wtorek, 27 stycznia 2026

Na łyżwach fajnie jest...ale w Człuchowie

W Chojnicach z przytupem wylano, po miesiącu mrozów (wcześniej władza miejska nie była przecież pewna, czy zamarzające kałuże od miesiąca to nie jest czasami jakaś zasadzka kontrrewolucyjna), dużą kałużę na bulodromie w Parku 1000 - lecia.  


Przypomnę, że władze Chojnic od dekad mierzą się ze swoją niekompetencją w prowadzeniu/instalacji/budowie lodowiska w Chojnicach. Wiele o tym pisałem w minionych latach, pisałem o tym tutaj .


Dlatego w tym roku postanowiłem pojechać do Człuchowa i sprawdzić, jak tam się jeździ na łyżwach. Niby to miasto jest trzy razy mniejsze, a chyba od dekady potrafi utrzymać kryte lodowisko! I rzeczywiście, lodowisko ładnie utrzymane, na miejscu są też do wypożyczenia łyżwy - w godzinach otwarcia lodowiska i łyżwy - przyznać muszę też niezłe! W mojej opinii, stawia to władze Chojnic w bardzo kiepskim świetle...Do tego lodowisko, które proponuje się chojniczanom w Parku 1000 - lecia, jest po prostu jawnym żartem - według mnie, to zwykłe "kartoflisko lodowe", a nie lodowisko, i to w smogu! 


Poniżej kilka zdjęć z lodowiska w Człuchowie, a dalej zdjęcie z profilu Pana Krzysztofa Dziadczyka, na którym widać jakim "kartofliskiem" jest niekryte lodowisko na bulodromie chojnickim. Pan Dziadczyk też napisał, że nie wie czy z tej aktywności jest więcej pożytku czy strat - bo smog jest straszny. 






I zdjęcie z chojnickiego "lodowiska-kartofliska" z profilu Pana Dziadczyka: