Pokazywanie postów oznaczonych etykietą wybory samorządowe 2014. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą wybory samorządowe 2014. Pokaż wszystkie posty

środa, 19 listopada 2014

Wyniki wyborów do Rady Miejskiej

Jak wynika z protokołów powyborczych zamieszczonych na stronie: http://bip.miastochojnice.pl/?pid=417, miałem wcale niezły 19. wynik w wyborach do Rady Miejskiej w Chojnicach (startowały 82 osoby). Przypominam, że wybieramy 21 radnych, więc według liczb bezwzględnych dostałbym się do Rady Miejskiej :) Co ciekawe Joanna Gierszewska, startująca z PiS do Rady Miejskiej miała 8. wynik w mieście. To ukazuje, jak duży mandat społeczny ma opozycja. 

Jest to dobry wyznacznik do dalszej pracy. Jeszcze raz dzięki wszystkim za wsparcie i oddane głosy.  

niedziela, 16 listopada 2014

Polacy nic się nie stało

Wybory według Jednomandatowych Okręgów Wyborczych, wygrało KWW Finstera w Chojnicach.

Smutne to i żenujące. Z drugiej strony opozycja dostała bardzo mocną kartę do reprezentacji chojniczan w zmaganiach z realną władzą.

We wszystkich okręgach możemy mówić o poparciu rzędu 20 - 30% dla kandydata na burmistrza i kandydatów opozycyjnych. Tego głosu nie da się zamieść pod dywan.

W moim okręgu wyborczym wygrał Bogdan Kuffel z KWW Arseniusza Finstera, który otrzymał 368 głosów, drugi wynik przypadł mi, otrzymałem 197 głosów! Co ważne, pokonałem też w moim okręgu kandydata PO, startując z PiS!

Bardzo dużo było w moim okręgu (okręg nr 7) głosów nieważnych. Wydaje się, że ok. 70 (na ponad 700 oddanych) do Rady Miejskiej w Chojnicach. 

Serdecznie dziękuję moim wyborcom. Dziękuję Wam za głosy, za wsparcie i zaufanie. To ogromny mandat. Na pewno w dalszych działaniach w sferze miejskiej nie zawiodę tych dwustu osób, które postanowiły na mnie postawić.

Działamy dalej, mamy poważne plany jako opozycja, na pewno do Rady Miejskiej wrpowadziliśmy Marzennę Osowicką i Mariusza Brunkę z PChS. W gronie PiS będziemy się musieli poważnie zastanowić nie tylko nad kolejnymi wyborami, ale chyba też realnie nad samą działalnością miejskiego PiSu. Bardziej chyba trzeba się oprzeć na realnej działalności obywatelskiej w sferze miasta, jak tylko na banerze. Czasy wyborów proporcjonalnych także przeminęły.

Świetny wynik w skali miasta osiągnął Mariusz Brunka i to jest nasz mały sukces. Wydaje się na ten moment (3 w nocy 17.11), że otrzymał ponad 30% głosów chojniczan. Ma więc realną legitymację do reprezentacji opozycji. Powinien spodziewać się funkcji wiceprzewodniczącego Rady Miejskiej. W skali miasta otrzymaliśmy wspólnie tysiące głosów. 

Wszystkim serdecznie dziękuję. W sferze rozegrania kampanii i ułożenia strategii, zgodnie z dostępnymi środkami, jestem w dużej mierze odpowiedzialny nie tylko za swój wynik, ale i za wynik Mariusza Brunki. Z tego jestem bardzo zadowolony. Przypomnieć trzeba, ze wybory 2010 r. to było poparcie 85% dla Arseniusza Finstera. Te czasy minęły. 

Niemniej Rada Miejska przepadła. Nadal jednak jesteśmy opozycją. Mocno ugruntowaną w poparciu mieszkańców. Działamy dalej! JOWy to jednak utrwalacz systemu. Pewne problemy z JOWami wskazałem już dawno temu: http://polityka-chojnice.blogspot.com/2012/10/jednomandatowe-okregi-wyborcze-pchs.html. Potwierdziło się niższe poparcie dla Arseniusza Finstera. Komitet niestety się umocnił, potwierdzając tezę, że JOWy, będą sprzyjały umacnianiu się status quo. I tak jak przewidywałem, bardzo wysoki odsetek głosów nieważnych.

Pamiętajmy, że miarą sukcesu jest wytrwałość. W rozwiniętych demokracjach Zachodu, czasami w opozycji pozostaje się latami, co wcale nie odbiera mandatu do udziału w życiu społecznym i publicznym, a wręcz przeciwnie tworzy stałą płaszczyznę grupy ludzi stanowiących alternatywę dla rządzących. Jesteśmy zalegitymizowaną opozycją, należy to szanować, bo to będzie też wyrazem szacunku, dla naszych wyborców.

piątek, 14 listopada 2014

Nie głosujcie na Finstera!

Wiele się w kampanii wydarzyło, były pozwy, wzajemne oskarżenia itd. 
Nie wszystko udało się wyłuszczyć, ale powody dla których na Arseniusza Finstera żaden chojniczanin nie powinien głosować są poważne i obiektywne. Otóż, od ostatnich wyborów w 2010 r. (do końca 2013 r. )w naszym mieście:

- spadł średni dochód mieszkańca o prawie 200 zł
- spadły wydatki w przeliczeniu na mieszkańca o prawie 400 zł
- spadły i wydatki i dochody miasta o ok. 6 milionów dochody miasta, o około 12 milionów wydatki miasta


Interesujące jest to, że w Chojnicach wydaje się: 

- 2% pieniędzy miejskich na obsługę długu publicznego!

ale tylko 

- 1% na gospodarkę mieszkaniową 
- 1 % na ochronę zdrowia

Na co w latach 2010 - 2013 spadły istotnie wydatki miasta, to też bardzo ciekawe bo obrazuje degradację miejskich funkcji naszej gminy:

- o 48% spadły wydatki na transport i łączność
- o 57% na gospodarkę komunalną i ochronę środowiska!!!


Zadajecie sobie pytanie skąd miasto ma dochody??? Ważną informację będzie to, że tylko  

- 1 % dochodów miasta pochodzi ze środków Unii Europejskiej lub innych środków zagranicznych

Jak zarządzanie Chojnicami wychodzi Finsterowi i koalicji na tle województa lub Polski? Otóż (w przeliczeniu średnia na mieszkańca):

- na gospodarkę komunalną w Chojnicach wydaje się rocznie 177 zł, w województwie 968 zł.

- na obsługę długu publicznego u nas wydaje się 54 zł, w Polsce 46 zł.

- gospodarka mieszkaniowa - u nas wydaje się 33 zł w Polsce 144 zł.

Jak wysokie jest zadłużenie miasta Chojnice w przeliczeniu na mieszkańca???

- otóż w 2013 r. wynosiło ono 1335 zł na mieszkańca!!!

Mieszkańcy postawcie na Naszych Kandydatów, oto ich lista (zmienimy ten niekorzystny stan spraw):




 Na podstawie: 

Zapis debaty samorządowej

Zapraszam do oglądania zapisu debaty samorządowej w której brałem udział, z innymi kandydatami do Rady Miejskiej w Chojnicach z okręgów 1,7 i 18.



czwartek, 13 listopada 2014

Skatepark

Problem skateparku jest na ustach wszystkich startujących. Nie ma raczej takich, którzy tego pomysłu nie popierają.

Przypomnieć należy, że skatepark miał się znaleźć w Parku 1000 lecia, ale się nie znalazł, bo podobno nie wystarczyło na to pieniędzy, aby pokryć obietnice.

Teraz, gdy mamy okres wyborczy sprawa skateparku to fetysz, kiełbasa wyborcza. Każdy krzyczy - tak będzie skatepark, popieramy! I popierają nawet Ci - jak z klubu PO czy od KWW Arseniusza Finstera, którzy siedzieli w Radzie Miejskiej cicho jak trusie w tym temacie przez kilka lat.

Młodzi, młode pokolenie potrzebuje nie tylko postawienia skateparku (czy siłowni do work-out'u), ale też i narzędzi obywatelskich - takich jak inicjatywy uchwałodawcze czy budżet obywatelski (a może i dalej wdrożenie Projekt z Porto Alegre: http://polityka-chojnice.blogspot.com/2012/12/projekt-porto-alegre-w-chojnicach.html). Bo wtedy nie musieliby prosić radnych, czy liczyć na ich obietnice, mogliby sami złożyć projekt po pieniądze! Ale w Chojnicach rozwój społeczny jest chyba na najniższym poziomie w świecie Zachodu. W Czersku i Człuchowie wyprzedzają w innowacjach obywatelskich takie kilka razy większe Chojnice. 

