czwartek, 13 października 2011

Ostatni z Bohaterów

Każdy dzień przynosi nam coś nowego, czasami potrafimy być miło zaskoczeni, kiedy indziej są te niespodzianki dla nas po prostu pożyteczne, a zdarza się i tak, że nie możemy wyjść z podziwu i zaskoczenia wobec tego co się nam przytrafiło.

To był początek lipca tego roku (2011), kiedy siedziałem w Parku Tysiąclecia w Chojnicach na ostatniej ocalałej ławce. Jak się miało później okazać tego dnia nie tylko ławka była w tym parku ostatnia!

Siedząc sobie i spoglądając na rozkopany Park spostrzegłem, że ktoś zbliża się do ławki brnąc przez trawę sporej już na ten czas wysokości. Był to człowiek sędziwy. Kiedy doszedł do ławki bez wahania zaprosiłem Go, aby się przysiadł.

Okazało się, że siedziałem koło ostatniego ocalałego Obrońcy Chojnic, koło Pana Pawła Schmidta żołnierza polskiego września, który jako szeregowy żołnierz chojnickiego 1 batalionu strzelców 1 września 1939 roku brał udział w walkach na ziemi chojnickiej! Jego dowódcą był kpt. Hasse, który prawdopodobnie już 2 września poległ gdzies w Borach Tucholskich. Pan Paweł zdał mi relację ze swych przeżyć - dość zamaszyście wymachując swoją laską - która miałą mu imitować wrześniowy karabin. Opowiadał z entuzjazmem. Wspaniała pamięć pomimo wieku 96 lat!!!

Takie spotkania to dar losu :) Jednak książkę o 1 batalionie strzelców będzie trzeba napisać, bo tak wskazują mi wszystkie znaki na niebie i ziemi ;-) Kwintesencją spotkania była dla mnie myśl, że ten człowiek powinien zostać zasłużonym obywatelem miasta Chojnice... Wspomnienia Pana Pawła Schmidta znajdą się jako relacje z działań wrześniowych 1939 w książce, którą piszę wraz z Andrzejem Lorbieckim...od trzech lat :) Sam nie mogę doczekać się finału tak długo wypiekanego przepisu ;-) Przygotujcie się na wspaniałą lekturę! Książka już wkrótce!

Na dowód spotkania zdjęcie z Panem Pawłem, nieco słabej jakości, za co przepraszam, ale wykonane aparatem w telefonie. Paweł Schmidt - żołnierz 1 batalionu strzelców i ja :) podczas zupełnie przypadkowego spotkania

Brak komentarzy:

Publikowanie komentarza