Pokazywanie postów oznaczonych etykietą doktoranci. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą doktoranci. Pokaż wszystkie posty

niedziela, 2 października 2016

Wniosek o Naukowego Tura

Parę dni temu obiecałem wniosek o uruchomienie "Naukowego Tura", czyli stypendium dla chojniczan - doktorantów.

Wniosek wysłałem do Rady Miejskiej w Chojnicach, poniżej przedstawiam jego treść:

Rada Miejska w Chojnicach


Wniosek o uruchomienie programu stypendialnego dla doktorantów pod nazwą „Naukowy Tur”

W związku z planowanym przez Urząd Miejski w Chojnicach konkursem na tzw. stypendia w zakresie kultury, chciałbym zwrócić uwagę władzom Miasta Chojnice, szczególnie Radzie Miejskiej Chojnic, na wielką rolę cywilizacyjną doktorantów, który wywodzą się z Chojnic. Doktoranci – chojniczanie, których liczbę szacuję obecnie na 50 osób, to element około 40 tysięcznej rzeszy doktorantów polskich uczelni. Ludzie ci będą w przyszłości wyznaczać kierunki rozwoju nauki, ale też staną się „turami” cywilizacyjnego postępu, być może też w wymiarze naszej lokalnej wspólnoty. Należy rozważyć możliwość utworzenia programu stypendialnego pod nazwą „Naukowy Tur”, w którym przydzielano by stypendia w dwóch kategoriach: za wybitne osiągniecia naukowe; oraz w związku z ciężkim położeniem materialnym doktorantów chojnickich bez względu na to, czy studiują w Polsce czy poza jej granicami. Wartość stypendiów winna wynieść 1 tysiąc złotych polskich, przyznawane powinny być na okres 12 miesięcy dla co najmniej 2 doktorantów w każdej z kategorii stypendium. Do konkursu winni być dopuszczeni tylko i wyłącznie chojniczanie.

Ustanowienie takiego stypendium przez władze Miasta będzie wyrazem wysokich aspiracji cywilizacyjnych Chojnic, bowiem na Pomorzu Miasta tej wielkości nie wspomagają doktorantów, a zaznaczyć trzeba, że trzeci stopień studiów, jakim są studia doktoranckie jest uwieńczeniem drogi adeptów nauki, którzy na studiach doktoranckich poznają meandry swych dyscyplin naukowych i w wyniku procesu badawczego wytwarzają nową wiedzę, której prezentacją stają się ich dysertacje doktorskie. Niestety, jak ukazują statystyki w Polsce nadal marnuje się potencjał wielu zdolnych i młodych osób, ponieważ nie uzyskują oni żadnego wsparcia finansowego i albo porzucają studia doktoranckie, albo przez wzgląd na konieczność podejmowania pracy zarobkowej na studia doktoranckich nie są w stanie wykonać odpowiednich badań i nie piszą w efekcie swej rozprawy.  Wyrazem tego stanu są liczby, zaledwie 26% osób, które ukończyły studia doktorancie w zakresie nauk humanistycznych i społecznych broni swój doktorat i uzyskuje stopień naukowy, jak wykazał ostatni raport NIK. Wiąże się to z trudnościami bytowymi, na jakie narażeni są polscy doktoranci. Stąd mój wniosek do członków Wysokiej Rady, który kieruję z nadzieją, że znajdą się środki na wspomożenie aspiracji obywateli Miasta Chojnice. Takie wsparcie nie będzie z pewnością bez korzyści dla Miasta, bowiem doktoranci w swoich życiorysach naukowych, podobnie jak i już doktorzy nauk, zamieszczają informacje o stypendiach z których korzystali, i tym faktem będą się mogli legitymować przez całe życie, stając się ambasadorami Chojnic w świecie. 

piątek, 23 września 2016

Naukowy Tur

W Chojnicach mają wystartować stypendia dla ludzi kultury. Zastanawiam się, czy nie warto iść o krok dalej i wesprzeć tych, którzy będą w przyszłości nadawali ton polskiej nauce. Ten temat powinny rozpatrzyć władze miasta. Postuluję stworzenie funduszu stypendialnego dla doktorantów z Chojnic, których, jak szacuję, może być na uczelniach w Polsce i za granicą około 50. Taki fundusz i stypendium prowadzone przez władze miejskie mogłyby zostać nazwane "Naukowym Turem", lub po prostu "Tur". Skojarzenia z Chojnicami byłyby oczywiste. Prowadzenie stypendium dla doktorantów z Chojnic byłoby zarówno wielką pomocą dla młodych adeptów nauki o wciąż pustych kieszeniach, jak i świetną promocją miasta. Podkreślić trzeba, że takie stypendium byłoby świadectwem wysokich aspiracji Miasta Chojnice. Nie ma bowiem innych miast na Pomorzu, które oferują takie stypendia doktorantom. Wiem, że stypendia dla doktorantów oferuje obecni jedynie marszałek województwa, ale nie mam w tej mierze pełnego rozeznania. Proszę mnie poprawić, jeśli się mylę. 

Stypendium takie powinno być udzielane w dwóch kategoriach: dla osób znajdujących się okresowo w ciężkiej sytuacji materialnej oraz dla tych doktorantów, którzy osiągają bardzo wysokie wyniki, czego świadectwem są ich publikacje, konferencje, nominacje i przyznane nagrody. 

Myślę, że Chojnice stać na 4-6 takich stypendiów rocznie, każde powiedzmy na kwotę choćby 1000 zł miesięcznie przez okres 12 miesięcy. Warto o tym pomyśleć na poważnie. Tacy doktoranci, wdzięczni Miastu Chojnice, nie zapomną w przyszłości o swoim rodzinnym mieście. W tej sprawie skieruję do władz Miasta odpowiedni wniosek, być może zostanie poważnie potraktowany i zainicjuje dyskusje w tej sprawie. Jeśli w przyszłości będę miał realny wpływ na decyzje władz Miasta, to z pewnością taki fundusz utworzę.