Tego właśnie nie rozumieją ludzie starej ekipy władzy. Rozumie to opozycja, że nie wystarczy dać komuś "kiełbaskę", bo i tak nie nadąży się z obietnicami i ich realizacją od wyborów do wyborów. Świat jest tak dynamiczny, a ludzie tak otwarci i zdolni do samodzielnego pozyskiwania informacji, że trzeba im umożliwić samodzielność w sferze publicznej. Przecież gdyby Zachód nie wdrożył rozwiązań i instytucji takich jak: 

- nauka;
- własność;
- medycyna;
- konsumpcja;
- praca;
- rywalizacja.

To do dziś dnia Zachód byłby Wschodem. Dziś bowiem skatepark interesuje młodych, a czy radni w średnim wieku ok. 50 lat, są w stanie przewidzieć czego młode pokolenie będzie potrzebować za 4, 8, 12 lat? Nie są. Ale młodzi są w stanie o to sami zawalczyć jeśli da się im narzędzia takie jak inicjatywa uchwałodawcza i budżet obywatelski - wtedy sami będą decydować o przeznaczeniu środków z kasy miejskiej.

Dlatego młodzi, warto wam głosować na PChS, PiS i KNP bo te ugrupowania i ich kandydaci chcieli wdrożenia narzędzi, które umożliwiłyby Wam już dawno pobudowanie skateparku. Ci którzy składają obietnice bez pokrycia powinni być i przez Was wyautowani z Rady Miejskiej w niedzielnych wyborach 16 listopada.


czwartek, 23 października 2014

Wodolejstwo 2018



Na stronie: http://www.komitet.finster.pl/ , możecie się Państwo zapoznać z programem wyborczym KWW Arseniusza Finstera. Na wstępie stawiam takie przypuszczenie, że Arseniusz Finster nie tylko nie ma dla Chojnic żadnego programu, ale wręcz uciekł się do wodolejstwa. Co więcej przypomnieć należy, że Finster i jego komitet NIE ZREALIZOWAŁ naczelnych obietnic wyborczych ani z roku 2006 - obiecał budować społeczeństwo obywatelskie, ani w roku 2010 - obiecał inwestować w kulturę. W kontekście niedopełnienia obietnic wyborczych już dwukrotnie nie należy głosować na kogoś kto nie dotrzymuje obietnic składanych publicznie wobec społeczeństwa. 

W programie czytamy:"[...] nie będziemy się posługiwali hasłami, tylko po raz kolejny przedstawiamy Państwu program na przyszłą kadencję. "Dalej jednak okazuje się, że są tylko hasła:- w sekcji "inicjatywy społeczne i obywatelskie" Arseniusz Finster wpisał:"Pełna otwartość do wprowadzenia projektu inicjatywy uchwałodawczej i budżetów obywatelskich (samorządowo - obywatelskich". Przypomnę więc, że Finster i jego komitet oraz radni Platformy Obywatelskiej zablokowali inicjatywę wdrożenia obywatelskiej inicjatywy uchwałodawczej i inicjatywę budżetów obywatelskich przez Projekt Chojnicka Samorządność. (można sobie przypomnieć te sprawy: http://chojnice24.pl/artykul/13247/co-dalej-z-inicjatywa-obywatelska/).Nie ma żadnej otwartości na obywateli ze strony władz miasta Chojnice. Funkcjonują martwe zapisy. Dodać trzeba, że obskurantyzm władz Chojnic jest coraz bardziej widoczny w kontekście "oświeceniowych" obywatelskich ruchów w sąsiednich miastach i gminach. Czersk znacznie nas wyprzedza w propagowaniu narzędzi obywatelskich. Władza miała do tego co najmniej 4 ostatnie lata. Nie tylko nie wprowadziła tych narzędzi, ale wręcz przeciwnie - odrzuciła je.

 - w sekcji Oświata, Kultura, Sport, czytamy:""[...] utrzymać na niezmienionym poziomie finansowanie sportu". Powiedzmy sobie wprost, że to oznacza porażkę dla Chojnic. Dalsze ładowanie pieniędzy tylko o wyłącznie w MKS Chojniczanka. Byłem zawodnikiem tej drużyny. Identyfikuję się z Chojniczanką, ale jaki sens ma ładowanie takich pieniędzy w ludzi z zewnątrz tego nie pojmuję. Poza tym dodam w Chojnicach nie ma przejrzystych zasad finansowania, ani dla sportu, ani dla kultury. Kiedy taki mechanizm chciałem wypracować, to odrzucono mnie z prac komisji opiniującej.

