środa, 20 maja 2015

Promocja 6 czerwca

Promocja książki Opowieść rzeźnika. Morderstwo i antysemityzm w Chojnicach, autorstwa prof. Helmuta Walsera Smitha, w moim przekładzie na język polski, odbędzie się w Chojnicach w dniu 6 czerwca 2015 r. Szczegóły, tj. miejsce i godzina spotkania zostaną wkrótce podane.


Na zdjęciu widoczna okładka książki, projekt Maciej Stanke.

wtorek, 19 maja 2015

Kto wygra wybory prezydenckie?

Odpowiedź: http://pl.blastingnews.com/felietony/2015/05/kto-wygra-wybory-prezydenckie-00394179.html

Agitacja wyborcza w urzędzie

Stronnicy Bronisława Komorowskiego, delikatnie określając zdarzenie, przesadzili z ujawnianiem swoich sympatii politycznych.

W trakcie ostatniej sesji Rady Powiatu Chojnickiego, członkowie zarządu i przewodniczący rady powiatu wpięli sobie emblematy stworzone przez sztab wyborczy Bronisława Komorowskiego, promując w ten sposób kandydata PO na urząd prezydenta.

Jest to agitacja wyborcza w urzędzie, co jest niedopuszczalne. Apeluję do władz powiatu i władz miasta, aby nie uprawiały kampanii wyborczej w budynkach instytucji publicznych. Wyborcy, którzy utrzymują władze powiatu, nie są li tylko wyborcami Bronisława Komorowskiego. Płacimy wszyscy i wszyscy domagamy się szacunku dla swoich kandydatów przez władze samorządowe. 

Zdjęcia aparatu, jakie znalazłem u kogoś na profilu Facebook, potwierdzają ten radosny incydent. 

Według mnie nieetyczną postawą wykazali się przede wszystkim wicestarosta Marek Szczepański, starosta Stanisław Skaja i przewodniczący Rady Powiatu Chojnickiego Robert Skórczewski. Do radnych pretensji nie zgłaszam, bo są oni w jakiś sposób jednak związani z preferencjami swoich wyborców, ale władze powinny umieć zachować publicznie dystans.




sobota, 16 maja 2015

Dudabus

Dudabus w poniedziałek przyjedzie do Chojnic. Andrzej Duda, kandydat na urząd Prezydenta RP i zwycięzca I tury wyborów, będzie miał spotkanie z mieszkańcami Chojnic od 17.30 na Starym Rynku.



poniedziałek, 11 maja 2015

Potwierdził się wynik chojnickich prawyborów

Chojnickie prawybory prowadzone przez PChS, wskazały wynik dwóch kandydatów na urząd prezydenta RP. Andrzej Duda w Chojnicach uzyskał w kwietniu 37%, a Bronisław Komorowski 34%. Wynik dla kraju we wczorajszych wyborach, był bardzo zbliżony. Jest to najlepsza wskazówka, na sensowność prowadzenia prawyborów w Chojnicach i być może zachęci to w przyszłości kandydatów do przyjazdu do Chojnic. Od kiedy tylko zainicjowaliśmy prawybory w 2007 r. powatarzamy, że mają one wymiar nie tylko zabawy i funkcję aktywizacji elektoratu, ale także i spełniają się jako prognostyk.


sobota, 9 maja 2015

Finster rozważa dymisję

Na ostatniej konferencji prasowej burmistrza Chojnic, wypłynął temat spłat zobowiązań jakie miasto miało (i być może jeszcze ma/będzie miało)? wobec właścicieli przedszkoli w mieście. 

Jak można się dowiedzieć ze słów burmistrza Arseniusza Finster, zapłacono już 287 tys. złotych, z tego co zrozumiałem zaraz będzie trzeba zapłacić kolejne 309 tys. zł i to są sumy dla dwóch przedszkoli...Przed wyborami nagłaśniałem tę sprawę, fakt zobowiązań jakie były, według mnie, odwlekane w czasie przez burmistrza, tylko po to, aby wygrał wybory w sprzyjających mu okolicznościach. Ponownie okazuje się, że opozycja podnosi słuszne argumenty. Miasto nie chciało utrzymać w Chojnicach jednego samorządowego przedszkola (roczny koszt oscylował chyba dla miasta w okoliach 600 tys.), natomiast teraz może powstać sytuacja w której miasto zapłaci przedszkolankom wielokrotność tej sumy.

