poniedziałek, 24 listopada 2025
Spokojny Plan Chojnice
niedziela, 10 kwietnia 2022
Kontenery na siłę?
Chciałbym się publicznie zapytać władz Miasta Chojnice, kiedy i z kim konsultowały wstawienie na Osiedle Kolejarz w Chojnicach kontenerów dla uchodźców z Ukrainy? Dlaczego akurat takich kontenerów, a nie innych? Dlaczego w ogóle zaczynamy budować kontenerowe osiedla? Czy władze Chojnic mają świadomość tego co robią, czy robią co robią, bo nie mają żadnej świadomości o tworzeniu "kontenerowych miasteczek" i skutków takiego działania?
Obawiam się, że decyzje władz Miasta są nieprzemyślane i podjęte przy absolutnym braku rozeznania stanowiska mieszkańców. Takich sytuacji, niestety, jest coraz więcej, Miasto swoje, mieszkańcy swoje. Jak długo będzie to trwało? Kiedy mieszkańcy odsuną w końcu od władzy samorządowców zupełnie nie respektujących woli i stanowiska obywateli?
Dlaczego burmistrz i jego majętni koledzy nie przyjmą do siebie i do swoich posiadłości uchodźców? Dlaczego nie ustawią kontenerów dla uchodźców na swoich działkach albo w swoim sąsiedztwie? A może właściciele firmy MTB Modules z Chojnic zaproponują swoją działkę i ziemię pod kontenery dla uchodźców? Czy firma MTB Modules dba o relacje ze społeczeństwem, czy pryncypialnie postanowiła "obdarować" lokalną społeczność kontenerami, które będą stały w środku osiedla domków jednorodzinnych? Czy to jest odpowiedni sposób zarządzania przestrzenią publiczną? Czy ZGM chojnicki nie posiada żadnych wolnych zasobów mieszkaniowych?
Poza tym, za około 200 tys. zł, które Miast ma zainstalować przyłącza można spokojnie wynająć na wolnym rynku w Chojnicach 10 mieszkań na rok! Nie potrzeba do tego stawiać kontenerów i ingerować w przestrzeń publiczną pod pretekstem przyjmowania uchodźców. To są zupełnie nieuzasadnione wydatki, a firma MTB jeśli chce przyjmować uchodźców do swych kontenerów, niech to zrobi na swoim terenie.
Czy naprawdę nie ma lepszych rozwiązań?
W związku ze sprawą wystosowałem następującą wiadomość do firmy MTB Modules z Chojnic:
piątek, 25 lutego 2022
Co się dzieje pod Mozyrem na Białorusi?
Popieram działania radnych PiS, którzy zażądali od władz miasta zawieszenia stosunków partnerskich z Mozyrem.
Sytuacja stała się dramatyczna od czasu wybuchu wojny 24 lutego 2022 roku jesteśmy w bardzo ciężkim położeniu w Europie Środkowo-Wschodniej. Uważam, że należy się spodziewać, iż państwo ukraińskie załamie się w najbliższym czasie [aktualizacja: Ukraina broni się, dzięki męstwu swojego żołnierza, ale też dzięki przebudzeniu Zachodu (przez polskiego Premiera), który wspomaga Ukrainę materiałowo. Jest szansa, że Kijów przetrwa, a Rosja przegra tę wojnę]. Ukraina została pozostawiona sama sobie, podobnie jak Polska w 1939 roku - choć my byliśmy wtedy w sojuszach wojskowych. Obecnie Ukraińcy są atakowani także z terenów Białorusi. Na Twitterze znalazłem bardzo niepokojące zdjęcie - obrazujące jak z obrzeży chojnickiego miasta partnerskiego, czyli z Mozyra wystrzeliwane są w kierunku Ukrainy rakiety balistyczne! Stąd popieram stanowisko wygłoszone przez Zdzisława Januszewskiego, który stwierdził, że Chojnice wspierają agresora Łukaszenkę i Putina, współpracując z Mozyrem. Oczywiście klub radnych Finstera pt. Program 2023 sprzeciwia się zerwaniu stosunków z Mozyrem. Tęsknią za paradami białoruskiej milicji?
Kilkukrotnie w przeszłości krytykowałem związki partnerskie z Mozyrem. Głównie dlatego, że nie ma tam żadenej samorządności i demokracji i kontakty chojnickich notabli z tymi pseudo samorządowcami z Białorusi były uwłaczające dla godności chojniczan. Rozumiem ideę partnerstwa, chęć wspierania się, itd. Jednak w warunkach białoruskich nie ma żadnej wolności, ani żadnej samorządności, a chojniccy samorządowcy jeździli tam oglądać - być może przypadkiem - parady białoruskiej milicji - co również jest uwłaczające. Czy warto było utrzymywać te relacje, tylko po to, aby burmistrz miał gdzie wyjechać z radnymi?
Poniżej przedstawiam dowód na to, że w trybie natychmiastowym Miasto Chojnice powinno zerwać relacje z białoruskim Mozyrem. Precz z białoruską dyktaturą Łukaszenki!
Dziś (27.02.2022) opublikowano film na Twitterze na którym można zobaczyć jak spod Mozyra wystrzeliwane są rakiety balistyczne Iskander - w tym samym czasie, kiedy Rosjanie i Białorusini udali się na rozmowy na granicę z Ukrainą, aby negocjować. Żadnych lekcji z historii nie wyciągnięto, z Rosją walczącą nie ma negocjacji - Rosja negocjuje tylko w dwóch przypadkach - jak jest na kolanach, albo jak wygrywa. Obecnie jest w natarciu i wszelkie negocjacje to dezinformacja i element gry wojennej. Teraz to Chojnice są już w centrum międzynarodowego skandalu. Finsterowi i jego radnym proponowano, aby zerwali stosunki z Mozyrem, nie zrobili tego. A warto było podjąć rozsądną decyzję: https://twitter.com/nexta_tv/status/1497957138647375876?t=8h0CFwqdbg9-Tl5FfQjsKw&s=04&fbclid=IwAR3irIzDPyjV6w0nYmBcjG0U815HeVMHV-Q-kE7dTPiK8XwYdFSsp68E0f4
O sprawie informują już wszystkie media w Polsce i na świecie: https://www.pap.pl/aktualnosci/news%2C1095077%2Crosja-wystrzelila-rakiety-iskander-z-terytorium-bialorusi-w-kierunku
W mojej opinii, historycy mogą uznać datę 24 lutego 2022 roku za początek III wojny światowej.
wtorek, 27 stycznia 2015
Atomowe Chojnice
Chyba czas przestać żyć w Chojnicach w przeświadczeniu o korzyściach takich jak bezpieczeństwo, płynących z małomiasteczkowości...kolejny stereotyp obalony przez fakty.
Komentator Wolny Strzelec podał świetny link, tam widać ile byłoby ofiar w Chojnicach, gdyby spadła na nas bomba atomowa o zaledwie takiej mocy jak na Nagasaki w 1945 r. Straty w ludziach...ok. 95%...strefa zniszczenia ogromna...
http://nuclearsecrecy.com/nukemap/?&kt=15&lat=53.6944002&lng=17.5569252&hob_opt=2&hob_psi=5&hob_ft=1968&crater=1&casualties=1&humanitarian=1&fallout=1&fallout_angle=46&zm=13
środa, 13 sierpnia 2014
Czas globalnej katastrofy
niedziela, 16 marca 2014
wtorek, 4 marca 2014
III wojna światowa
Niemniej wojna jest u naszego progu i nie wiedzę czynników, które wpłynęłyby na zmianę tej sytuacji.
Zamiast też koncentrować się na analogiach do przeszłości - które są wielką redukcją to skupiłbym się na tym co różni obecny, narastający, konflikt od poprzednich. Widocznym jest brak retoryki szowinistycznej w postaci jakiegoś kodu językowego naznaczającego przeciwników pod względem rasowym. Powstaje pytanie o fundamenty ideologiczne działań Putina, który przecież w Rosji ma poparcie społeczne. Nie można mówić w Rosji ani o naziźmie, ani o faszyźmie, ani o komuniźmie. Prostą konstatacją jest fakt, że Putin ma poparcie, ale na jakich czynnikach ideologicznych się ono zasadza? Być może Putinowi udało się "oderwać", "odseparować", ciało od ziemi, to znaczy człowieka od terytorium dzięki polityce rewizjonimzu wskrzeszającego idee terytorium z czasów ZSRR bez ideologii ZSRR. Co rzeczywiście zdaje się potwierdzać powszechną zgodę sił politycznych w Rosji na agresywne działania Putina. To z kolei oznaczałoby, że dominującą ideologią w Rosji stał się rewizjonizm terytorialny i na nim właśnie zasadza się całe umocowanie i autorytet wewnętrzny władzy Putina w Rosji.
