daty (i to z doprecyzowaniem do 1945 roku!), zwycięstwa jednego totalitaryzmu (komunizmu - stalinizmu), nad drugim (nazizmem-hitleryzmem). Porachunki totalitaryzmów zostawmy na kartach historii, a w przestrzeni publicznej uwolnijmy się od upiorów przeszłości. W dziejach Polski jest dość chlubnych dat, które możemy uczcić na tej ulicy. Poza tym, nie zgadzam się, aby datą 14 lutego 1945 roku przypominać chojniczanom o: grabieży, zabójstwach członków rodzin, gwałtach, wywózkach na Ural, katowaniu i represjach oraz niszczeniu mienia przez Sowietów w Chojnicach.
Nie będzie w Chojnicach ulicy 14 lutego, ani 14 lutego 1945 roku. Nie dlatego, że ja się nie zgadzam i protestuję, ale dlatego, iż prawo tak stanowi. Manipulowania ustawą też nie przejdzie. Narzucony przez Sowietów Komunizm upadł, a miejsce jego czczenia może być jedynie w przydomowych kapliczkach finsterowców.
Subskrybuj:
Posty (Atom)


