wtorek, 13 lutego 2024

Zniżki i propaganda na koszt miasta?

Dziś w ręce wpadł mi "Biuletyn Miejski". Wydany na kredowym papierze, a wewnątrz Adam Kopczyński i Arseniusz Finster jako ojcowie miasta i inwestycji. Na rewersie okładki bon na basen. Czy to przypadek, że niedługo odbędą się wybory samorządowe? W mojej opinii Finster z Kopczyńskim robią dobie prekampanię za miejskie pieniądze.
 
Najłatwiej jest wygrać wybory wykorzystując piastowane stanowisko. Uważam takie działania za zwyczajnie nieuczciwe wobec obywateli i ewentualnych kontrkandydatów. 

Oczywiście. Możemy pisać na Berdyczów, bo chojniczan zadowoli kupon -30% na basen. 

Ile takie akcje i wydawnictwa kosztują? Policzymy!






poniedziałek, 12 lutego 2024

Czas Najwyższy

Miło mi poinformować, że dziś jako Pełnomocnik Wyborczy Wyborców Czas Najwyższy odebrałem postanowienie Komisarza Wyborczego w Słupsku o przyjęciu zawiadomienia o utworzeniu KWW Czas Najwyższy.

Tym samym, 7 kwietnia staniemy do wyborów samorządowych jako KWW Czas Najwyższy.
Czas Najwyższy, ale na co? O tym przekonacie się w trakcie naszej kampanii wyborczej.

Teraz mogę jedynie zdradzić, że jesteśmy jedynym niezależnym środowiskiem działaczy samorządowych, którzy przedstawią bardzo konkretny program na rozwój naszych samorządów.
Dziękuję całej ekipie KWW Czas Najwyższy za wspólną pracę na rzecz rejestracji komitetu. Jesteście super, mamy to!

Wkrótce podamy listy kandydatów oraz przedstawiamy program wyborczy naszego ugrupowania.



niedziela, 28 stycznia 2024

Problem wyborczy

 Wybory samorządowe 7 kwietnia, a w Chojnicach opozycji jak nie było tak nie ma. Po nieboszczyku PChS, pozostała w radzie tylko jedna radna, która jednak większej aktywności politycznej nie przejawia. Sytuacja wygląda obecnie tak, że te organizacje, które nawet potencjalnie mogłyby odegrać jakąś rolę w wyborach samorządowych zajmują się działalnością charytatywną, a nie samorządową. Coś na zasadzie, dam ci pączka, jak nam mnie zagłosujesz, albo zbierzemy kilka złotych na chore dziecko, jak nas wyborczo polubicie. Do tego się to niestety sprowadza. Działalność charatytywna, nie powinna być nigdy i nigdzie wykorzystywana w celach wyborczych. Oczywiście to utopia. Wykorzystywanie działalności charytatywnej w celach politycznych, traktowane jest jako krótka ścieżka do polityki i władzy. 

Na scenie nie ma żadnego kontrkandydata dla burmistrza Finstera. W tym momencie nie znamy w zasadzie żadnego rywala. Prawdopodobnie z PiS będzie to Bartosz Bluma, który już raz przegrał wybory na burmistrza, a ponadto PiS jest w trendzie zniżkowym, w sondażach społecznych. Nie wieszczy to dobrego wyniku. Nadto 4 lata Blumy w Radzie Miejskiej nie zapisały się żadnymi spektakularnymi osiągnięciami, głównie przez wzgląd na brak jakichś szerszych inicjatyw, czy choćby charyzmatycznych wystąpień. 

Strona społeczna jest obecnie totalnie w rozbiciu, i wygląda na to, że poza jakimś pospolitym ruszeniem nie będzie żadnej konkretnej oferty społecznej. Taki stan rzeczy, jeśli nie pojawi się silny kontrkandydat z silną drużyną, doprowadzi do wysokich wyników komitetu Finstera i zdecydowanej wygranej. Nie dlatego, że są tak wspaniali i mają piękny program, ale dlatego, że przez lata środowisko to konsekwentnie rozbija opozycję i neguje wszelkie ruchy miejskie. Jak to powiadają: "na bezrybiu i rak ryba". Stąd uznać będzie trzeba ewentualne zwycięstwo Finstera za wygraną walkowerem. 

Pogłoski o egzotycznych kandydatach lub kandydatkach, przypominają mi sytuację w której ktoś startował kiedyś z SLD na burmistrza, itd. itp.  Ludzie bez kapitału politycznego i historii działalności społeczno-politycznej w mieście i poza nim, będą zaledwie wyborczym folklorem. 

Doszliśmy do momentu w którem de facto demokracja w Chojnicach obumarła. 

Czy zdołamy się podnieść i powalczyć o miasto? Odpowiedź na to przyniosą najbliższe dwa miesiące. 

środa, 13 grudnia 2023

Ciepłe brednie

 Chojnice będą poszukiwały wód geotermalnych, wstępne badania wskazują na ich lokalizację pod naszym miastem. Nie wiadomo jednak, czy będzie z tego jakiś końcowy efekt, bo to się dopiero okaże po wydaniu milionów złotych. Jest to zrozumiałe. Kto nie ryzykuje, ten nie pije szampana. 

Natomiast zastanawiają mnie w tym kontekście wypowiedzi chojnickiego burmistrza, który chce w tej inwestycji partnera, prywatnego dodam, jakim jest MZEC. Wcale już nie taki miejski, jak go burmistrz w radio maluje, ale raczej prywatny. 

Teraz zastanówmy się nad tą argumentacją burmistrza. Prowadzona będzie inwestycja w wyniku której zweryfikowane będą wstępne badania o położeniu wód geotermalnych pod Chojnicami. Burmistrz uważa, że to ryzykowne przedsięwzięcie i nie chce narażać miasta na niepewne wydatki. Jaki On rezolutny, jaki zapobiegawczy, jaki stateczny...

Przypomnijmy zatem, że ten sam burmistrz - Arseniusz Finster - nie widział żadnego ryzyka w wydaniu z miejskiej kasy kilku milionów złotych na podgrzewaną murawę na MKS Chojniczanka, choć przecież ta była w drugiej lidze i nikt nie mógł wiedzieć, czy będzie awans, wymagający takiej instalacji. Burmistrz jednak obstawił publicznymi pieniędzmi ten niepewny zakład. Drużyna w I lidze była...jeden sezon, a miliony leżą w błocie. Dlaczego wtedy Finster nie szukał prywatnego inwestora? 

W mojej opinii nie szukał go wtedy, ponieważ wiedział, że nie będzie z tego żadnego zysku i nikt nie zechce zainwestować w tę murawę kolejnych milionów, ale jak się pojawia perspektywa zarobku dla miasta - jak na wodach geotermalnych, to Finster szuka inwestora prywatnego, bo wie, że tam może być zysk. Zastanówcie się nad tym dobrze, jak zarządzane jest nasze miasto. Dlaczego burmistrz dopuszcza inny podmiot do inwestycji, która może przynieść zyski miastu, i nie dopuszcza innego podmiotu tam, gdzie miasto zysków nie widzi? 

Dla mnie, jest to działanie wbrew interesowi miasta i jego mieszkańców. 

czwartek, 19 października 2023

wtorek, 17 października 2023

Przyczyny porażki wyborczej Konfederacji

 Na wstępie, bardzo dziękuję wszystkim tym, którzy zdecydowali się na mnie oddać głos. 


To nie była łatwa kampania, a w wyborach uzyskałem mniej głosów niż w 2019 r. Wynik 1497 głosów uważam za bardzo słaby. Cztery lata temu uzyskałem 2255 głosów, a Konfederacja miała niższe notowania. Okazało się czym są sondaże, narzędziem wielce niedoskonałym. Będziemy mieli z naszego okręgu posła Stanisława Tyszkę.

Porażka jest tym większa, że i nakłady były większe - pracy, środków i czasu. Przyczyny porażki, nie tylko swojej, ale i całej formacji upatruję w działaniach liderów Konfederacji. Zarówno wypowiedzi Korwina na Klubie Patriarchat, jak i niefortunnej strategii jaką obrał Sławomir Mentzen. Plus ataki medialne, za którymi jak uważam stał PiS. Upieranie się publiczne, że Konfederacja z nikim nie wejdzie w koalicję, było błędem. 

Jednak błędy popełnia każdy, więc wierzę w wagę tej lekcji dla Konfederacji. Chciałbym też publicznie przekazać, że wycofuję się z życia publicznego i politycznego. 

Odtąd przyjmuję postawę apolityczną, choć poglądów się nie wyrzekam i ich nie zmieniam. Jestem prawicowcem i konserwatystą, jestem wolnościowcem. Natomiast, postanowiłem oddać inicjatywę innym. 

Wszystkim życzę, żeby te 4 lata okazały się dla Polaków dobrym czasem, choć w to dziś nie wierzę i widzę przyszłość naszego państwa pod tym przywództwem w czarnych barwach. Pomimo krytycznego stosunku do rządów Zjednoczonej Prawicy, uważam, że dla Polski było to osiem najlepszych lat po 1939 r.  Być może czas i działania nowego rządu pokażą, że się myliłem (mało prawdopodobne). 

Wszystkim życzę pięknej jesieni (oby nie średniowiecza) :)

środa, 11 października 2023

Debata w Radio Gdańsk - polityka zagraniczna

W trakcie dzisiejszej debaty w Radio Gdańsk, stałem się obiektem szczególnej uwagi dla działaczy Polska 2050 Hołowni oraz dla działacza Nowej Lewicy. Nie dość, że panowie nie zrozumieli moich wywodów i imputowali mi rzeczy o których nie tylko nie mówiłem, ale nawet nie myślałem, to jeszcze postawili mi pytania rodem z lewackiej fantasmagorii.

Marek Rutka z Nowej Lewicy, zapytał mnie o to, jak ja się czuję w jednym środowisku z Januszem Korwin Mikke. Cytując mi jakieś wypowiedzi JKM, oczywiście kompromitujące JKM. Rutka chciał widocznie, żebym brał odpowiedzialność za słowa i myśli innego dorosłego człowieka, co jest przecież dość charakterystyczne dla lewicy.
Zatem zapytałem Pana Marka Rutkę, jak on się czuje w jednym obozie z Mao i Stalinem. Odpowiedzi nie usłyszałem, a przecież to ojcowie ideologiczni Nowej Lewicy (starej, przeszłej i teraźniejszej lewicy).
Takie debaty udowadniają mi jedno. Jak Polacy oddadzą sprawy państwa w ręce lewicy, która więcej się przejmuje tym, że ktoś ma depresję, a kto inny idzie do znachora, niż tym, że jest po prostu drogo i ludzie nie mają za co żyć, a świat płonie, to literalnie jest po nas. Podobnie jest w przypadku PO i PiS. Debata z udziałem przedstawicieli tych ugrupowań sprowadza się do słuchania i obserwowania jak "kocioł przywala garnkowi".
Dlatego 15 października, głosujcie mądrze i wyrzućcie POPiS do śmietnika. Nie skuście się jednak na ofertę lewicy, bo ta buja w obłokach i odmętach własnych fascynacji i wyobrażeń, czując zewsząd opresję - szczególnie silną na ich zdrowy rozsądek, który zresztą dawno zatracili.

czwartek, 28 września 2023

Masz prawo wiedzieć - zanim zagłosujesz!

Wyborcy częstokroć kładą swój głos na osoby anonimowe, bo te pokazały się na banerach, plakatach, itd. Lub zupełnie inaczej - na celebrytów, którzy znani są z tego, że są znani. 

Dlatego zapraszam wszystkich, którzy zastanawiają się na kogo oddać głos, do zapoznania się z ankietą, którą wypełniłem na portalu MaszPrawoWiedzieć.pl. Z ankiety można się dowiedzieć jakie mam poglądy - np. na obronność, energetykę, samorząd, itd. Zapoznanie się z moimi odpowiedziami, pozwoli podjąć świadomą decyzję w czasie głosowania. 

Nikogo nie nabieram, nie nabijam w butelkę, dlatego otwarcie pokazuję jakie mam poglądy polityczne. 


Zapraszam do zapoznania się z ankietą:


https://mamprawowiedziec.pl/polityk/72207?fbclid=IwAR36z7oFEHfAjP8NrQXvLdU_wTKO-0bv-8HDBXl9KoPKNPTukq_MH2G6jzw

wtorek, 26 września 2023

Debata wyborcza w Radio Gdańsk

Jutro (środa 27.09.2023), na falach Radio Gdańsk odbędzie się debata wyborcza kandydatów do Sejmu z okręgu nr 26 (okręg gdyńsko-słupski).

W debacie wezmą udział: Wioleta Tomczak, nr 3 na liście Trzeciej Drogi (działaczka PL2050 Szymona Hołowni); Marek Rutka, nr 2 na liście Nowe Lewicy; Andrzej Kołodziej, nr 5 na liście PiS oraz Marcin Wałdoch, nr 5 na liście Konfederacji.
Deabata rozpocznie się o godz. 11:05, a zakończy się o 11:55 i będzie transmitowana na żywo.

Zapis całej debaty:

https://radiogdansk.pl/wiadomosci/region/trojmiasto/2023/09/27/debata-przedwyborcza-w-radiu-gdansk-uczestnicy-rozmawiali-o-sprawach-spolecznych/?fbclid=IwAR1wnvQ2XTveGJN1s5hV-8HoZw3TVY95C7sRtCSAsdTN6kywr8pgjYe18Gg

Zapraszam do wysłuchania.

sobota, 16 września 2023

Miejsca na banery

 Szanowni Czytelnicy,


Chciałbym prosić o zgłaszanie miejsc na wywieszenie moich banerów wyborczych. Gdziekolwiek mieszkacie na ternie naszego okręgu wyborczego - czy to jest Gdynia, Lębork, Wejherowo, Słupsk, Bytów, Miastko, Człuchów, Debrzno, Kościerzyna, Kartuzy, Chojnice, czy są to miejscowości mniejsze, proszę dzwońcie do mnie lub piszcie o wolnych miejscach na baner wyborczy. 

Podaję tel. 883970833

E-mail: marcin.waldoch@gmail.com 

poniedziałek, 11 września 2023

Wesprzyj kampanię wyborczą!

 Szanowni Czytelnicy Chojnickiego Bloga Politycznego!


Piszę te słowa, nie mając zbytnio nadziei na finansowe wsparcie kampanii wyborczej, ale jednak swoją prośbę upubliczniam, bo skąd mogę wiedzieć - ktoś może jednak chce wesprzeć moją kampanię. Dlatego powinien wiedzieć, jak może pomóc. Ten brak nadziei wynika z sytuacji ekonomicznej w jakiej się znaleźliśmy - jest po prostu bardzo drogo i inflacja nas, zwykłych obywateli robiących zakupy za własne pieniądze, po prostu zżera. 

Środki, które zbiorę na kampanię wyborczą przeznaczę na materiały marketingowe, reklamy wyborcze, itd. 

Jednocześnie wyznam Wam, że nie lubię tego okresu wyborczego, pod jednym względem - na każdym płocie banery, miliony plakatów. Reklamują się ludzie, którzy są anonimowi, albo znani z tego, np. że nic nie zrobili dotąd dla innych, ale mają pieniądze. Niestety, bezsensowna logika kampanii wyborczej w Polsce wymaga, aby każdy z kandydatów, który na serio myśli o objęciu mandatu poselskiej wziął udział w tym festiwalu przerzucania się banerami i plakatami. Demokracja jest w zasadzie plutokracją w czasie kampanii wyborczej - milionerzy i ludzie władzy mogą wygrać prawie każde wybory...choć to ludzie rozsądni mogą udowodnić, że nie jest tak zawsze. 

Wychodzę z założenia, że Polacy są mądrzy, a Internet umożliwia nam dziś znalezienie sobie odpowiedniego kandydata - tym bardziej, jeśli był aktywny społecznie i politycznie. 

Niemniej, jak wspomniałem, logika systemu wymusza, aby wykazać się w kampanii dobrym marketingiem i nieco pokazać swój wizerunek w przestrzeni publicznej. Przynajmniej, przypomnieć o sobie wyborcom. Kiedy o tym myślę, to raczej zdaje mi się, że mamy tutaj do czynienia z pewnym mechanizmem psychologicznym - inni się tak reklamują, to dlaczego mój kandydat tego nie robi? Coś w tym stylu. 

W związku z tym, wszystkich którzy wspierają moją kampanię i kandydaturę proszę o rozważenie, też wsparcia moich wysiłków kampanijnych, nawet najdrobniejszą kwotą. Bo "grosz do grosza i będzie kokosza" :) 

Z drugiej strony, wychodzę z założenia, że kampania trwa cały czas. Każdy kto na serio chce brać udział w życiu politycznym, ten bierze ten udział. Nie tylko w czasie kampanii. Zamieszczam poniżej dane komitetu wyborczego na które można przekazywać środki na moją kampanię wyborczą. 


Kto będzie chciał mieć w Sejmie merytorycznego kandydata, ten na pewno odda na mnie głos, a może i dorzuci do kampanii. 





czwartek, 31 sierpnia 2023

Akcja Konfederacja!


Szanowni Państwo,

Proszę o wsparcie Konfederacji w procesie zbierania podpisów poparcia pod listami o rejestrację Komitetu Wyborczego Konfederacji w wyborach Sejmu z okręgu 26 (nasz okręg) i do Senatu z okręgu nr 63 (też nasz okręg). 


Jeśli ktoś jest chętny wpisać się na listy poparcia bezpośrednio u mnie, to proszę o kontakt: tel. 883970833. 

Przypominam, że jako komitet wyborczy będziemy także delegować swoich przedstawicieli do pracy w komisjach wyborczych w czasie wyborów parlamentarnych 15 października. Jeśli ktoś z Państwa jest chętny pracować w komisji, także proszę mi to zgłaszać. Za pracę w komisji członek komisji otrzyma 600 zł, wiceprzewodniczący komisji 700 zł, a przewodniczący 800 zł. 

 

niedziela, 2 lipca 2023

O stanie gminy miejskiej Chojnice - kilka refleksji po "debacie"

Jesteśmy już tydzień po czerwcowej sesji Rady Miejskiej Chojnic, na której omawiano i głosowano roczny raport o stanie gminy miejskiej Chojnice. Celowo piszę, że raport omawiano, a nie debatowano nad nim. Takiej debaty bowiem, nt. stanu gminy, nigdy dotąd po prostu nie było. 

Obserwujemy natomiast pewien postęp. Po pierwsze raport jest pod względem strukturalnym i technicznym przygotowany lepiej, ale w gąszczu statystyk nie sposób połapać się dokąd zmierza miasto. Burmistrz Chojnic, który prezentuje się publicznie jako typowy "ilościowiec", czyli człowiek skupiony na tzw. twardych danych - sam w przestrzeni publicznej danymi statystycznymi dowolnie manipuluje. Zrobił to też na ostatniej sesji, o czym więcej poniżej. Mi się natomiast nasuwa taka anegdota, że według statystyki, mężczyzna wyprowadzający psa na spacer, ma z tym psem średnio po trzy nogi. Kuriozalnych wniosków płynących z danych statystycznych jest więcej. Np. można dostrzec korelację pomiędzy liczbą utonięć w basenie, a liczbą filmów w których występuje w danym roku Nicolas Cage. Są też inne "twarde dane", np. korelacja pomiędzy spożyciem sera a śmiercią poprzez zaplątanie się w pościel. Sami sprawdźcie: tutaj . Dlatego, uważam, że ten raport, jak i prawdopodobnie wiele innych, to typowe "fetyszyzacje ilościowe". Liczby mają w oczach władzy oddawać "obiektywny stan gminy", kiedy de facto zakrywają prawdę o stanie gminy, bo pomijają jakże ważny... kontekst. 

Wracając teraz do manipulacji Burmistrza Finstera. Po pierwsze Finster stwierdził, że on nie będzie przedstawiał na sesji krytyki swoich własnych działań. Znakiem tego, pomija ważny krok debaty o stanie gminy - to znaczy przedstawienie obrazu stanu gminy przez siebie jako organ wykonawczy gminy. Po prostu Burmistrz Chojnic - poza nieprzedstawieniem raportu - sam jedynie bardzo wybiórczo przedstawił kilka niespójnych refleksji. Co gorsza, i to jest ta manipulacja - próbował przedstawić w niezwykle korzystnym świetle stan gminy miejskiej Chojnice poprzez porównanie pewnych - oczywiście wybiórczo dobranych - danych z Chojnice i innych miast - przede wszystkim z Kwidzyna. Niestety zapomniał dodać, że np. Chojnice posiadają dług około 90 mln złotych (o czym pisałem już rok temu, że taki będzie dług na koniec 2022 r. ), a taki Kwidzyn posiada tego długi zaledwie 24 mln długu i ponad 35 mln zł wolnych środków! Sami sprawdźcie, tutaj na stronie 8-9. O tym oczywiście nikt od Finstera nie usłyszy. Nasz burmistrz lubi się chwalić pozyskanymi środkami, ale nie wszystkie tzw. inwestycje są rzeczywistymi inwestycjami. Dla mnie wiele miejskich działań jest bezsensownych - np. przebudowa ul. Wyszyńskiego, bo to nie jest remont, tylko psucie tego, co dobrze funkcjonowało przez dekady. Inne "inwestycje" drogowe też są zastanawiające - tzw. "obejście zachodnie" (typowa nowomowa finsterowa), albo projekt drogi z Derdowskiego "łącznica" z Strzelecką. I tak można by mnożyć. Czy to nie miasto dążyło kiedyś do pozbycia się przedszkoli samorządowych - tylko po to, żeby po latach procesów podjąć decyzję o otwarciu przedszkoli samorządowych? Władza bezkarnie goni swój ogon i to jest problem naszego miasta. Płacą za to mieszkańcy. Mamy bardzo wysokie opłaty za wywóz śmieci, drogie ścieki, wysokie podatki od nieruchomości. Natomiast na tzw. "wolnym rynku" - niebotycznie drogie nieruchomości - do czego pośrednio rękę przykłada gmina miejska oferując równie drogie zbycie nieruchomości miejskich. 

Miasto zmierza w złym kierunku, a władze miasta nawet nie są w stanie przedstawić, poza liczbą ludności (i tak niepewną), danych dotyczących struktury ludności. Choćby pod kątem kohort wiekowych. Przypuszczać z niepełnych danych można - że jestesmy coraz starsi, a problem demograficzny będzie się pogłębiał i inicjował problem miasta w innych obszarach.

Nie dziwi mnie to, że Finster nie chce, aby dzielić chojniczan, na tych mieszkających w mieście i na tych mieszkających poza nim. W końcu ma takich radnych w klubie - którzy dawno w Chojnicach nie mieszkają i radnymi być nie powinni. Co gorsza, sam od lat mieszka poza Chojnicami w powiecie człuchowskim. Według Arseniusza Finstera, to nieprawda o czym mówiłem, że mniejsza liczba mieszkańców miasta, to problem dla wpływów z podatków do kasy miejskiej. Według Niego, wiele osób, które w Chojnicach mieszkają a tutaj się nie meldują odprowadza podatki, tak, że trafiają one do kasy Miasta Chojnice. Bo według burmistrza, nie trzeba mieć zameldowania, żeby podatki trafiały do danej gminy. I, o ile nie kłamie w tym przypadku, to manipuluje opinią publiczną. Fakty są bowiem takie, że każdy Pan Kowalski, np. mieszkaniec Brus - tam zameldowany, który mieszka na co dzień w Chojnicach, ale nie złoży deklaracji do Urzędu Skarbowego, że chce, aby jego podatki trafiały do gminy miejskiej Chojnice, to automatycznie zasila kasę gminy swojego zameldowania. Stąd moje pytanie - czy Pan Finster jest niepoprawnym optymistą, sądzącym, że np. 3 tysiące osób, które mieszkają w Chojnicach, ale nie zameldowane tutaj, zgłosiły w Urzędzie Skarbowym, że chcą odprowadzać podatek na rzecz Chojnic? Przecież takie myślenie, to zwykła fantasmagoria. Podobnie jak całe zarządzanie Chojnicami. 

piątek, 12 maja 2023

Chojnicki Charytatywny Dzień Dziecka

Wszystkich Państwa zapraszamy jako nieformalna grupa "Głos Chojniczan" na "Chojnicki Charytatywny Dzień Dziecka", który odbędzie się w dniu 4 czerwca w fosie miejskiej. 

Imprezę można także wesprzeć, przekazując darowiznę na rzecz organizatora, czyli Stowarzyszenia "Chojnice - Tu Bije Moje serce".