piątek, 13 listopada 2015

Referendum nie będzie

Arseniusz Finster uważa, że ewentualny sukces referendum w sprawie odwołania Straży Miejskiej, będzie oznaczać kolejny krok opozycji, która ma polityczny plan zorganizowania referendum w sprawie odwołania Arseniusza Finstera. 

Ten strach, który objawił obywatelom Arseniusz Finster, stał za wszystkimi nieracjonalnymi decyzjami ratusza w sprawie referendum. Stał też za radnymi, którzy brali udział w pracach komisji, która tak wspaniale podliczyła głosy obywateli, że sprawa trafiła do sądu, gdzie Urząd Miejski tę sprawę przegrał. Dziś dowiadujemy się dlaczego, Arseniusz Finster boi się efektu domino i myśli "aha, najpierw odwołają Straż Miejską, potem mnie, taki mają plan".

Śpieszę uspokoić Arseniusza Finstera, że takiego planu, jakiego obawia się Arseniusz Finstera opozycja nie ma. 

Jest natomiast zupełnie inny plan i nie wiąże się on z instytucją referendum. Wiąże się jednak z widmem zarządu komisarycznego, który może zostać wprowadzony do Chojnic po decyzji Prezesa Rady Ministrów. W mojej opinii, wydanie takiej decyzji jest w przypadku Chojnic bardzo prawdopodobne w kontekście wieloletniej "finsteryzacji" prawa lokalnego i publicznego podważania autorytetu władz państwowych, szczególnie polskiego sądownictwa. Taka inicjatywa zostanie podjęta. Jeśli władze uznają zarzuty za zasadne, dojdzie do rozwiązania zarówno Rady Miejskiej, jak i zwolnienia z pełnionego urzędu burmistrza i wiceburmistrza Chojnic. Być może, będzie to najkorzystniejsze rozwiązanie dla Chojnic.


Brak komentarzy:

Publikowanie komentarza