Arseniusz Finster próbuje, jak zwykle, socjotechnicznie przerzucić odpowiedzialność za powstała sytuację na SYSTEM. Tak, szanowni Państwo, burmistrz Chojnic jest jednym z "oburzonych". Pompuje miliony w zaciężną drużynę MKS Chojniczanka, ale za swoją nieudolność w prowadzeniu spraw miasta wini SYSTEM. Mamy w Chojnicach kolejnego oburzonego ;) Może czas przejść do PChS-u?

Burmistrz próbuje nam wmówić, ze wyrok sądu, który jest podstawą roszczeń dla przedszkolanek, błędnie w Jego opinii, założył, że dopłatę należało obliczać w przeszłości od 75% całości wydatków na jedno dziecko w przedszkolu "Skrzaty"...bo w innych przedszkolach nie ma oddziałów integracyjnych. Dlatego burmistrz uważa, za niesprawiedliwą i krzywdzącą dla miejskiej kasy sytuację w której miasto będzie musiało, być może, także kolejnym właśicielom przedszkoli wyrównać dopłaty z przeszłości. Naprawdę współczuję, gdyż jednocześnie rodzi się cała lista pytań. Jedno z nich wydaje mi się bardzo istotne:

1. Czy burmistrz miasta nie ma prawników i nie zna kontekstu prawnego swoich działań?

Otóż ma prawników, więc nie należy zakładać, że przebieg zdarzeń i konsekwencje działania burmistrza są nieuniknione. Otóż, gdyby podejmowane umiejętne i dobre decyzje, takich skandali, jak ten z koniecznością regulowania po latach dopłat, nie byłoby po prostu.


Argumentacji burmistrza nie przyjmuję, uważam, że to właśnie brak dopłat na odpowiednim poziomie, uniemożliwił przedszkolankom, ewentualne, otwieranie oddziałów integracyjnych. Idea dopłat wg tego co wydaje się na dzieci w przedszkolach publicznych, polega właśnie na tym, aby sprostać usługami wobec istniejacej konkurencji na rynku, którą wg mnie miasto zaburzało nie wyplacając kwot, jakie przewiduje prawo (co potwierdza sąd). Antysystemowy wręcz burmistrz Finster, który z uporem maniaka na konferencji powtarzał, ze "prawo w Polsce jest chore, złe", zapomniał, że wraz z radą miejską kreują prawo miejscowe i sami zapędzili się w tę ślepą uliczkę. nie ma innych winnych, jak tylko władze miasta, które coraz cześciej wykazują się postawami "falandyzacji" powszechnie obowiązującego prawa dla osiągnięcia doraźnych celów politycznych i powiedzmy gospodarczych.

Poza kwotami, które miasto już zapłaciło, pozostaje sprawa odsetek, na razie, jak ujawnił burmistrz to odsetki wynoszą ok. 70 tys. złotych. I burmistrz uważa, ze to niewiele, a ja proponuję, aby burmistrz zapłacił z własnej kieszeni te pieniądze, aby poniósł wreszcie jakąś odpowiedzielność za swe nietrafione decyzje. Dlaczego te 70 tys. mamy płacić z kasy miejskiej za czyjś upór i megalomanię?

Konkluzją tego wywodu jest twierdzenie, że burmistrz Finster nie podejmuje racjonalnych decyzji, kieruje się interesem chwili, jest krótkowzroczny i niestety...coraz częściej nieprzewidywalny, bowiem jego zapewnienia coraz częściej nic nie znaczą. Nie wiem, czy to nazywać manipulacją, kłamstwem, szukaniem politycznej koniunktury, czy niewiedzą? Zastanawiające. Przypomnę, że to burmistrz Finster parł do prywatyzacji wszystkich przedszkoli, niczym maniak, łamiąc po drodze prawo poprzez zakłócenia legalnego zgromadzenia publicznego, jakie zorganizowaliśmy na Starym Rynku w 2011 r., aby przeciwstawić się prywatyzacji ostatniego przedszkola, po czym ustalanie kwot dopłat w ogóle wymknęło się Finsterowi z rąk, bo teraz bazą dla dopłat sa stawki w jednym z człuchowskich przedszkoli. 

Czy ktoś jeszcze w tym mieście twierdzi, że Finster wie co robi? Bo ja twierdzę, że burmistrz dawno temu zagubił się w sieci spekulacji, dążeń, ambicji...a płacą za to mieszkańcy. 

Burmistrz powiedział na konferencji, że rozważa dymisję. Muszę go rozczarować, ale burmistrz nie może złożyć dymisji, bo nie został mianowany, został wybrany. Może jedynie ustąpić z urzędu, co nie jest równoważne dymisji w innych przypadkach. Jednak deklaracja ustąpienia z urzędu, to dobra deklaracja, czekam na jej realizację. Rzeczywiście chyba czas to zrobić, skoro burmistrz Finster mówi tak: "wypisuję się z tego kraju"? I co teraz? Emigracja?

Wypowiedź A. Finstera, burmistrza Chojnic:

http://www.chojnice.tv/wideo-1468-%60Wyrok_s%C4%85du_jest_skandaliczny%60_-_Finster_ws._niepublicznych_przedszkoli_

środa, 29 kwietnia 2015

Efemeryda obywatelska

Na spotkaniu wyborczym osiedla nr 10 w kwietniu tego roku, podczas wyborów nowego zarządu i przewodniczącego, zauważyłem, że szumnie nazywany przez burmistrza Finstera budżet samorządowo - obywatelski to taka, po prostu efemeryda (coś ulotnego, nietrwałego), która i tak jest wypaczeniem idei budżetów obywatelskich.

20 kwietnia okazało się, że strzeliłem w "10". 

Podczas sesji Rady Miejskiej, kiedy wprowadzano poprawki do budżetu miejskiego 20 kwietnia, zatwierdzono przesunięcie 539.973 zł z rezerwy celowej na, i teraz UWAGA: "Budowa ulic osiedlowych w ramach budżetu obywatelskiego". Tak, właśnie według Finstera wygląda w Chojnicach realizacja idei budżetu obywatelskiego. Środki, które miasto zwykle wydatkowałoby, po prostu na remonty ulic i chodników, dla celów propagandowych, "przesunięto" do "budżetów obywatelskich". Oznacza to, że upieczono dwie pieczenie na jednym ogniu: 1. miasto próbuje przesunąć odpowiedzialność na samorządy osiedlowe za zadanie własne gminy; 2. w oczach opinii publicznej stworzono właśnie "budżet obywatelski". Podkreślić warto, że środki w ramach budżetów obywatelskich nie są przeznaczane na remonty ulic i chodników..., ale w Chojnicach będą. Oczywiście świadczy to tylko o niezwykłej ulotności wcześniej proponowanej koncepcji "budżetów samorządowo - obywatelskich". Jesteśmy po raz kolejny jako mieszkańcy, jako wspólnoty osiedlowe, rozgrywani przez aparatczyków z ratusza. Tak właśnie kreuje się w Chojnicach spektakl, który w odbiorze społecznym ma uchodzić za prawdę.

Mamy więc "budżet obywatelski", który do czasu, kiedy Finster pewien był utrzymania władzy w samorządach osiedlowych nosił miano "samorządowo - obywatelskiego" i kiedy ten zaczął tracić kontrolę nad osiedlami stał się po prostu listkiem figowym dla całkowitego zarzucenia pierwotnej koncepcji tworzenia budżetu obywatelskiego. W ten oto sposób, nic się nie zmienia, choć Finster wmawia ludziom, że właśnie tak wiele się zmieniło. Przypomnę słowa burmistrza Finstera ze spotkań osiedlowych, a mówił tak; "państwo będziecie mogli decydować na co pójdą pieniądze", "to niemałe sumy, ok. 15 zł na głowę". Proponuję przeliczyć całość budżetu Panie Finster i także wmawiać obywatelom, że "na głowę mają rocznie ok. 3000 zł i sami mogą decydować". Nasz burmistrz rozmija się z rzeczywistością, tak otwarte manipulowanie opinią publiczną jest niedopuszczalne. I to robi człowiek, który dyskusję z oponentami zaczyna od słów "pan kłamie, pan kłamie, kłamie pan". Z jednej strony tak zabawne, z drugiej strony, tak żałosne i niebezpieczne. Na szczęście władza w rękach Finstera także staje się...efemerydą...

Spotkanie promocyjne

W dniu 1 maja o godz. 17.00 w budynku CEW na ul. Piłsudskiego 30a odbędzie się spotkanie promocyjne Doroty Kani z czytelnikami w związku z wydaniem książki Resortowe dzieci: służby specjalne. 

Spotkanie organizuje Stowarzyszenie Arcana Historii, serdecznie zapraszamy!

czwartek, 23 kwietnia 2015

Zapowiedź książki

Wkrótce ukaże się książka mojego autorstwa: O chojnickim karnawale Solidarności, aby nieco wzniecić zainteresowanie tą pozycją przedstawiam fragmenty z recenzji naukowych i liczę na Wasz udział w trakcie promocji książki:



"Rozpoznanie dziejów najnowszych w przestrzeniach lokalnych jest ważnym wyzwaniem poznawczym zarówno porządkującym rozproszoną wiedzę, jak i ją objaśniającym z pozycji upływającego czasu, a tym samym ujawniania się dystansu do wielu zjawisk i procesów, jak też formułowania ocen przewartościowujących. Tworzenie się ruchu społecznego „Solidarność” określa się zwykle fenomenem politycznym[…] Przedstawiony do oceny materiał poznawczy należy uznać za wartościowy. Przede wszystkim podjęto próbę holistycznego ukazania ruchu solidarnościowego w Chojnicach[…]. Autor dużą wagę przywiązuje do kwestii eksplanacyjnych. Odwołując się do literatury przedmiotu wskazuje zjawiska specyficzne, jak i prawidłowości rozwojowe ruchu[…] Biorąc pod uwagę takie przesłanki, jak: 1. Potrzebę dokumentowania bieżącej rzeczywistości kulturowo-cywilizacyjnej w przestrzeni lokalnej; 2. Porządkowanie, selekcję problemową zjawisk społeczno-politycznych; 3. Określenie roli mediów w kształtowaniu postaw, zachowań, wartości w lokalnej przestrzeni; 4. Ukazywanie nowych liderów życia publicznego w przestrzeni lokalnej; 5. Określanie kultury i świadomości społecznej – z przekonaniem wyrażam opinię, że opracowanie zasługuje na opublikowanie książkowe".

Z recenzji prof. zw. dra hab. Andrzeja Chodubskiego, Uniwersytet Gdański

"O ile w warunkach ogólnopolskich ruch ten jest już stosunkowo dobrze poznany, o tyle wpływ jego na losy kontynentu już dużo mniej. Podobnie kwestia ta odnosi się do społeczności lokalnych i wspólnot terytorialnych, które często są pomijane w kreowaniu tego ogólnopolskiego zrywu narodowego 1980 r., a przecież gdyby nie te lokalne środowiska, często skupione w średnich i większych miastach, niemożliwe byłoby utworzenie tak szerokich i masowych struktur, które objęły swym działaniem kilka milionów ludzi[…] Przykładem takim są Chojnice i ziemia chojnicka, która w latach 1980 – 1981 stała się terenem działań związanym z ruchem Solidarności, a do tej pory nie ukazały się, nie licząc wydawnictw wspomnieniowych, monograficzne ujęcia tej problematyki[…] Trzeba też przyznać, że dzięki opracowaniu Marcina Wałdocha, możemy dopiero zdać sobie sprawę z głębokich podziałów, w jakie została uwikłana ziemia chojnicka tego okresu[…] Przy okazji lektury książki dowiedzieć się można, w jaki sposób do rzeczywistości społeczno-politycznej lat 80. XX w. odnosiły się prominentne niekiedy jednostki i osobowości, które później pełniły pewne role samorządowe, gospodarcze, kulturalne czy polityczne już w warunkach III RP. Kończąc niniejszy wywód nie pozostaje mi nic innego, jak tylko pozytywnie odnieść się do wydania książki, traktującej o losach chojnickiej >>Solidarności<<, gdyż pozycji takiej – jak dotąd – brakowało. Napisana ona została językiem ciekawym, zrozumiałym, a wsparta materiałami archiwalnymi i literaturą przedmiotu, która dotychczas nie była wykorzystana w regionie".


Z recenzji dra hab. Jacka Knopka prof. nadzw. Uniwersytetu  Mikołaja Kopernika w Toruniu

wtorek, 21 kwietnia 2015

O rodzinnych związkach z dr Łukowiczem

Dziś odbyła się promocja książki Marcina Synaka pod tytułem: "Jan Paweł Łukowicz (1886-1957). Portret myśliwego". Jan Paweł Łukowicz był lekarzem, działaczem społecznym, bibliofilem, wojskowym, a też i myśliwym. Tytułowany był mecenasem kultury polskiej na Pomorzu.

Dr Łukowicz przyjaźnił się przez wiele lat z moją rodziną, szczególnie z bratem mojej babci Anielki z domu Orlikowskich, Stefanem Orlikowskim, który był leśniczym. Marcin Synak tę przyjaźń udokumentował na kartach doskonale napisanej książki (już zdążyłem wchłonąć kilkanaście stron). Dziś na promocji córka dr Łukowicza kilkukrotnie wspomniała o tej przyjaźni i podkreśliła jej wagę. Okazało się, że krzyż na rozdrożu-pomnik św. Huberta (skrzyżowanie "siedmiu dróg") w lasach koło Chojniczek, dr Łukowicz zdecydował postawić, kiedy jadąc do mojego wuja do leśniczówki do Bachorza w tym miejscu szczęśliwie uniknął wypadku. 

Po raz kolejny przekonałem się o wadze studiów regionalnych dla kształtowania naszej tożsamości, dla ukazywania różnych perspektyw na pamięć zbiorową Polaków, która zerwana została w dużej mierze pod naciskiem ideologicznych czynników w dobie reżimu komunistycznego, kiedy to nawet w domowym zaciszu ludzie starali się zapomnieć o swych korzeniach. Takie studia przywracają pamięć zbiorową, wydobywają z archiwów i zatartej przeszłości istotne dla naszej kultury zjawiska i zdarzenia. 

Poza ogólnym walorem poznawczym, dla mnie praca ta ma znaczenie osobiste. Dziękuję Marcinowi szczególnie za te jej elementy podkreślające przyjaźń mojego wuja, leśniczego, Stefana Orlikowskiego z drem Janem Łukowiczem. Poniżej zamieszczam jedną z fotek wuja z rodzinnego archiwum oraz niestety niezbyt wyraźną fotografię z dzisiejszej promocji, na zdjęciu Marcin Synak:) W książce znajdziecie wiele doskonały zdjęć, między innym dr Łukowicza i mojego wujka :)



Stefan Orlikowski z rodziną, Knieja, 1937 rok.

Marcin Synak o Łukowiczu

Dziś (wtorek) w Bramie Człuchowskiej promocja długo oczekiwanej na lokalnym rynku wydawniczym książki Marcina Synaka pod tytułem "Jan Łukowicz (1886 - 1957). Portret myśliwego". Spotkanie odbędzie się o godzinie 14.00. 

sobota, 18 kwietnia 2015

DUDA TO SIĘ UDA!!!

Dziś w prawyborach prezydenckich wygrał w Chojnicach Andrzej Duda, otrzymał 117 głosów, wobec 107 głosów Bronisława Komorowskiego!!!


Wyniki (padło 314 głosów):

Andrzej Duda (PiS) 117
Bronisław Komorowski (PO) 107
Adam Jarubas (PSL) 37
Janusz Korwin-Mikke (KORWiN)19
Magdalena Ogórek (SLD) 15
Paweł Kukiz 12
Janusz Palikot (Twój Ruch) 3
Marian Kowalski (Ruch Narodowy) 2
Paweł Tanajo (Demokracja Bezpośrednia) 2
Jacek Wilk (Kongres Nowej Prawicy) 0
Grzegorz Braun 0



Wyniki warto zaprezentować w ten sposób (zaokrąglając):

Andrzej Duda 37%
Bronisław Komorowski 34%
Adam Jarubas 12%
Janusz Korwin - Mikke 6%
Magdalena Ogórek 5%
Paweł Kukiz 4%
Janusz Paliko 1%
Marian Kowalski 0,6%
Paweł Tanajo 0,6%
Grzegorz Braun 0 %
Jacek Wilk 0%