W tej sekcji w "Cel I" jest zapis o wspieraniu uczelni wyższych. Dość to kuriozalny zapis, miasto nie ma w zadaniach własnych jako samorząd takich celów. Dlaczego miasto ma wspierać działalność jednych przedsiębiorstw na rzecz drugich? Dlaczego miasto w Programie Finster 2018 nie chce wspierać: piekarzy, malarzy, dekarzy, kierowców, informatyków??? A co ze strefą śródmiejską i głośnym projektem? Bo z tego co wiem, to nici, nic się nie dzieje pomimo szumnych zapowiedzi. 

"Cel II" - "Stworzyć nową bazę materialną dla twórców i odbiorców kultury". Jest pytanie po co? Dwa, dlaczego nie dokonano tego przez 16 lat!!! Finster obiecuje, obiecuje, obiecuje. Potem okazuej się, że nic z tego nie wychodzi - przykład to Chojnickie Centrum Kultury. Umiał burmistrz wydać środki na basztę Jutrzenki, na tym się zakończyło...W tej sekcji jest tez mowa o dalszych inwestycjach miejskich w Chojniczankę. Przypomnę, że od lat spadają nakłady na kulturę, na granty. Ale wydatki na Chojniczankę znowu mają poszybować? Świetny plan. Doprawdy.

- w sekcji Pomoc Społeczna, Ochrona Zdrowia, BezpieczeństwoJakoś nic nie widzę o Towarzystwie Przyjaciół Hospicjum. Z tego co wiem, władze Chojnic (Finster i ekipa) w ogóle nie brali udziału w ostatniej imprezie dobroczynnej. Partykularne interesy zwyciężyły z dobrem społecznym? I tutaj hasła, same hasła, jak:

- "walczyć z ubóstwem" - pytam jak Panie Finster??? Finster 16 lat rządzi Chojnicami, które stały się jednym z najuboższych miast regionu pomorskiego. Finster doprowadził swoimi rządami do wzrostu nierówności społecznych i to można wykazać poprzez analizę rozpiętości w dochodach i wpływ jaki ma na to polityka miejska. Łącznie z przyznawaniem dziesiątków tysięcy miesięcznych wypłat określonym osobom

.- "tworzyć czasowe miejsca pracy" - więc powiem wprost - utrzymywać klasę biednych pracujących. Czyli poszerzać sferę prekariuszy w nieskończoność. Coś czemu przeciwstawia się PCHS Finster chce promować.Na koniec sama esencja wodolejstwa, która w programie jest na samym początku:Skupię się na zadaniach z sekcji: Inwestycje, Rozwój, Inicjatywy Kapitałowe, Gospodarka Komunalna i Ochrona Środowiska. Pomijam opis celów, bo tam jest totalna życzeniowość:

- "przebudowa budynku dworca PKP" - Arseniusz Finster obiecuję to od co najmniej 8 lat, nigdy nie umiał tego wykonać i prawdopodobnie znowu nie wykona, ale obietnica jest- "niskopodłogowy tabor autobusowy" - a czy czasami takie zapowiedzi nie pojawiały sie około 2006 r. ? Same odgrzewane kotlety.

- "modernizacja sieci kanalizacji deszczowej" - oto przewrotność Arseniusza Finstera, który najpierw zaczął przebudowywac Park Tysiąclecia za dziesiątki milionów, a obecnie myśli o tym jak przebudować kanalizację. W Chojnicach inwestycje w infrastrukture kanalizacyjno - deszczową są zaniedbane jest to wynik działalności "Arka Dekoratora". 

- "instalacje fotowoltaniczne" - nie przynoszą żądnego zysku, przykład tego obserwujemy w Parku Tysiąclecia. Ogromne inwestycje, niskie zwroty.- zakończę tę krytykę kwestią budowy Skateparku. Był on przecież w planach budowy Parku Tysiąclecia, co to jest dziś za obietnica powtórna w ustach kogoś, kto tej obietnicy już raz nie dotrzymał?

Podsumujmy: oprócz oparcia się w kwestii pewnych inwestycji w ulice i chodniki w oparciu na programie zewnętrznym (Unia Europejska) związanym z realizacją założeń Miejskiego Ośrodka Funkcjonalnego (na co miasto i tak będzie potrzebowało potężnych środków) program Finstera nie zawiera żadnych konkretnych propozycji. Do tego w kwestii inicjatywy obywatelskiej, budżetu obywatelskiego mógłby uchodzić za...plagiat pomysłów PChS. Programy Finstera były zawsze słabe, efektem tego taki, a nie inny, stan miasta. Dlatego nie należy oddawać głosu na te obietnice, które są po prostu wodolejstwem jakiego świat nie widział. 


poniedziałek, 20 października 2014

Brunka wygrywa!

W dniach 18  - 20 października 2014 r. przeprowadziłem ankietę w sieci skierowaną do chojniczan. 

Ankieta miała tytuł "Poparcie dla kandydatów na burmistrza Chojnic w wyborach samorządowych 16 listopada 2014 r."

Silnik ankiety stworzony przez Survey Monkey uniemożliwiał oddanie głosu z jednego adresu IP więcej jak raz. 

Linki do ankiety zamieszczonej online (której wypełnienie zajmowało średnio 10 sekund), umieszczono na niniejszym blogu, na stronach na Facebooku: Marcina Wałdocha, Radka Sawickiego, Adama Gogacza i na fanpage'u Arseniusza Finstera. Do tego linki do ankiety zamieszczano na portalach ch24.pl i chojnice.com. Wysłano także kilkanaście maili do redaktorów lokalnych mediów z adresem ankiety.

Próbę określono na 100 (słownie: sto) odpowiedzi (czyli na setkę respondentów). Pytanie brzmiało: "Na którego kandydata na burmistrza Chojnic oddasz głos w wyborach samorządowych 16 listopada 2014 r.". Do wyboru były trzy odpowiedzi: Mariusz Brunka. Arseniusz Finster, nie będę głosować.

W pierwszym dniu głosowania, tj. 18.10.2014 r. oddano 29 głosów, w kolejnym dniu 19.10.2014 r. oddano 46 głosów, a w ostatnim dniu głosowania oddano 25 głosów. 

Badanie zostało przeprowadzone zgodnie z wymogami metodologicznymi. Okres badania objął dni wolne od pracy jak i dzień pracy (poniedziałek). Maksymalnie zdywersyfikowano źródła odbioru ankiety. 

Wyniki są rzeczywiście zaskakujące. Biorąc pod wzgląd to,że działam w opozycji od lat, nie ukrywam, że bałem się, iż Mariusz Brunka tę ankietę przegra. Oczywiście utrudnienie jakie stanowi Survey Monkey dla jakiejkolwiek manipulacji zewnętrznej nie dawało gwarancji, że będzie inaczej. 

Mariusz Brunka wygrał ankietę, zdobywając 57% głosów. 
Arseniusz Finster przegrał ankietę, zdobywając 38% głosów.
Osób, które nie oddadzą głosu było 5%.

Wnioskując z powyższego Arseniusz Finster przegra wybory 16 listopada 2014 r. 


Zaprezentuję poniżej w formacie jpg wyniki. Nie dokonuję żadnej ich szerszej interpretacji. Zapewniam jedynie, że metodologicznie uzasadnionym jest prowadzenie badań ilościowych na tak niewielkiej próbie. Mariuszowi Brunce gratuluję! Arseniuszowi Finsterowi  też, w świetle tej ankiety widać, że przegra wybory i wreszcie uda się na zasłużoną polityczną emeryturę, da odetchnąć Chojnicom i chojniczanom.

Uczestnikom ankiety dziękuję za udział w niej. Dodam, ze podobne ankiety prowadziłem w 2010 r., ich wyniki były zbieżne z wynikiem wyborczym. To naprawdę zapowiada zwycięstwo Mariusza Brunki. Sam spodziewałem się wyniku odwrotnego, tzn. ok. 30% dla Brunki i ok. 70% dla Finstera. Rzeczywistość pozytywnie zaskoczyła.


W ankiecie, celowo nie określono takich czynników jak wiek i płeć. 


sobota, 18 października 2014

Ankieta poparcia

Zapraszam do udziały w ankiecie online, anonimowej. Dotyczy ona kwestii pomiaru skali poparcia kandydatów na burmistrza Chojnic w wyborach samorządowych 2014 r. 

Ankieta zbiera tylko jedną odpowiedź z jednego źródła w sieci. Nie zlicza więc głosów wielokrotnych. Będzie otwarta tylko do czasu zebrania określonej przeze mnie ilości głosów - czyli zgodnie z określoną przeze mnie wartością próby.

Jak wiadomo mamy tylko dwóch kandydatów: Mariusza Brunkę i Arseniusza Finstera. Tym bardziej interesujący jest rozkład poparcia.

Serdecznie zapraszam, ankieta znajduje się pod poniższym adresem, wystarczy kliknąć. Wypełnienie jej to ok. 5 sekund: