sobota, 13 czerwca 2026

Chojnicki Budżet Urzędniczy

 



Wraz z Jerzym Erdmanem oraz Wojciechem Czapiewskim zdecydowaliśmy się na petycję w sprawie budżetów obywatelskich (zrzut z pisma poniżej). Dlaczego?


Budżet obywatelski to w Chojnicach jeden z najgorzej wykonanych projektów lokalnej władzy, ale też i najbardziej obrazowo oddający to, jak bardzo władza te przeinacza znaczenie słów, pojęć i praktyk, na swój użytek. Jak to może być, że budżet obywatelski stał się w Chojnicach budżetem urzędniczym? Śpieszę wyjaśnić o co chodzi. Otóż, do Chojnickiego Budżetu nieObywatelskiego swoje zgłoszenia kierują urzędnicy miejscy. Władza chojnicka, jak zawsze sofistycznie sprawna, twierdzi, że każdemu obywatelowi przysługuje takie prawe. Problem w tym, że ci szczególni obywatele - czyli urzędnicy - kierują do ChBO wnioski o przyznanie finansowania na zadania, które winna wypełniać gmina miejska Chojnice, ale na pewno nie z budżetu obywatelskiego. To po prostu robienie z ludzi idiotów. 










Teraz przyjrzyjmy się liście podmiotów występujących o finansowanie w ramach ChBO na 2027 r.




Pracownica Miejskiej Biblioteki występuje o finansowanie na projekt (zapewne czytelniczy, czy promujący czytelnictwo) - "Kryminalny marzec". To nic, że biblioteka w której pracuje ma coraz wyższy budżet - z kasy miejskiej. Czy to dyrektor Zientkowski zmusił do ubiegania się o środki z ChBO na działania, które powinny być realizowane z budżetu biblioteki? 

Pracownik Miejskiej Biblioteki Publicznej Zientkowski występuje o finansowanie projektu: "Orbity Titiusa. Matematyczna harmonia planet" - dyrektor biblioteki chce pieniędzy na projekt, który mógłby realizować z kasy biblioteki - ale co tam, logika jest taka: "jest budżet obywatelski, to złożę projekt i moi koledzy i koleżanki z pracy zamiast przeznaczyć środki na wsparcie działań obywateli, wesprą moje urzędnicze i germanofilskie dążenia". To jest taki brak etyki, rozumu i zwykłej przyzwoitości, że tylko Zientkowski mógł tego dokonać bez mrugnięcia okiem. 

Agnieszka Lewińska - jak rozumiem do niedawna radna, a obecnie dyrektorka MOPS w Chojnicach - kolejna urzędniczka z pomysłem na nowoczesny plac zabaw! Szkoda tylko, że Pani Lewińska to kolejna osoba z lokalnego układu władzy. 

Sytuacja ChBO nie była lepsza rok wcześniej, czyli w 2025 r., na liście projektów, które uzyskały wtedy rekomendację do finansowania w ramach ChBO, były także projekty zgłaszane pośrednio lub bezpośrednio nie tylko przez Miejską Bibliotekę Publiczną, ale nawet przez samo Miasto, jak przywołany w naszej petycji Modrak i rozbudowa jego infrastruktury z pieniędzy ChBO! Natomiast negatywnie były oceniane projekty rzeczywiście obywatelskie - jak renowacja parowozu na stacji PKP, akcja "Zdrowe zęby dla dzieci w Chojnicach" i wiele innych obywatelskich inicjatyw (więcej: https://miastochojnice.pl/wp-content/uploads/2025/05/Lista-zweryfikowanych-projektow.pdf ). 

W mojej ocenie, obecna formuła ChBO, to kolejny pas transmisyjny władzy - ma służyć do wyprowadzania pieniędzy publicznych przez urzędników na cele, które wzmacniają ich wizerunek, działania, ale nie mają one nic wspólnego z sferą obywatelską. 

Takich praktyk władzy nie można tolerować, a obecny konkurs w ramach ChBO, powinien zostać natychmiast anulowany, podobnie jak całe ChBO w obecnej formule, która umożliwia korupcyjne praktyki władzy, stojące w sprzeczności z definicją i ogólnie przyjętym rozumieniem pojęcia "budżet obywatelski". 

Jak tak dalej pójdzie, to za rok komitet Finster i Kopczyńskiego wystąpią w ramach budżetu obywatelskiego o finansowanie swojej kampanii wyborczej, i oczywiście komisja przyzna im środki, bo to też obywatele...pierwszej kategorii! 

Podziwiam tych obywateli, którzy poświęcają swój czas, na pisanie projektów, które i tak nie mają szans na otrzymanie finansowania, bo są obywatelskie, a ci obywatele są obywatelami bez związków z władzą, zatem obywatelami drugiej kategorii. 

Skończmy tę farsę!