czwartek, 13 listopada 2014

Skatepark

Problem skateparku jest na ustach wszystkich startujących. Nie ma raczej takich, którzy tego pomysłu nie popierają.

Przypomnieć należy, że skatepark miał się znaleźć w Parku 1000 lecia, ale się nie znalazł, bo podobno nie wystarczyło na to pieniędzy, aby pokryć obietnice.

Teraz, gdy mamy okres wyborczy sprawa skateparku to fetysz, kiełbasa wyborcza. Każdy krzyczy - tak będzie skatepark, popieramy! I popierają nawet Ci - jak z klubu PO czy od KWW Arseniusza Finstera, którzy siedzieli w Radzie Miejskiej cicho jak trusie w tym temacie przez kilka lat.

Młodzi, młode pokolenie potrzebuje nie tylko postawienia skateparku (czy siłowni do work-out'u), ale też i narzędzi obywatelskich - takich jak inicjatywy uchwałodawcze czy budżet obywatelski (a może i dalej wdrożenie Projekt z Porto Alegre: http://polityka-chojnice.blogspot.com/2012/12/projekt-porto-alegre-w-chojnicach.html). Bo wtedy nie musieliby prosić radnych, czy liczyć na ich obietnice, mogliby sami złożyć projekt po pieniądze! Ale w Chojnicach rozwój społeczny jest chyba na najniższym poziomie w świecie Zachodu. W Czersku i Człuchowie wyprzedzają w innowacjach obywatelskich takie kilka razy większe Chojnice. 

Tego właśnie nie rozumieją ludzie starej ekipy władzy. Rozumie to opozycja, że nie wystarczy dać komuś "kiełbaskę", bo i tak nie nadąży się z obietnicami i ich realizacją od wyborów do wyborów. Świat jest tak dynamiczny, a ludzie tak otwarci i zdolni do samodzielnego pozyskiwania informacji, że trzeba im umożliwić samodzielność w sferze publicznej. Przecież gdyby Zachód nie wdrożył rozwiązań i instytucji takich jak: 

- nauka;
- własność;
- medycyna;
- konsumpcja;
- praca;
- rywalizacja.

To do dziś dnia Zachód byłby Wschodem. Dziś bowiem skatepark interesuje młodych, a czy radni w średnim wieku ok. 50 lat, są w stanie przewidzieć czego młode pokolenie będzie potrzebować za 4, 8, 12 lat? Nie są. Ale młodzi są w stanie o to sami zawalczyć jeśli da się im narzędzia takie jak inicjatywa uchwałodawcza i budżet obywatelski - wtedy sami będą decydować o przeznaczeniu środków z kasy miejskiej.

Dlatego młodzi, warto wam głosować na PChS, PiS i KNP bo te ugrupowania i ich kandydaci chcieli wdrożenia narzędzi, które umożliwiłyby Wam już dawno pobudowanie skateparku. Ci którzy składają obietnice bez pokrycia powinni być i przez Was wyautowani z Rady Miejskiej w niedzielnych wyborach 16 listopada.


Debata

W dniu dzisiejszym, o godzinie 18.00 ChojniceTV urządza debatę kandydatów do Rady Miejskiej w Chojnicach.

Może najlepiej jeśli podam literalnie komunikat z ChojniceTV. Zapraszam, to będzie moja premiera w chojnickiej telewizji, zapraszam do oglądania online, ale tym bardziej zapraszam mieszkańców Osiedla Kolejarz i Prochowa na spotkanie ze wszystkimi kandydatami.

W sali Przedszkola Misiowa Akademia (I piętro) przy ul. Kardynała Stefana Wyszyńskiego 8 odbędzie się 13.11 (czwartek) szósta i ostatnia debata z udziałem kandydatów na radnych miejskich. Zaproszenie otrzymali wszyscy kandydaci z okręgów nr 1, 7 i 18 na Osiedlu Kolejarz, Prochowa, Człuchowska, Asnyka. Spotkanie jest otwarte dla mieszkańców. Wszystkie debaty są podzielone na 4 części - autoprezentacja kandydatów, odpowiedzi na 4 pytania od Chojnice TV, pytania od kontrkandydatów oraz pytania od mieszkańców przybyłych na spotkanie. Debata będzie transmitowana i nagrywana. Jej zapis w całości zostanie umieszczony na Chojnice TV w dziale Wybory 2014. Lista kandydatów w okręgu nr 1 Lista kandydatów w okręgu nr 7 Lista kandydatów w okręgu nr 18

To jest kanał



Kanalizacja w Chojnicach:

- dużo niejasności;
- dużo nieprawidłowości;
- osad zanieczyszczeń;
- wody opadowe moga powodować lokalne podtopienia, przy dużych ulewach możliwe nawet powodzie!!!
- brak należytej uwagi wobec tematu kanalizacji - w działaniach władz miejskich oraz w dokumentach miejskich.
- wieloletnie zaniechania inwestycyjne, zaniedbania, brak zarządzania.

