Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Inicjatywy Lokalne Chojnic. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Inicjatywy Lokalne Chojnic. Pokaż wszystkie posty

środa, 25 lipca 2012

Czym jest Inicjatywa Lokalna?

Zgodnie ze znowelizowaną Ustawą o działalności pożytku publicznego i wolontariacie (nowelizacja 2011 r.), mieszkańcy uzyskali instrument pozwalający pośrednio (przez stowarzyszenia), lub bezpośrednio na wykonywanie zadań publicznych przy wsparciu rzeczowym bądź finansowym zadań takich jak:

- rozbudowę i remont dróg, kanalizacji, sieci wodociągowej, budynków stanowiących wlasność samorządową,
-  edukacji, wychowania, oświaty,
-  kultury fuzycznej i sportu,
- ochrony przyrody
- bezpieczeństwa publicznego.

Co w skrócie oznacza ta nowelizacja?

Tyle, że wniosek mieszkańców na przykład o wyłożenie chodnika pomiędzy ulicą X i Y, oparty na społecznie stworzonej dokumentacji (ktoś z sąsiadów jest budowlańcem), i wskazujący kalkulację kosztów oraz sumę jaką z tych kosztów pokryją mieszkańcy (lub bez wkładu finansowego, ale z wkładem rzeczowym - projekt, praca przy promocji, praca społeczna itd.) musi się spotkać z rozważaniem, przez burmistrza społecznych korzyści (i potrzeb) płynących dla lokalnej społeczności z takiego zadania. Samorząd może też wesprzeć mieszkańców nie tylko finansowo, ale i rzeczowo - organizacyjnie.

Jest to więc bardzo udany instrument.

Niestety dla burmistrza Chojnic, ale jest on zobowiązany do zabezpieczenia środków w budżecie miasta na ten cel, czego nie dokonano w uchwalonym na ten rok budżecie, uniemożliwiając de facto korzystanie z uchwalonego prawa, czyli jest to działanie wbrew prawu. Myślę, że więcej dodawać nie trzeba...w tej materii.

Skupię się jeszcze na sprawie polityki informacji. Prześledziłem media z okresu uchwalania prawa do inicjatyw lokalnych w Chojnicach. Nie ma ani jednej informacji - w prasie, czy radio dotyczących tego aktu prawa miejscowego. Zastanawiające, że podczas konferencji burmistrz ma czas na atakowanie Bogu ducha winnych ludzi, ale nie znajduje czasu na rzetelne informowanie społeczeństwa o prawach jakie zostały mi z łaski najjaśniejszej władzy nadane. No tak, ale zapewne...ignorantia iuris nocet (nieznajomość prawa szkodzi), w tym przypadku jak w wielu innych po prostu nam obywatelom najbardziej.

Jeśli są inicjatywy w których przygotowaniu możemy pomóc to z chęcią udzielimy porad. Zdaje się, że będzie trochę "papierkowej roboty", ale jeśli ktoś ma dobry pomysł nie warto chować go do szuflady. Są instrumenty z których możemy korzystać. I pozostaję w głębokiej ufności, że uchwalone zostaną wkrótce na sesji poprawki do budżetu, uwzględniające pozycję Inicjatywy Lokalne.