wtorek, 19 września 2017

Plamy białe i plamy czarne

Badacze historii, szczególnie tej dotyczącej zaognionych relacji między państwami lub narodami/etniami - piszą o plamach białych - kiedy myślą o sprawach zatartych lub wypartych z pamięci zbiorowej, często i zwyczajnie zaniedbanych. To są białe plamy naszej wiedzy o przeszłości. Brak świadomości o pewnych zdarzeniach z historii rzutuje zawsze na jakość podejmowanych decyzji w teraźniejszości. 

Jeszcze gorzej jednak prezentuje się kwestia czarnych plam naszej historii - w sensie dziejów ludzkości, państw, itd. Czarne plamy na historii powstają przez celowe wymazanie, cenzurę lub wręcz otwartą walkę sił dominujących nad dyskursem z tymi, którzy prawdę próbują uwolnić, aby dotarła do świadomości obywateli. 

Myślę, że kiedyś w Chojnicach takim tematem tabu były czarne plamy historii w sensie lokalnym dotyczące na przykład Kosznajderii, mordów dokonanych przez Sowietów, korzeni i legitymacji chojnickiej władzy. O tej ostatniej kwestii chciałbym napisać nieco więcej. Jakie są korzenie lokalnych elit politycznych i gospodarczych w Chojnicach? Czy ktoś pochylił się nad tym zagadnieniem w ujęciu naukowym - otóż nie. Jest to wiedza niezwykle istotna, szczególnie w aspekcie rozpatrywania tak ważnej kategorii jaką jest tożsamość wspólnotowa i jednostkowa. Kto i jak doszedł do władzy w Chojnicach? Kto i jak doszedł do pokaźnych majątków w Chojnicach? Jak zazębiają się wpływy polityczne z wpływami gospodarczymi w Chojnicach od 1945 r. ? Nie znam na razie pytań na te odpowiedzi, przynajmniej nie mam podstaw do upubliczniania tych odpowiedzi, które już posiadam. Niemniej jest to nurtujące mnie pytanie - czy fakt całkowitej zmiany struktury elit politycznych i gospodarczych w Chojnicach po 1945 r. został jedynie zapomniany czy przemilczany, a może celowo zatuszowany? Faktem bowiem jest, że w ciągu dwóch tygodni w 1945 r. komuniści polscy pod osłoną NKWD i Armii Czerwonej całkowicie zmienili strukturę społeczną naszego powiatu?

Brak komentarzy:

Publikowanie komentarza