Polecam Państwa uwadze ma:

http://chojnice.tv/wideo-931-Skr%C3%B3t_prelekcji_nt._stanu_kanalizacji_deszczowej_w_Chojnicach_

Sprawa miejskiej kanalizacji jest ważką kwestią, którą będę miał na względzie jeśli dostanę się do Rady Miejskiej w Chojnicach. Brak odpowiedniego zarządzania wodami opadowymi, siecią kanalizacji doprowadzić może, jak mówią eksperci, do katastrofy.

Stan miejskiej sieci kanalizacji jest właśnie idealnym odzwierciedleniem 16 lat rządów Arseniusza Finstera, w tym mieście jeśli coś się dzieje to dzieje się to na pokaz. Na zasadzie igrzysk dla ludu. O konkrety dbałości jest niewiele. Jaki był sens najpierw ładować kilkadziesiąt milionów złotych w Park 1000 lecia, jeśli sprawy kanalizacji nie są odpowiednio prowadzone? 

W skrócie: to jest kanał.

środa, 12 listopada 2014

Finster oświadcza

Poniżej miła lektura z kampanii wyborczej:


Arseniusz Finster zarzuca mi w tym piśmie kłamstwo w materiale wyborczym. Napisał w swym oświadczeniu między innymi tak, jako argument, że kłamię w materiale wyborczym: "Na wydziale tym [chodzi o Wydział Nauk Społecznych UG], więcej - w instytucie wskazanym przez p. Wałdocha nic o tym nie wiedzą. Potwierdzono, że ktoś taki chyba ukończył studia 3 stopnia. Marcin Wałdoch nie napisał pracy doktorskiej w rozumieniu wskazanej ustawy [ustawa z dnia 14 marca 2003 r. o stopniach naukowych i tytule naukowym oraz o stopniach i tytule w zakresie sztuki". 

Po pierwsze, oto dyplom ukończenia studiów doktoranckich:

Poza tym, tutaj jest lista moich publikacji:

http://polityka-chojnice.blogspot.com/p/moje-publikacje.html

oraz niektóre z nich w wersji elektronicznej:

https://ug.academia.edu/MarcinWa%C5%82doch

Pomimo ukończenia studiów doktoranckich w 2010 r., nadal jestem doktorantem właśnie w rozumieniu prawa, bowiem pracowałem nad swoją pracą ze swoim promotorem. Praca została zaakceptowana a odpowiednie podania zostały przeze mnie złożone na Wydziale. W rozumieniu prawa - Drodzy Państwo - a Panie Finster przede wszystkim napisałem PRACĘ DOKTORSKĄ, bowiem tylko z taką pracą można podejść do obrony rozprawy. Czego Pan Finster chyba nie rozumie. Zresztą skąd Pan Finster miałby to wiedzieć, skoro bronił podobno w Moskwie jakąś pracę kandydata nauk.

Wracając do wskazanej w oświadczeniu Finstera ustawy. Art. 13. tejże wskazuje, że rozprawa doktorska jest przygotowana pod opieką i kierunkiem promotora. Otóż promotora mam od 2007 r. W latach 2009 - 2012 Uniwersytet Gdański w wyniku decyzji Centralnej Komisji Akredytacyjnej utracił prawa do nadawania stopnia doktora w zakresie nauk o polityce (studia ukończyłem w 2010 r. ). Oznacza to, że ukończyłem je, kiedy Uniwersytet nie mógł przeprowadzić mojej obrony. Prawa UG odzyskało w połowie 2012 r., wtedy zadecydowałem wznowić pisanie. Pan Finster naprawdę nie ma wiedzy w tematach w których się wypowiada. Udowadnia to coraz częściej. Ponadto odsyłam do regulaminu studiów doktoranckich na UG, pkt. 2. 6) "przygotowania rozprawy doktorskiej pod opieką promotora albo promotora i promotora pomocniczego". Otóż taką właśnie rozprawę doktorską przygotowałem i została ona zaakceptowana przez promotora. Stąd podjąłem dalsze kroki dążąc do odbycia egzaminów doktorskich i przejścia obrony pracy doktorskiej. Pan Finster chyba tego nie rozumie, że do całego przewodu podchodzi się obecnie z CAŁĄ PRACĄ DOKTORSKĄ, a nie z rozdziałami poszczególnymi. Oznacza to, że napisałem całość pracy i całość złożyłem w tym roku, otrzymując pozytywną opinię promotora.

Oszczerstwa rzucane przez Pana Finstera są rzucane w momencie w którym, Pan Mariusz Janik zaczął analizować jego "pracę doktorską" i to właśnie należy mieć przede wszystkim na uwadze. Czy burmistrz miasta Chojnice interesował się kiedyś za co studiuję, czy tym jak można pomóc się rozwinąć młodym chojniczanom? Czy interesował się ile poświęciłem życia i pracy na działalność naukową, czy oferował ze swej strony jakąś pomoc, otóż nie! W momencie w którym ktoś zarzuca mu plagiat Pan Finster postanawia dla zmyłki atakować ludzi, którzy realnie pracowali nad swym dorobkiem naukowym.

W przeciwieństwie do Pana, Panie Finster ja poświęciłem lata na zdobycie dorobku i lata na zbieranie materiałów, lata na pracę naukową i wiedzą o tym osoby ze środowiska. Pan swoją postawą udowadnia swoją miałkość intelektualną i to jest straszne, że 16 lat rządził Chojnicami taki prymitywny umysł. 

Na koniec dodam, że owe Oświadczenie Pan Finster wydał na swoim Fanpage'u facebookowym (https://www.facebook.com/FinsterArseniusz?fref=ts), na którym mnie zablokował, bo jest Internetowym cenzorem: (http://polityka-chojnice.blogspot.com/2014/10/cenzor-finster.html). O oświadczeniu poinformował mnie kolega. Co jest po prostu niegodziwe. Dobrze, że jesteśmy tak blisko wyborczych rozstrzygnięć. Za same słowa o tym, że "chyba ukończył studia 3 stopnia" mógłbym Panu wytoczyć sprawę. Niemniej nie będę marnował czasu Najjaśniejszej Rzeczypospolitej, która dla Pana nic nie znaczy. Pan Finster ma swój totem w postaci czerwonej gwiazdy na cmentarzu bolszewików w Chojnicach, tam oddaje pokłony. Do tego jest moskiewskim kandydatem nauk, którego praca wskazuje na linki w internecie bez odsyłaczy w tekście. Z kim ja w ogóle dyskutuje i po co? Chcę po prostu abyście Państwo mieli obraz tego co się dzieje w Chojnicach.

Z chęcią całość swej pracy już umieściłbym w Internecie, abyście byli przekonani, że prawda jest po mojej stronie, niestety nie mogę tego zrobić przed obroną.

W związku z Oświadczeniem Arseniusza Finstera:


"WZYWAM Arseniusza Finstera do sprostowania swego Oświadczenia, które opublikował na portalu chojnice.com oraz na swoim profili Facebook.com. Sprostowanie powinno ujmować zaprzeczenie zarzutowi stawianemu Marcinowi Wałdochowi jakoby ten kłamał w swoim materiale wyborczym w przedmiocie następującego zdania: "Napisałem pracę doktorską Polacy w Nowej Zelandii w procesie globalizacji i dywersyfikacji świata". Jeśli do jutra do godziny 10.00 rano Arseniusz Finster nie zamieści sprostowania, tj. nie stwierdzi, że zacytowane zdanie jest prawdziwe, a nie fałszywe jak twierdzi w swym oświadczeniu Marcin Wałdoch skieruję sprawę o zniesławienie w trybie wyborczym do Sądu Rejonowego w Chojnicach".

A tutaj taka mała zachęta do zamieszczenia przez Arseniusza Finstera sprostowania, ale to tylko próbka w razie gdyby nie zdecydował się na sprostowanie. To jest pismo w którym ubiegam się w przysługującą mi bez ponoszenia dodatkowych kosztów obronę pracy doktorskiej. Pismo jest podpisane przez dwóch profesorów, potwierdzających, że napisałem rozprawę doktorską o której jest w treści. Pismo napisane 13 października - u góry na piśmie potwierdzenie z pieczątką z Wydziału. Naprawdę zastanawiam się dziś z kim rozmawiał Pan Finster, że twierdzi, iż ja kłamię mówiąc iż napisałem pracę doktorską z samym sobą??? No niezły z Finstera kaskader polityczny, tak się "przejechać" tuż przed wyborami:



Doktorat Arseniusza Finstera cz. 5

Mariusz Janik na swoim blogu ( http://janikmariusz.blogspot.com/ )opublikował link do całej pracy kandydata nauk Arseniusza Finstera. Praca znajduje się pod tym adresem:


Zachęcam do zapoznawania się z jej treścią i weryfikacją jej. Szczególnie w kontekście tego co zostało o wymienionej pracy wcześniej napisane. Treść pracy można weryfikować poprzez portal www.text.ru - rosyjski portal służący do ustalania autentyczności tekstów. Stamtąd Mariusz Janik czerpał materiał do wcześniej zaprezentowanej analizy. Podkreślam, na szczęście ta praca nie została nostryfikowana przez żadną z polskich uczelni. Jej poziom i konstrukcja są w mojej opinii zatrważające. 

Przypominam, że społeczny proces weryfikacji prac polityków jest coraz częściej stosowanym narzędziem obywatelskim. Ostatnio udaremniono nadanie stopnia doktora szefowi Business Centre Club Markowi Goliszewskiemu. Stało się tak po fali protestów i publicznym czytaniu jego "doktoratu". 

Uważam, że w Polsce wielu ludzi poświęciło swe życie na pracę naukową i badawczą, warto więc konfrontować "dokonania" polityków z wymogami jakie stawiają takim prace określone instytucje. 


wtorek, 11 listopada 2014

Doktorat Arseniusza Finstera cz. 4

Wracam do sprawy tak zwanego doktoratu Arseniusza Finstera. 


Swojego bloga na platformie blogspot.com założył Mariusz Janik: http://janikmariusz.blogspot.com/, tam pod linkiem: http://janikmariusz.blogspot.com/2014/11/tryb-wyborczy-w-sprawie-pewnego-znanego.html, znajdujemy informacje o tym, że Mariusz Janik poddał analizie "doktorat" Finstera, a co więcej zgłosił sprawę do prokuratury, gdyż podejrzewa plagiat. 

Przejrzałem dokument analizy wybranych części doktoratu Finstera, który znajduje się online pod tym linkiem: https://drive.google.com/file/d/0B0W7uhJwxLYYUlVDdTlYOG0tSGc/view. Sprawa wygląda niekorzystnie dla Arseniusza Finstera. Bardzo niekorzystnie, bo to co napisał tam Mariusz Janik można zweryfikować samodzielnie, dzięki zamieszczonym linkom. Jest tam informacja, że całość zobrazowanego tekstu została poddana analizie przez rosyjski system analizy unikatowości tekstów. System ten będący silnikiem na stronie text.ru, wykazuje, znaczną zbieżność tekstów pracy z pracami zamieszczonymi w sieci - pracami innego autorstwa. W "doktoracie" Finstera natomiast, teksty te nie mają odpowiednich przypisów! 

Dodam od siebie jeszcze jedną sprawę, uważam, że badając sprawę "doktoratu" Finstera, Mariusz Janik powinien domagać się jeszcze udowodnienia przez Finstera swego pobytu w Moskwie w dniach pomiędzy 4 a 7 lipca 2003 r. Przypominam, że w tym właśnie czasie, tj. w 2003 r. burmistrz Finster nabijał na rachunek swego telefonu służbowego po kilka tysięcy miesięcznie (tych billingów nie udostępnił też Finster  na wyraźne żądanie radnego Andrzeja Mielke w 2003 r.). Nigdy nie przedstawił billingów. Co więcej, w tym też mniej więcej czasie jego promotor moskiewski, tj. Włodzimierz Deluga (o którym pisałem już wcześniej: http://polityka-chojnice.blogspot.com/2012/08/wzorce-finstera.htmlhttp://polityka-chojnice.blogspot.com/2012/09/wzorce-finstera-cz-ii.html ), brał udział jako niezależny ekspert w procesie związanym z prywatyzacją Miejskiego Zakładu Energetyki Cieplnej w Chojnicach. Nie interpretuję tego, ale pozostawiam Czytelnikom własnej ocenie, a myślę, że to jest też rzecz, którą warto się bardzo zainteresować. Czas obrony "doktoratu" Finstera, to też czas "odnowy" chojnickiego cmentarza żołnierzy radzieckich...

Ponadto do dziś dnia, Arseniusz Finster nie podał prawidłowego tytułu czasopisma, ani jego ISSN, ani też lokalizacji w zasobach bibliotecznych, które to wskazywał jako miejsca publikacji swoich artykułów naukowych przed tym kiedy miał podchodzić do obrony jako kandydat nauk w Moskwie. Uprawnionym jest więc twierdzenie, że Arseniusz Finster tych publikacji nie miał! Pytanie o nie Radosław Sawicki zadał burmistrzowi drogą mailową kilka miesięcy temu.

Czy chojnicki burmistrz jest złodziejem własności intelektualnej osób trzecich? Czy chojnicki burmistrz w sposób nieuprawniony korzystał z autorytetu płynącego z posługiwania się stopniem naukowym? Czy dokonał plagiatu? To nie są pytania zdrożne, to są pytania konieczne, które my jako chojniczanie mamy prawo zadać. Przypomnę, że na Zachodzie, przykładowo w Niemczech sprawy plagiatów doktoratów były bardzo głośne w 2011 r. i 2013 r. Pierwszy przypadek odebrania stopnia dotyczył ministra obrony Karla - Theodora zu Guttenberga, druga minister oświaty Annette Schavan. Oboje popełnili plagiat. Duża rolę w tym procesie weryfikacji uczciwości polityków odegrali obywatele. 

Sprawa przypisywania sobie autorytetu przez polityków poprzez "robienie doktoratów" jest nagminna. Mam nadzieję, że Mariusz Janik upubliczni doktorat Finstera w całości i oprócz sprawdzania go poprzez odpowiednie i wskazane organy, sprawą zajmiemy się w szerszym wymiarze społecznie. Jest to bardzo istotna sprawa, gdyż tego typu zachowania nie tylko wiążą się z manipulacją społeczeństwem, ale także deprecjonują pracę ludzi, którzy lata życia oddali nauce. Choć zaznaczam, sam sprawy nie przesądzam. Warto jednak samemu poprzez text.ru zweryfikować to co opublikował Mariusz Janik, porównać fragmenty pracy "doktorskiej" Finstera, z tym co wskazują linki w sieci. Sprawa wygląda na przegraną dla Finstera. Zbyt wiele zbieżności tekstów w pracy z tym co wskazują źródła w sieci, a to tylko jak czytamy fragment analizy...

sobota, 8 listopada 2014

Nasi kandydaci do Rady Miejskiej w Chojnicach

Poniżej przedstawiam Państwu listę kandydatów opozycji, którzy popierają kandydaturę Mariusza Brunki na stanowisko burmistrza i będą po wyborach tworzyć jedną koalicję w Radzie Miejskiej. Lista ta uwzględnia wszystkie 21 okręgów wyborczych na które w wyborach samorządowych podzielone jest miasto. W wyborach do miasta nie ma list! Zwycięża ten kandydat, który dostanie najwięcej rzeczywistych głosów. Podaję, więc też poza nazwiskami kandydatów i numerami okręgów listę ulic, które ten okręg obejmuje. PiS wystawiło 7 kandydatów, PChS 13 (w tym kandydaci Kongresu Nowej Prawicy). Zapraszam na stronę Państwowej Komisji Wyborczej, gdzie można odnaleźć szczegóły (komisje, okręgi, kandydaci dla całego miasta: http://wybory2014.pkw.gov.pl/pl/gminy/view/220201 ). Nasz kandydat na stanowisko burmistrza Mariusz Brunka, jest także kandydatem do Rady Miejskiej w Chojnicach z okręgu nr 2. Mieszkańcy tego okręgu mogą więc oddać 2 głosy na Mariusza - jeden jako na kandydata do Rady Miejskiej w Chojnicach, drugi jako na kandydata na stanowisko burmistrza. Prosimy o głos na NASZYCH kandydatów. 

Kandydaci:

Okręg nr 1 - Andrzej Dolny z PiS - ulice:Asnyka,Bałuckiego, Brzechwy,Człuchowska od nr 31 i 38 do końca,Gałczyńskiego,Jaracza,Jastruna,Kasprowicza,Kołłątaja,Lenartowicza,Leśmiana, Miłosza,Norwida,Orkana,Orzeszkowej,Paderewskiego,Przybosia,Reja,Sienkiewicza,Skargi,Staffa,Tetmajera,Zapolskiej,Żeromskiego


Okręg nr 2 - Mariusz Brunka z PChS - ulice:  31 STYCZNIA OD 2-32 i 1-27, CZŁUCHOWSKA NR1-29 i 2-36a,GRUNWALDZKA, KWIATOWA, MICKIEWICZA, MŁYŃSKA, PLAC PIASTOWSKI,POKOJU TORUŃSKIEGO,SAN CARLOS, SUKIENNIKÓW


Okręg nr 3 - Radosław Sawicki z PChS - ulice: BORSKA, BRUSKA, CHOCIŃSKA, CZERSKA, KARSIŃSKA,KARTUSKA, KOŚCIERSKA OD NR12 DO KOŃCA (PARZYSTE), KSIĄŻĄT POMORSKICH OD NR 42-44, OBROŃCÓW CHOJNIC, WIELEWSKA


Okręg nr 4 - Bartosz Bluma z PiS - ulice: DALEKA, DŁUGA, GDAŃSKA OD NR 53 i 68 DO KOŃCA,KASZTANOWA, KOLEJOWA, LIŚCIASTA, LUDOWA, MAŁE OSADY, MATEJKI,PRZYTOROWA, SKRAJNA, TUCHOLSKA, USTRONNA, WILLOWA

Okręg nr 5 - Zbigniew Matuszczak z PiS - ulice: BOISKO KOLEJOWE, CZARNA DROGA, DWORCOWA,GRUNOWO, LICHNOWSKA,ŁUŻYCKA, MESTWINA, NAD DWORCEM,PRZEMYSŁOWA, SKŁADOWA, ŚWIĘTOPEŁKA OD NR 3 DO KOŃCA, ROLBIECKIEGO, TOWAROWA

Okręg nr 6 - Kamil Kaczmarek z PChS - ulice:ALEJA BRZOZOWA, ANGOWICKA, BRONIEWSKIEGO, DZIAŁKOWA, KASZUBSKA, KRASICKIEGO, ŁUKOWICZA, NOWOTKI, PARKOWA, PIŁSUDSKIEGO, PLAC NIEPODLEGŁOŚCI, PLAC ŚW.JERZEGO, SAWICKIEJ, SĘDZICKIEGO, SWAROŻYCA, TARGOWA,ZABORSKA.

Okręg - nr 7 - Marcin Wałdoch z PiS - ulice:14 LUTEGO,ALEJA MATKI BOŻEJ FATIMSKIEJ, BATALIONÓW CHŁOPSKICH, BOLESŁAWA CHROBREGO, BUCHOLCA, CZYNU ZBROJNEGO KOLEJARZY, DUCHA ŚWIĘTEGO, FINDERA, GOEDTKE, KARPUSA, KASPRZAKA, MAKOWSKIEGO, OBROŃCÓW WESTERPLATTE, OKRZEI, POWSTAŃCÓW WIELKOPOLSKICH,PROCHOWA, RYDZKOWSKIEGO, SIKORSKIEGO, SOBIERAJCZYKA, SZABLEWSKIEJ,WARYŃSKIEGO,WOLSZLEGERA, WYCECHA







Okręg - nr 8 - Krzysztof Haliżak z PChS popierany przez KNP - ulice: 
31 STYCZNIA OD NR 29 i 34 DO KOŃCA, BOCZNA, GROBELNA,KRÓTKA, PIETRUSZKOWA, PLAC JAGIELLOŃSKI, STEFANA BATOREGO, STRZELECKA OD 1-15 i 2-36, SZEROKA, SZPITALNA, ŚW.PAWŁA, ŚW. PIOTRA, WODNA, ZIELONA.

Okręg - nr 9 - Jacek Studziński z PChS - ulice: BANKOWA, CECHOWA, GIMNAZJALNA, JEZIORNA, KOSZAROWA, KOŚCIUSZKI, KRĘTA, MYŚLIBOJA, NOWE MIASTO, OGRODOWA, OKRĘŻNA, PLAC KOŚCIELNY, POCZTOWA, PODGÓRNA, PODMURNA, STAROSZKOLNA, STARY RYNEK, SZEWSKA, WYSOKA.

Okręg nr 10 - brak kandydata opozycji dla ulic: kOŚCIERSKA OD 9 DO KOŃCA (NIEPARZYSTE), MŁODZIEŻOWA NR 1,3,7A,9,11 i NR 4-44 (PARZYSTE).

Okręg nr 11 - Kornelia Żywicka  z PChS - ulice:MŁODZIEŻOWA OD NR 13-33 (NIEPARZYSTE).

Okręg nr 12 - Violetta Kasprzak z PChS - ulice:DRZYMAŁY OD 1-31A i 2-28, ŁANOWA, SPÓŁDZIELCZA, WARSZAWSKA.

Okręg nr 13 - Helena Potulska z PChS popierana przez KNP - BUDOWLANYCH, DĄBROWSKIEGO, DRZYMAŁY OD NR 30 i 33 DO KOŃCA, GDAŃSKA OD NR 1-51 i 2-66, kOŚCIERSKA OD NR1-7 i 2-8A, MODRZEWSKIEGO, SAMBORA, SUBISŁAWA, ŚWIĘTOPEŁKA OD 1-1E, WICKA ROGALI, ŻWIRKI I WIGURY.

Okręg nr 14 - Zbigniew Opas z PChS - ulice: ALEJA BAYEUX, FILOMATÓW, JANA PAWŁA II, MAJKOWSKIEGO, ZUŁEK

Okręg nr 15 - Joanna Gierszewska z PiS - ulice:KSIĄŻĄT POMORSKICH OD NR 4-40.

Okręg nr 16 - Marzenna Osowicka z PChS - ulice: DERDOWSKIEGO,IGIELSKA, IGŁY, KILIŃSKIEGO, LIPOWA, MODRA, PLAC ŚW. FAUSTYNY, RZEPAKOWA, SIELSKA, WAGNERA, WIDOKOWA.

Okręg nr 17 - Alicja Kreft z PChS - ulice:AGRESTOWA, BRZOSKWINIOWA, BYTOWSKA od NR 2-68 ( PARZYSTE), JABŁONIOWA, KARNOWSKIEGO, MALINOWA, MORELOWA, MOROZOWA, PODLESIE, PORZECZKOWA, POZIOMKOWA, STROMA, TRUSKAWKOWA, WETERYNARYJNA, WIŚNIOWA, STRZELECKA OD NR 17 i 38 do końca.

Okręg nr 18 - Ireneusz Siemionkowicz z PiS - ulice:18 PUŁKU UŁANÓW, 3 MAJA, ARMII KRAJOWEJ, ARMII LUDOWEJ, I BATALINÓW STRZELCÓW, DAMBKA, GRYFA POMORSKIEGO, JEDNOŚCI ROBOTNICZEJ, KARDYNAŁA STEFANA WYSZYŃSKIEGO, KAZIMIERZA JAGIELLOŃCZYKA, KAZIMIERZA WIELKIEGO, KRÓLOWEJ JADWIGI, MASTALERZA, MIESZKA I, POMORSKA, SYBIRAKÓW, WŁADYSŁAWA JAGIELLY, WOJSKA POLSKIEGO,WRYCZA, ZAWISZY CZARNEGO, ZYGMUNTA AUGUSTA

Okręg nr 19 - Jarosław Kościelski z PChS popierany przez KNP: CEYNOWY, SPORTOWA.

Okręg nr 20 - Ewa Windorpska z PChS - ulice:Borówkowa, Bytowska od nr 70 do końca (parzyste), Cisowa ,Czereśniowa, Daglazjowa, Dębowa, Gruszkowa, Jagodowa, Jarzębionowa, Jesionowa, Jeżynowa, Klonowa, Lelewela, Leśna, Metorologiczna, modrzewiowa, Orzechowa, Sosnowa, Śniadeckich, Weilanda, Wierzbowa, Wróblewskiego, Wybickiego, Winogronowa,Żurawinowa

Okręg nr 21 - Andrzej Bucław z PiS - ulice: Baczyńskiego, Bieszka, Bytowska od 1-61(nieparzyste), Chopina, Dąbrowskiej, Długosza, Fredry, Gojawiczyńskiej, Gombrowicza, Heweliusza, Kochanowskiego, Konarskiego, Konopnickiej, Kopernika, Krasińskiego, Kraszewskiego, Kruczkowskiego,Lema, Moniuszki,Nałkowskiego, Niemcewicza, Prusa, Reymonta, Rodziewiczówny, Skłodowskiej-Curie, Słowackiego, Solskiego, Staszica, Tuwima, Wyspiańskiego, Zamieście.

czwartek, 6 listopada 2014

Kto kłamie celowo?

Kto kłamie w Chojnicach?





Warto się dokładnie przysłuchać, obejrzeć. Proszę postawić sobie pytanie - KTO KŁAMIE W CHOJNICACH?

Nie reklama a działalność szczera

Mamy kampanię w samym środku swego przebiegu. Coraz więcej słyszymy o sprawach sądowych w trybie wyborczym. Mamy też ich przykłady w Chojnicach. 

Mnie zastanawia co innego. Mianowicie to, jak kandydaci próbują się wypromować w ciągu kilku tygodni, kiedy cała lata są nieobecni w przestrzeni publicznej, społecznej Chojnic? Jest takich osób mnóstwo, które wykupiły w Chojnicach potężne powierzchnie reklamowe, ale ogólnie nie są w mieście z niczego znane. 

Co prawda są i tacy, którzy znani są, ale reklamę wyborczą robią sobie na cmentarzu w Chojnicach!

Wychodzę z takiego założenia, że wyborca, dla swoje dobra, dla dobra miasta, powinien się w swych decyzjach kierować przede wszystkim rozeznaniem dotychczasowej działalności kandydatów na radnych, a nie obietnicami wyborczymi, często bez pokrycia. Warto też zerknąć na tą bezwolną masę radnych od Finstera, która podnosi rączki jak w teatrzyku każą podnieść, tak podnoszą. 

Wystarczy tutaj po raz kolejny przypomnieć, że Arseniusz Finster nie zrealizował swoich naczelnych obietnic wyborczych z 2006 r. i z 2010 r. Obiecywał odpowiednio - budowę społeczeństwo obywatelskiego i kadencję "kultury". Jakoś na obietnicach się skończyło. Czy wyborcy ponownie dadzą się skusić, obietnicy???


piątek, 24 października 2014

Mit Finstera

Wielokrotnie już dało się słyszeć na chojnickich ulicach, ale i w "salonach", jakoby to "Finster był niezastąpiony". 

Chciałbym tym postem wskazać, że jest to myślenie osadzone w kategorii typowego mitu politycznego.

Mit polityczny ma to do siebie, że uruchamia pewne postawy społeczne, pewne zachowania, jednocześnie stając się regulatorem stosunków społecznych. Zapada w świadomość i staje się...faktem politycznym. W tym kontekście pisze się, że społeczeństwo żyjące mitem politycznym popadło w "sen zbiorowy". Ważne aby wiedzieć, że mit polityczny oderwany jest od czynników racjonalnych, a zakotwiczony jest w sferze głębokiej emocjonalności (tam gdzie duchy, strzygi, jasnowidzenie, itd.). 

Na czym opiera się mit polityczny u typowego mieszkańca Chojnic?

- na wierze;
- na nacisku społecznym (babcia, dziadek, wujek, sąsiad, nauczyciel - mówią "Finster jest niezastąpiony";
- na irracjonalnych przesłankach "bo nie ma nikogo innego";
- na niechęci do weryfikacji mitu (nie czyta się prasy, mediów, nie wsłuchuje się z wygody i lenistwa; w kwestie społecznie ważne, a wskazujące na niedomagania "bohater" mitu
- na autorytecie życia rodzinnego i społecznego - "ksiundz powidział, że Finster je dobry, on wszystek zbudował, nima innego lepszego"; "u lakarza gadali, że to wszystko pobudował Finster ten"; "dyrektorka u Jurka w szkole powiedziała, że to dzięki Finstrowi"; "wszystkie babcie głosują na Finstra, bo i nie ma na kogo"; "X powiedział, że jak się Finster nie podoba to jedynie oszołomy pozostają";
-na gruncie tożsamości - skonstruowanej społecznie - jako przejaw tak zwanego dyskursu, czyli praktyk społecznych, tekstów, a w perspektywie krytycznej także rozporządzania kapitałem "ten zna Finstra to i kasę ma"; "to je chłop co się z Finstrym zna, to ty możysz wiedzieć"; "taką furą go tu przywieźli, że to by i od razu było wiadomo z kim sztamę mają". Jest to więc ujednolicenie znaczeń bogaty = znający się z władzą, ergo ma kapitał, jest człowiekiem sukcesu. Jak go zdobył, to już mało ważne. Do tej refleksji naprawdę potrzeba trochę świadomości.

Co ciekawe, dla większości społeczeństwa "władza" nadal jest symbolem wyższości i do egalitaryzmu nam daleko. Sam fakt posiadania władzy w tak małej społeczności jak Chojnice potęguje znaczenie i zakorzenienie w świadmości mitu politycznego, który de facto prowadzi do patologicznej postawy w której zdolność obywateli do postrzegania życia i jego wyzwań w perspektywie wykraczającej poza codzienność jest scedowana przez nich samych na mit. A to bohater tego mitu w ujęciu celu wskazuje drogę i cel właśnie. Sprowadza się to do prostej redukcji procesu życiowego, do jego odpolitycznienia na rzecz bohatera mitu. Życiu więc (bo jeden dzień nie żyjemy) sens większość ludzi nie nadaje sama, ale w obszarze miasta decyduje się na wyznaczanie go przez mit polityczny, którym w obszarze Chojnic jest Arseniusz Finster.

Wystarczy włączyć myślenie krytyczne, aby dostrzec, że Arseniusz Finster to mit polityczny.

W zbliżających się wyborach ten mit, utrzymujący mieszkańców w "śnie zbiorowym" możemy obalić, wybierając Mariusza Brunkę!